Pilnowanie zasobów i jak sobie z tym radzić
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
O nie! Proszę Cię nie przytaczaj tutaj CM z jego czerwoną strefą, cudownymi metodami i nieomylną energią!
Nie wiem co tego psa spotkało w przeszłości. Jedyne co widać na tym filmiku to wszelkie możliwe błędy które popełnia CM wobec psa lękowego (jako całkiem obcy dla niego ktoś).
Ten pies na wszelkie możliwe sposoby mówi mu ZOSTAW MNIE, ODEJDŹ, DAJ JUŻ SPOKÓJ...
Po ilu minutach tego ostrzegania pies gryzie? Znasz innego takiego cierpliwego?
Nie jestem żadnym panem swpjego psa. Ani żadnym przywodcą. Ja jestem człowiekiem a on jest psem. Inny gatunek, inny sposób porozumiewania się. Nasz sukces polega na tym, że ja potrafiłam zniżyć się do jego poziomu a on nauczył się rozumieć o co chodzi durnemu człowiekowi. Dzięki temu jesteśmy partnerami - we wszystkim. Partnerami różnogatunkowymi.
Nie wiem co tego psa spotkało w przeszłości. Jedyne co widać na tym filmiku to wszelkie możliwe błędy które popełnia CM wobec psa lękowego (jako całkiem obcy dla niego ktoś).
Ten pies na wszelkie możliwe sposoby mówi mu ZOSTAW MNIE, ODEJDŹ, DAJ JUŻ SPOKÓJ...
Po ilu minutach tego ostrzegania pies gryzie? Znasz innego takiego cierpliwego?
Nie jestem żadnym panem swpjego psa. Ani żadnym przywodcą. Ja jestem człowiekiem a on jest psem. Inny gatunek, inny sposób porozumiewania się. Nasz sukces polega na tym, że ja potrafiłam zniżyć się do jego poziomu a on nauczył się rozumieć o co chodzi durnemu człowiekowi. Dzięki temu jesteśmy partnerami - we wszystkim. Partnerami różnogatunkowymi.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
dobrze napisane! :)isabelle30 pisze:
Nie jestem żadnym panem swpjego psa. Ani żadnym przywodcą. Ja jestem człowiekiem a on jest psem. Inny gatunek, inny sposób porozumiewania się. Nasz sukces polega na tym, że ja potrafiłam zniżyć się do jego poziomu a on nauczył się rozumieć o co chodzi durnemu człowiekowi. Dzięki temu jesteśmy partnerami - we wszystkim. Partnerami różnogatunkowymi.
jestem partnerem dla moich psów w każdej możliwej sytuacji. jestem dla nich wsparciem, ufają mi, a ja ufam im.
to, co dzieje się na filmiku, to jakiś horror, a nie szkolenie czy terapia.
Jakby ktoś chciał zobaczyć całość, a nie kawałek wyrwany z kontekstu, to http://www.youtube.com/watch?v=HHNnBMlzyPAdisel pisze:Patrzcie jak zachowuje sie pies w czerwonej strefie, w dodatku Labek uważany za okaz spokoju.... nikomu nie zyczę mieć takiego Labka. Na pewno własciciel popełnił mnóstwo błędów.
A partnerem mój pies to moze być tylko w zabawie, chociaż jak mu powiem oddaj to musi mi ta zabawkę oddać bez ociagania. Dlaczego? bo ja jestem jego panem a nie na odwrót.
http://www.youtube.com/watch?v=Y2sgyeM7CkY
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Swojemu psu ja mogę grzebać w misce do rana... pytanie tylko jak długo twój pies będzie tolerował mnie a jak długo mój ciebie.
CM to showman... Amerykanie lubują się w tego typu ludziach. Zresztą społeczeństwo w którym na jednego człowieka przypada 2 psychoanalityków samo nie potrafi sobie dać rady ze sobą. Co mówić o psach?
CM to showman... Amerykanie lubują się w tego typu ludziach. Zresztą społeczeństwo w którym na jednego człowieka przypada 2 psychoanalityków samo nie potrafi sobie dać rady ze sobą. Co mówić o psach?
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Mój pies jest psem strózujacymisabelle30 pisze:Swojemu psu ja mogę grzebać w misce do rana... pytanie tylko jak długo twój pies będzie tolerował mnie a jak długo mój ciebie.
CM to showman... Amerykanie lubują się w tego typu ludziach. Zresztą społeczeństwo w którym na jednego człowieka przypada 2 psychoanalityków samo nie potrafi sobie dać rady ze sobą. Co mówić o psach?
Żle mnie zrozumiałaś z C.M. na pewno nie podaję tego linku zeby go naśladować.
Dużo ludzi ma podobne problemy z psami.
Dlatego polecam od małego udać sie do psiego przedszkola.
Na pewno musicie zasiegnąć porad jakiegoś dobrego tresera.eli pisze:chmm..troszkę się przestraszyłam waszymi wpisami, jako że nie jestem doświadczonym psiarzem, do głowy przychodzą mi różne myśli...m.in ,że źle dobraliśmy psa do swoich warunków? Co radzicie w takiej sytuacji? Szkolenie?
Będzie dobrze
hej, stary pies też może się uczyć! proszę nie dyskryminować staruszków ;)
eli, nie panikuj, nie masz się czego bać. nie uważam, że źle dobraliście rasę, tylko musicie się czegoś dowiedzieć o pracy z psami :) chętnie coś doradzę, a jeśli rady przez internet to za mało, to warto udać się do szkoleniowca
eli, nie panikuj, nie masz się czego bać. nie uważam, że źle dobraliście rasę, tylko musicie się czegoś dowiedzieć o pracy z psami :) chętnie coś doradzę, a jeśli rady przez internet to za mało, to warto udać się do szkoleniowca
motyleqq ja chetnie przyjme wszelka pomoc rady porady itp. zaczynamy tzn ja zaczynam jutro szkolenie klikerem z Luisem, moze to cos pomoze...a pozatym co do barfa...Lui robi juz białe kupki
wiec działa, przeskoczylismy od razu i pieknieee;) tylko ze ciezko mu idzie ta surowizna tzn jak chce mu zabrac to raczej je, ale mało ochoczo sie zabiera...aha i czy mieso z krolika ktoro lezało ponad rok w zamrazalniku nadaje sie??? Mam takie rarytasy w lodowce siostry:)))
