A moze cos z ziol ? Jak naprzyklad Jezowka purpurowa?
Z nim naprawde jest ciezko, to kot ktory nigdy nie byl pielegnowany a ma juz z 7 latek na karku. Jak kolo mnie lezy to probuje zawsze mu przez piesciochy , wyczyscic troche uszy, nosek, oczka ale narazie robie to palcem, pozniej sprobuje wacikiem , a nastepnie wacikiem mokrym. Zastanawiam sie czy warto teraz szczepic? Jego oczka narazie nie sa zaropiale, ale widze ze jego prawe oczko jest bardziej przymruzone, jak dlugo jest z nami zawsze cos jest z tymi oczkami i wiem tez wczesniej ze mial wtedy okropne oczy, nawet pytalam sie wtedy jego wlascicielki czy on na cos choruje, odpowiedz byla "NIE"
Przykro mi jest, ze na swiecie jest tak duzo ludzi co sie w ogole nie interesuja swoimi zwierzetami
Dziekuje Leniwiec
[ Komentarz dodany przez: Sojuz: 2014-09-24, 22:05 ]
Dyskusja wydzielona z tematu o ropiejących oczach
