Pilnowanie zasobów i jak sobie z tym radzić

ODPOWIEDZ
disel
Moderator
Posty: 59
Rejestracja: 2012-12-20, 15:43

Post autor: disel »

Jest jedna zasada ten kto rzadzi w stadzie jedzeniem ten rządzi w ogóle. Ale zachowanie takie typu warczenie, kłapanie itd. sa to sygnały ostrzegawcze. Niektóre psy lubia dominować. Jak sie im pozwala na dużo. Musicie popracować z dzieckiem i psem bo kiedyś moze dojść do tragedii. Znam taką osobę która bała sie swojego psa bo ja gryzł jak tylko zblizała sie do miski z jedzeniem. Niestety psa już nie ma bo go uśpili. Ale na pewno nie ma to nic wspólnego z surowizną równie dobrze moze mieć miejsce takie coś z sucha karmą, albo z jakąś zabawką.
Awatar użytkownika
eli
Moderator
Posty: 45
Rejestracja: 2013-12-28, 08:54
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: eli »

psu odebrac zabawke mozemy, nawet jak powiem groźnie Luiiii to puszcza cos z pyska, z jedzeniem no gorzej ale ja sie nie boje i mu po prostu wydzieram z pyska, on wtedy probuje to szybko połknąc ale nie warczy, a i po raz 2gi sie zdarzyło ze warknął na core, nie wiem chyba go za ogon ciagneła bo bylam odwrocona. MĄŻ UTWIERDZIL SIE W PRZEKONANIU ZE TO Z SUROWEGO MIESA..:( a gdzie jest watek o przeliczaniu barfa a karmy i weta?
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Ten wątek zalinkowała Ci wyżej Tufitka http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=463
Awatar użytkownika
choice
Moderator
Posty: 92
Rejestracja: 2012-08-19, 09:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: choice »

Tak jak pare osob powyzej uwazam ze powinniscie popracowac nad psem i nad dzieckiem.
Ile corka ma?
Moje psy sa nauczone od malego ze dzieciaki moga grzebac psu w misce i zabierac zarcie - zreszta często oni sami jedzenie im wydaja.
Fakt ze moi juz duzi i dogadac sie z nimi idzie (15 i 11lat). Ale i dzieci ktore przychodza do nas w gosci nie wzbudzaja w psie potrzeby bronienia zasobow.
Warto z psem popracować aby nie bronil w ten sposób swoich skarbów cokolwiek by to bylo. A i dziecko powinno uszanowac prawo psa do odpoczynku, spokojnego jedzenia i odrobiny prywatnosci.
Choice - BPP
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

eli pisze:MĄŻ UTWIERDZIL SIE W PRZEKONANIU ZE TO Z SUROWEGO MIESA..:(
to taki sam zabobon jak to, że pies, który ma czarne podniebienie jest zły...
Skąd ludzie biorą takie głupoty :shock:
Może z jakimś behawiorystą się spotkać, aby opowiedział mężowi, o zwyczajach i zachowaniach psów. Wtedy łatwiej będzie mu zrozumieć niektóre reakcje psa i sam do niego odpowiednio będzie podchodził?
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Zofijówka
Moderator
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Spaniele generalnie nienawidzą dzieci, więc bądź gotowa na najgorsze. Musicie jasno ustalić zasady, co dizecku wolno, a czego nie. Absolutnie nie jest to rasa, która będize tolerować dziecięce zaczepki. Bądź bardzo ostrożna, bo o ile stafik to z natury psia niania, to niestety spaniele dzieci nie tolerują i absolutnie nie jest to kwestia podawania psu mięsa, a spanielowej natury.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

I módl się aby nie był to rage syndrom...
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
eli
Moderator
Posty: 45
Rejestracja: 2013-12-28, 08:54
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: eli »

nie wydaje mi sie aby spaniele nie tolerowały dzieci, ostatnio byłam dumna z Luisa, była u nas moja chrzesnica i obie z moją córka co jakiś czas dawały popalić psiakowi mimo moich krzyków upomnień co chwilę go budziły tuliły głaskały ciągły i tak do znudzenia. Luis ani myślał warczeć czy coś w tym stylu...pozatym czytam wszędzie że to pies rodzinny, m.in dlatego go mamy. Więc co nie tak?
Awatar użytkownika
eli
Moderator
Posty: 45
Rejestracja: 2013-12-28, 08:54
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: eli »

a corka ma 2 lata
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

KAŻDY ma pewien próg wytrzymałoci. 2 letnie dziecko to diabeł wcielony wobec psa. Jest w tym wieku kiedy sie nie mówi ZOSTAW. Po prostu nalezy podejść, wziąć za rączkę i stanowczo dziecko odprowadzić w drugi koniec pokoju lub do innego pokoju.
Pies ma prawo do świętego spokoju i wiek dziecka nie jest wytłumaczeniem.
Nie wolno dziecku pozwalać kłaść się na psie, szarpać, ciągnąć za uszy, ogon czy cokolwiek innego, ściskać, gryźć i co tam jeszcze dziecko wymyśli.
Spaniel to nie kaukaz który nawet nie poczuje jak mu się małe dziecko wywali na grzbiet. Spaniel to mały pies a 2 letnie dziecko jest mu w stanie zrobić krzywdę.
Pies długo będzie odchodził, odsuwał się...aż ostrzeze. Tyle, ze wystarczy ze wymierzy źle o 1 milimetr albo dziecko w tym czasie wykona ruch głową - efekt? Dziecko straci twarz bo skóra dziecka jest jak delikatny papier toaletowy wobec psich zębów.
Hodowcy spanieli, doświadczeni spanielarze móią o spanielach że mają kłopot z pilnowaniem zasobów - zasobem moze być akurat ten konkretny pyłek kurzu. Spanielarze nigdy nie powiedzą o spanielu - pies rodzinny. On tylko ładnie i słodko wygląda. To pies do pracy, o małej tolerancji dla dzieci. Agresja u spanieli to częsty problem. Oraz choroba psychiczna - rage syndrom - poelgająca na nagłych atakach agresji skierowanej do obiektu w zasięgu wzroku w tej chwili, w tym momencie, bez jakiegokolwiek powodu
Nigdy, przenigdy nie wolno pozwalać dziecku na to co opisujesz. Nigdy przenigdy nie wolno małego dziecka zostawić z psem samych w pokoju, nigdy przenigdy nie wolno się do nich odwracać tyłem.
Zapomnij o bajkach wypisywanych w róznych książkach czy portalach opisujących rasy - nie ma czegoś takiego jak pies rodzinny (rasa). W kazdej rasie znajdziesz niańkę dla psa oraz ps który dzieci nienawidzi.
Swoją drogą szybciej bym zaufała amstaffowi w kontaktach z dzieckiem niż spanielowi.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
disel
Moderator
Posty: 59
Rejestracja: 2012-12-20, 15:43

Post autor: disel »

Ja bym raczej nie zwalał winy na rasę, poniewaz jest to mit taki sam jak to ze pies po surowym jest agresywny. Bardziej doszukiwał bym winy po stronie własciciela. Na pewno spaniele to psy które muszą być prowadzone odpowiednio. Mają instynkt łowiecki, non stop coś baraszkują,szukają itd. Wszystko zależy od właściciela. A jak dziecko dreczy psa to czy to będzie spaniel, czy pudel czy amstaf to w końcu pies znienawidzi dzieci i potem bedzie olbrzymi problem.
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Rasa jak rasa... paniele to bardzo trudne psy. I choć moim marzeniem jest spaniel sobolowy - zdecydowałam jednak że dla 10letniej dziewczynki lepszym kompanem będzie pembroke.
W żadnym wypadku dziecku nie wolno pozwalać na takie zabawy z psem...
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Pies, kot, świnka morska.. to nie ma znaczenia jakie to zwierze i jak duże czy jakiej rasy... to jest ŻYWA ISTOTA. Ona też czuje , ona też ma swoje humory, swoje widzi mi sie, swoja cierpliwość.... 10 razy nic sie nie stanie a za 11 można gorzko pożałować... Kompletnie nie rozumiem podejścia, gdzie rodzice pozwalają na takie zachowania swoich dzieci wobec zwierząt... :-/
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
motyleqq
Moderator
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

bronienie zasobów normalna rzecz. jak pies dostaje coś takiego, co jest dla niego super extra wartościowe, to nie powinniśmy być w szoku. to nasza wina, że czegoś nie nauczyliśmy psa. oba moje psy często jedzą z ręki. w ramach szkolenia, albo tak po prostu. trzymanie psu smakowitego kąska w postaci kości uczy go, że nie ma potrzeby bronienia swojego jedzenia(najpierw trzymamy, potem dajemy gryźć... a nie odwrotnie). dorzucanie dobroci do miski też. wyszarpywanie jedzenia może działać jakiś czas, a potem nagle pies się odwinie. w życiu z psem nie chodzi o siłowanie się i pokazywanie, kto tu rządzi. pies musi się dowiedzieć, że jesteśmy partnerami, a nie konkurentami, w całym życiu, również w jedzeniu.
disel
Moderator
Posty: 59
Rejestracja: 2012-12-20, 15:43

Post autor: disel »

Patrzcie jak zachowuje sie pies w czerwonej strefie, w dodatku Labek uważany za okaz spokoju.... nikomu nie zyczę mieć takiego Labka. Na pewno własciciel popełnił mnóstwo błędów.
A partnerem mój pies to moze być tylko w zabawie, chociaż jak mu powiem oddaj to musi mi ta zabawkę oddać bez ociagania. Dlaczego? bo ja jestem jego panem a nie na odwrót.
http://www.youtube.com/watch?v=Y2sgyeM7CkY
ODPOWIEDZ