Psia kupa na BARFie
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Czarna i smolista kupa może świadczyć o krwawieniu z przewodu pokarmowego.
Cały czas myślę nad tym Waszym problemem... czy oprócz odrobaczania podstawowego weci szukali pierwotniaków - lamblie, kokcydia i inne?
Cały czas myślę nad tym Waszym problemem... czy oprócz odrobaczania podstawowego weci szukali pierwotniaków - lamblie, kokcydia i inne?
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Mnie ostatnio zaskoczyło, jak psy po dwóch dniach od podania ziół do mięsa- zrobiły kupę z ziołowych farfułów. Normalnie takie rzeczy są dnia następnego. Ja bym Pchłę poobserwowała. Może zrobiła kupę z zaległości tak jak moje? Ja bym znowu dała żwacze (żadnych wątróbek itp zaciemniających) i sprawdziła, czy to z psa, czy z jedzenia.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Myślę, że Dreamie niedługo zajrzy na forum, napiszę tylko tyle co mi dziś wcześniej napisała:isabelle30 pisze:Czarna i smolista kupa może świadczyć o krwawieniu z przewodu pokarmowego.
Cały czas myślę nad tym Waszym problemem... czy oprócz odrobaczania podstawowego weci szukali pierwotniaków - lamblie, kokcydia i inne?
nie ma krwi ukrytej w kupie
Żwacze toleruje dobrze, wołowe i końskie. Tak sobie pomyślałam, że skoro żwacze ok, a po wszystkim innym w końcu biegunki, do tego strzelające, to jest to jakiś problem z florą bakteryjną? Albo uboga, albo właśnie w drugą stronę, przerost flory?
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
To może potrzymajcie ją na tych żwaczach samych ze 2 tygodnie? MIałam właśnie w jej wątku pytać o to jak je toleruje.
Ja swojego psa w ten sposób "resetowałam" jak coś mu się pokręciło z brzucholem, znam innych, którzy tez tak robili. I pomagało.
Ja myślę (ale to tylko spekulacja), że jej właśnie owo odrobaczanie mogło zaszkodzić jesli była odrobaczana chemicznie
Ja swojego psa w ten sposób "resetowałam" jak coś mu się pokręciło z brzucholem, znam innych, którzy tez tak robili. I pomagało.
Ja myślę (ale to tylko spekulacja), że jej właśnie owo odrobaczanie mogło zaszkodzić jesli była odrobaczana chemicznie
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Dodam, że powinna zaprzyjaźnić się z immortal... miała poważny problem z lambliami a diagnostyka trwała bardzo długo i była zawiła. Też nie mogła psa nijak ustabilizować a działy się cuda na kiju
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
isabelle30, wetka szukała pierwotniaków, to było jej pierwsze podejrzenie (p. Magda Czechowska, Qveta), poszukamy raz jeszcze w piątek bo badanie jest podobno skuteczne tylko w 70%.
Badanie na ukrytą krew wykonywałyśmy na samym początku, gdy tylko te problemy się zaczęły - nie było.
ciocia_mlotek, Pchełka przestała trawić mięso po 1,5 miesiąca od odrobaczania - to chyba zbyt późno żeby podejrzewać odrobaczanie?
Włączam tylko żwacze i poobserwuję kilka dni...
Badanie na ukrytą krew wykonywałyśmy na samym początku, gdy tylko te problemy się zaczęły - nie było.
ciocia_mlotek, Pchełka przestała trawić mięso po 1,5 miesiąca od odrobaczania - to chyba zbyt późno żeby podejrzewać odrobaczanie?
Włączam tylko żwacze i poobserwuję kilka dni...
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
A czy COKOLWIEK może tłumaczyć sensowną kupę po gotowanym mięsie i puszkach, a rzadką po surowym (bo tak to na razie wygląda)?
Wielkie dzięki za pomoc, naprawdę chciałabym żeby Pcheł był na barfie...
[ Dodano: 2013-12-11, 14:33 ]
isabelle30, wczoraj nabyłam strusia bez kości i koninę bez kości (dotąd jadła tylko żołądki końskie - dawno temu)
Wielkie dzięki za pomoc, naprawdę chciałabym żeby Pcheł był na barfie...
[ Dodano: 2013-12-11, 14:33 ]
isabelle30, wczoraj nabyłam strusia bez kości i koninę bez kości (dotąd jadła tylko żołądki końskie - dawno temu)
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Tak to jest możliwe, że negatywne reakcje pojawiają się dopiero po jakimś czasie. Nie twierdzę, że tak właśnie u was się stało, ale nie jest to wykluczone.
Ja bym podała te żwacze, serio. Do tego pomyślałabym o ziemi okrzemkowej i może o dodaniu enzymów trawiennych. Ale to tak po kolei bym robiła bo łatwiej obserwacje prowadzić..
Ja bym podała te żwacze, serio. Do tego pomyślałabym o ziemi okrzemkowej i może o dodaniu enzymów trawiennych. Ale to tak po kolei bym robiła bo łatwiej obserwacje prowadzić..
Czy mozliwe ,ze moj piesek ma rozwolnienie po maczce ze skorupek jaj ? Jedna z moich suk ostatnio dosyc czesto ma luzna kupe. Obie moje suki ladnie przeszly na barfa po czym jedna zaczela miec rozwolnienia. Ma na przemian albo bardzo ladna kupe albo luzna. Druga ma caly czas bardzo ladna. Jedza to samo. Nie zauwazylam zadnego zwiazku miedzy tym kiedy ma luzna kupe ,a tym co podaje.
Może ktoś będzie w stanie coś powiedzieć:
Dzisiejsza kupa nas zaniepokoiła, Luka zrobiła dwie twarde nieduże kupy w zielonym kolorze i z delikatnymi stróżkami krwi na niej...
Czy może być to wina kości? Ostatni element kostny dostawała przed wczoraj i do tej pory żadnego zatwardzenia nie było, może to wina podrobów?
Proszę o pomoc bo już się martwię, że coś zrobiłem nie tak..
Dzisiejsza kupa nas zaniepokoiła, Luka zrobiła dwie twarde nieduże kupy w zielonym kolorze i z delikatnymi stróżkami krwi na niej...
Czy może być to wina kości? Ostatni element kostny dostawała przed wczoraj i do tej pory żadnego zatwardzenia nie było, może to wina podrobów?
Proszę o pomoc bo już się martwię, że coś zrobiłem nie tak..
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Każda "dziwna" kupa wykonana pojedyńczo jest normalna. Martwimy się dopiero gdy proceder powtarza się regularnie.
Mój pies potrafi zrobić czerwona kupe - po burakach (czasem zapominam co jadł i panika)
Kiedyś zrobił kupe w kolorze trawy (była zima i po przejściu paniki przypomniało mi się, że 2 dni wcześniej pożarł męską, skórzaną, czarną rekawiczkę)
Latem w kupie znajdujemy "dziwne" twory przypominajace przybyszów z kosmosu - pestki mirabelek...
Zawsze jednak nalezy pilnowac czy aby dziwoląg jest jednorazowym wyskokiem czy tez staje się normą.
Mój pies potrafi zrobić czerwona kupe - po burakach (czasem zapominam co jadł i panika)
Kiedyś zrobił kupe w kolorze trawy (była zima i po przejściu paniki przypomniało mi się, że 2 dni wcześniej pożarł męską, skórzaną, czarną rekawiczkę)
Latem w kupie znajdujemy "dziwne" twory przypominajace przybyszów z kosmosu - pestki mirabelek...
Zawsze jednak nalezy pilnowac czy aby dziwoląg jest jednorazowym wyskokiem czy tez staje się normą.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji