Siemię lniane

Dodatki uzupełniające dietę BARF, witaminy, minerały i inne
Awatar użytkownika
Colin's Garden
Moderator
Posty: 19
Rejestracja: 2012-12-08, 18:27
Lokalizacja: Ireland
Kontakt:

Post autor: Colin's Garden »

Witam, wracając do siemienia lnianego to ja stosuje napar z mielonego zawsze jak przeprowadzam odrobaczanie kotów i maluszków, działa super ;-)
Rapsodia
Moderator
Posty: 28
Rejestracja: 2013-11-19, 13:42
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Rapsodia »

Czy kisiel z siemienia podawany w przypadku biegunki musi być koniecznie odcedzony z ziarenek? Pytam bo próbowałam przed chwilą je odcedzić z marnym skutkiem.. Przez małe siteczko kisiel w ogóle nie spływał, za to przez troszkę większe przelatywał w końcu cały, wraz z ziarenkami... Może za dużego glutka zrobiłam? Nawet z garnka trudno to to zmyć ;-)
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Ostatnio zmieniony 2014-02-03, 12:58 przez ciocia_mlotek, łącznie zmieniany 1 raz.
Rapsodia
Moderator
Posty: 28
Rejestracja: 2013-11-19, 13:42
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Rapsodia »

Dzięki, ale już wczoraj to czytałam, tylko ja zrozumiałam, że nie wolno podawać suchych nasionek, bo one po namoknięciu się przyklejają. Natomiast chciałam doprecyzować, czy jeśli one już są zagotowane w formie gęstego kisielu, to również nie wolno ich podawać, być może mają już wtedy inne właściwości, a oddzielić tego nie mogłam mimo prób ;-)
mapi_
Moderator
Posty: 59
Rejestracja: 2013-01-06, 00:50
Lokalizacja: Gniezno

Post autor: mapi_ »

Jakie proporcje wody i siemienia stosujecie do przygotowania glutka?
I jak go przygotowujecie?
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Trochę na ten temat jest na str 2 tegoż wątku :-P ...ale wszystko zależy jaką metodę przyjmiesz do przygotowania;
1. całe ziarenka siemienia gotowane muszą być dłużej i np. 1 łyżeczka płaska + ok. 1/2 szklanki wody,
2. zmielone siemię wystarczy zalać odrobiną wrzątku i zamieszać. Jeżeli masz siemię własnoręcznie mielone to wody troszkę mniej.
3. siemię kupowane w aptece jest pozbawione wody więc słusznym jest dodać jej więcej.
W każdej sytuacji z tych trzech możesz popróbować na małej ilości a zobaczysz co Ci wyjdzie.
Jeśli ma służyć jako balast do mieszanki nie powinno być zbyt geste aby łatwiej dało sie połączyć z pozostałymi składnikami.
Moja metodę, szybka i łatwa, a skuteczna.
Na dno miseczki daję 2 x szczyptę zmielonego siemienia (tyle ile się mieści w miedzy dwoma palcami, kciukiem i wskazującym) i zalewam łyżką stołową wrzątku, mieszam i dodaje resztę mieszanki.
rashka
Moderator
Posty: 79
Rejestracja: 2013-02-08, 00:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: rashka »

Siemię kupowane w aptece jest zazwyczaj odtłuszczone, a więc dla nas bezużyteczne, bo nam najbardziej zależy na kwasach tłuszczowych Omega- 3 zawartych w siemieniu, a te z kolei występują w tłuszczu.

Najbardziej wartościowym będzie, gdy ziarenka siemienia zmielisz w drobny mak, np. w młynku do kawy. Będzie dzięki temu dużo lepiej przyswajalny.
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Jeśli zalejesz wrzątkiem lub zagotujesz (wysoka temperatura niszczy kwasy omega 3 ) to zostanie ich tyle co kot napłakał.
Nawet przechowywanie w temp. pokojowej je utylizuje bardzo szybko.
Jeśli chcesz mieć na kilka dni to po zmieleniu przetrzymuj w lodówce.
Funkcje balastowe mają inne zadania, a lecznicze inne.
Siemię jest błonnikiem i pomaga wymiatać złogi przetworzonej karmy.
Glut ma powlekać i chronić jelita, a tutaj bardzo ważne są odstępy w podawaniu o których jest szczegółowo w aktualnym wątku.
Roślinne omega 3, 6 są dla mięsożerców znikomym źródłem kwasów, a więc należałoby się skupić bardziej na funkcji siemienia; balastowej i leczniczej.
a o siemieniu również dla ludzi co nie co i więcej.... tutaj;
http://www.akademiawitalnosci.pl/
mapi_
Moderator
Posty: 59
Rejestracja: 2013-01-06, 00:50
Lokalizacja: Gniezno

Post autor: mapi_ »

Dziękuję :-)

Chodziło mi o przygotowanie siemienia dla celów leczniczych (dla zwierzaką znajomych).
Moje koty nie mają problemów z układem trawiennym.
Odkąd u mnie są (ok. rok, praktycznie cały czas na barfie), ani razu nie przytrafiła im się biegunka albo zaparcie.

Przy okazji spytam zatem - czy jeżeli nie ma zaparć, to można w ogóle nie podawać substancji balastowych - warzyw, siemienia, itp.?
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Ja do mieszanek daję niewielkie ilości Colon C. Skip jest u mnie 1 rok i 4 miesiące - w tym czasie chyba 2 razy pupę myłam (raz jak wypił śmietanę z octem po sałatce ogórkowej, a drugi jak wymieszałam chrupki z BARF-em - to były początki barfowania), Rico 1 rok i 1 miesiąc i u niego trawienie wzorcowe. Miesiąc temu obaj mieli lekkie zaparcie ale to chyba po tym, jak przez 3 tygodnie buraki gotowane do BARF-a dodawałam. Po tym fakcie wróciłam do Colon C i jest zero problemów :->
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
agal
Moderator
Posty: 296
Rejestracja: 2011-09-27, 10:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: agal »

Nie miała baba kłopotu, podała kotom suche. Johnny rzyga od rana wodą z żołądka (trochę z sokami, żółtawą), śniadania odmowił - mądry kotek, biega, jest wesoły. Chcę mu podac siemię - jak przyrządzić glutka lekarstwowego? Nie bardzo mogę znaleźć :( tu jest tylko jak do jedzenia :( A chcę wracając z jogi, kupić trochę siemienia w mojej ulubionej budce warzywnej, która ma wszystko :)

Słoniocy!!

Ag.
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

agal, najpierw należy zmielić łyżkę stołową siemienia lnianego w młynku elektrycznym. Następnie zalać wrzątkiem i zostawić na 2-3 godziny. W naczyniu będziesz miała gluta, który trzeba podać w mieszance albo strzykawką do pysia. O przeciwwskazaniach i sposobie podawania napisano już w tym wątku.
Lekarstwo trzeba podać od razu, inaczej traci swoje właściwości, a nawet staje się trujące.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
agal
Moderator
Posty: 296
Rejestracja: 2011-09-27, 10:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: agal »

Dzięki, Sojuz. A jednak zmielić :-? Czyli muszę udać się do taty, który swój stary młynek do kawy zamienił w młynek do siemienia. Mój nadal jest do kawy ;-)

Ag.
Margot
Moderator
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

agal, jeżeli chcesz podać gluta "leczniczo" na zołądek, absolutnie nie musisz nic mielić. Zalewasz całe ziarna siemienia wrzątkiem i odstawiasz na 0,5h., w międzyczasie mieszając. Szybszy (i moim zdaniem lepszy) efekt osiągniesz, zalewając ziarna (np 1 łyżkę) zimną wodą (np. 1/3-0,5 szklanki) w garnuszku i ustawiając na małym ogniu (może nawet delikatnie zawrzeć). 5-10 minut i masz gluta.
Mieli się ziarna, jesli chcemy dodać do mieszanki jako środek odkłaczający lub ułatwiający wypróżnienie.
Gluta podaj najpóźniej na 20-30minut przed jedzeniem, a nie z jedzeniem, bo utrudni wchłanianie składników odżywczych.
agal
Moderator
Posty: 296
Rejestracja: 2011-09-27, 10:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: agal »

O! Utłukłam w moździerzu, bo nie chciało mi sie jechac do taty, zalałam gorącą (nie wrzącą) - stoi, nabiera mocy. A teraz zrobię wg twojego przepisu - na szybsze przygotowanie - druga porcję.

Dziękuję bardzo :)

Ag.
ODPOWIEDZ