Niedawno kupowałam całego kurczaka zagrodowego (z marketu) i rozbierałam go na części.
Z troszkę ponad 1,5kg kuraka wyszło mi coś takiego:
szyja: 87g
udka: 468g
mięso: 370g
kości: 98g
skrzydełka: 172g
piersi ze skórą: 510g
korpus (przełamany na pół)
góra: 197g
dół 187g
Może komuś się ta wiedza do czegoś przyda
Ja się zdecydowałam na przepis przy użyciu kalkulatora i wykorzystałam tylko część kurczaka, z reszty ugotowałam sobie rosół. Kurczak zagrodowy nie był jakiś mega drogi 9,99/kg, a zależało mi na dobrym zbilansowaniu.
Co dziwne, kiedyś robiłam eksperymenty na udkach kurczęcych sklepowych i wychodziło mi, że kość z resztkami mięsa stanowi mniej więcej 1/3 - 1/4 całości udka. Zastanowiało mnie czy kupowanie udek bez kości jest dużo droższe od obierania w domu. Wyszło, że cenowo wygląda to tak samo. Udka bez kości i skóry kosztowały o 1/3 więcej niż te z kością.
Rozbierałąm też udko z kaczki, bo też dodawałam do mieszanki, żeby była bardziej tłusta i wyszło mi tak:
udko: 167g
mięso:125g
kość: 42g
Tutaj mięso bardzo ładnie odchodziło od kości, na niej zostało bardzo mało mięsa.