Skierowana przez
Sandre (b.dziękuję

)
wstawiam tu wyniki mojego kotecka...
Byłam nimi nieco zaniepokojona ale że były robione 3 tygodnie po przejściu na barf (i też około 3 tygodnie temu) stwierdziłam że badania powtórzę, a kotkowi dam czas na unormowanie.
Jednak po liźnieciu tematu nerkowców, po tym że Kmicic wciąż robi dziwne qpy mimo BARFa, moje zaniepokojenie wzrosło.
Ogólnie apetyt jest, do zabawy chętny jak zawsze, może jedynie jak za dużo poskacze to zaczyna ziać jak lew od upału, wcześniej tego nie było.
To co pani wet mi powiedziała to że wyniki ogólnie są dobre, jedynie to podwyższony moczniki i obniżona kreatynina wskazuje na to że jest za dużo mięsa w diecie (

) i że dorzuciłaby na moim miejscu owoców i warzyw jakieś 10-15% pokarmu.
Tu mi się zapaliła czerwona lampka, pani wet nie posłuchałam i do mieszanek nie dodaję warzyw (Kmiciu nie lubi takich mieszanek, a na pewno nie 10%) i na pewno nie owoców.
Zaznaczam że wyniki są po 3 tyg. od przejścia na barf taki na początku ten dla początkujących, wcześniej przez około 2 tygodnie jadł mięso starałam sie tłuste z serduchami i wątróbką ale bez liczenia w kalku proporcji, a jeszcze wcześniej przez 2 tyg, jadł mięso + TOTW.
Wybieram sie wkrótce do innego weta tym razem zrobię pełną biochemię, morfologię, jonogram, kał i mocz do badania zaniosę (bo ta qpa mi się bardzo nie podoba)
Aha, bardzo proszę (za kazdym razem mam jakies prośby - przepraszam) o radę kogoś mądrzejszego ode mnie. Nie wiem czy mam wszczynać alarm czy już dawno powinnam to zrobić czy z koteckiem wszystko OK