Zamówiłam Blue Ice w UK i co ???
W ciągu 11 dni Royal Mail rzekomo dostarczyła ją do Polski (wg strony śledzenie)
Jak się później okazało szła przez Stryków.
GLS niemiecki dostarczył ją do Polski 20.11.2013r.
Kurier na doręczenie poświęcił (zgodnie z rozpiską) 1-jedną minute.
Po avizo ani śladu....ok 2 tygodniach reklamacji.
Ustalłam, że;
Wieczorem tego samego dnia o 17:39;
Paczka doreczona - do punktu Parcel Shop...., który nie bierze za nic odpowiedzialności...tylko składuje i nie powiadamia klienta.
NIkt z Polskiego GLS, mnie nie powiadomił gdzie jest przesyłka...
Interweniowałam kilkakrotnie u sprzedawcy w UK i dopiero oni ustalili, że przesyłka tam utknęła....właśnie w Parcel Shop.
Przeleżała tam do 4 grudnia.
Czytałam ostatnio art. Gdzie moja paczka ? w Angorze o dostarczaniu przesyłek w Niemczech.
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=& ... 7247,d.Yms
Daje do myslenia, bo niedługo i nas to czeka


