BARF dla początkujących - pytania, problemy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bigiel
Posty: 219
Rejestracja: 2013-03-01, 20:28
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Bigiel »

Sojuz pisze:Problem da się szybko rozwiązać - postawić kocią miskę na blacie kuchennym lub w miejscu do którego pies nie ma dostępu (parapety u mnie sa zbyt nisko).
Moja bokserka wtedy pilnuje by kot się też tam nie dostał ;)
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Na razie u mnie się to sprawdza, ponieważ kot jest sprytniejszy od psa, ale piesek jeszcze młody i głupkowaty ;-) Wezmę to pod uwagę, dzięki.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

U mnie sa same koty ale musze rozdzialec bo
- Kisiel boi się jeść obok "rodzeństwa" wiec zazwyczaj ma swoje miejsce pod oknem , na taberecie, który tam stoi (jeśli nie zje na raz całej porcji co się u nas rzadko zdarza to micha idzie na lodowkę bo tylko ona jest w stanie tam wskoczyc)
- ZIma je na podlodze ( tam pierwotnie mialy stac miski , a ona zje wszystko i wszedzie)
- Olek (boi sie jesc kolo ZIma, bo nie dosc , ze ona wciaga jka odkurzacz to jeszcze wpycha sie do jego miski a on biedny nie potrafi sie obronic -.-` wiec Olek jada w pokoju za zamknietymi drzwiami)

I tak 3 razy dziennie... CYrk na kółkach.
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Bigiel pisze:
Sojuz pisze:Problem da się szybko rozwiązać - postawić kocią miskę na blacie kuchennym lub w miejscu do którego pies nie ma dostępu (parapety u mnie sa zbyt nisko).
Moja bokserka wtedy pilnuje by kot się też tam nie dostał ;)
Mój pies nie pilnuje kotów, aby nie mogły się dostać. Czasem sama próbuje dostać się na stół w kuchni, ale krzesła ustawiam tak, aby nie miała możliwości dostania się do kociego jedzenia (żeby nie mogła wskoczyć na krzesło - bo na stół z podłogi to nie da rady).
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Bigiel
Posty: 219
Rejestracja: 2013-03-01, 20:28
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Bigiel »

Ona też pilnuje żeby koty nie były za blisko jak się szykuje jedzenie. Lexi siedzi wtedy w kuchni, koty za nią, a Czarny już u siebie w kennelu i czeka. :lol:

U mnie Rudy je dużo szybciej, więc ostatnio z nimi po prostu siedzę i pilnuję by się kotce do miski nie wpychał.
kelpie87
Posty: 257
Rejestracja: 2012-09-29, 16:11
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: kelpie87 »

Moja młoda psica Burza ma straszny problem z kocicą Kolą, która melduje się w kuchni na karmienie psów i czeka czy coś jej nie skapnie. Biedactwo o mało zeza nie dostanie pilnując gdzie czai się zły kot i prawie dławi się bucząc jak wściekła, kiedy za bardzo się zbliży. Młoda w ogóle nie może przeżyć jak w jej obecności jakiś futrzak dostaje coś do jedzenia. :lol: Jej matka nie zwraca uwagi na takie głupoty i spokojnie spożywa swoją porcję.
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
Awatar użytkownika
Bigiel
Posty: 219
Rejestracja: 2013-03-01, 20:28
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Bigiel »

U mojej znajomej wyglądało to tak (hodowla Trzy Wiedźmy)

Obrazek
Obrazek

:-)
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Co za bezczelny maluch :mrgreen: Świetne zdjęcia!

Kelpie87, na czas posiłku mojej łapczywej na jedzenie jamniczki zamykam ją w kuchni, bo gdy kot się z zaciekawieniem kręci w pobliżu, ona łyka w całości jedzenie, później zwraca i dopiero gryzie :-/ I tak jak twój zezuje wokół, czy jej ktoś nie odbierze miski (ma tak od początku, chyba jakiś uraz ze schroniska). Żeby jej nie stresować, a sobie zaoszczędzić sprzątania, kot ma out do przedpokoju.
kelpie87
Posty: 257
Rejestracja: 2012-09-29, 16:11
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: kelpie87 »

Ja nie mam drzwi w kuchni :-P
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
Tomek95
Posty: 49
Rejestracja: 2013-10-16, 21:39

Post autor: Tomek95 »

Witam, bede kupowal gotowe jedzenie barf takie:
http://www.mushbarf.com/en

I zastanawiam sie lepiej czy kupowac mrozone np. 100% czysty kurczak czy takie cos:
Kurczak (mięso, chrząstki, kości, żołądek, serce), salata lodowa, ogórek, i olej lniany.

I to samo z lososiem, czystego lososia czy tez taka mieszanka?
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Nie kupuj mieszanek gotowych z warzywami. A już szczególnie z warzywami tak bezwartościowymi jak sałata i ogórek :mrgreen: Olej lniany to też nie jest dodatek dobry dla
Obejrzałam ich proces produkcyjny. Na miazgę to wszystko przemielone :-/ i o ile dobrze widzę to są prawie same kości i chrząstki ledwo mięsem obleczone. Nie masz możliwości kupowania też innego mięsa?
Tomek95
Posty: 49
Rejestracja: 2013-10-16, 21:39

Post autor: Tomek95 »

To moze lepiej czyste mieso kupowac tam?

Mam jeszcze mozliwosc http://www.vomoghundemat.se/produkter/c ... farskfoder

W Szwecji jest drogo w sklepach i miesnych..

Z tego Mush moge wlasnie czystego lososia i czystego kurczaka a warzywa i owoce sam robic.
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Zdecydowanie lepiej kupować samemu, wtedy wiesz co podajesz psu.
W tych mieszankach zmielonych na drobno mogą być odpady, to co nie nada się dla ludzi.
Lepiej samemu kupić mięso, kości mięsne, szyje drobiowe nawet korpusy rosołowe, bo sam wiesz ile czego mniej więcej dajesz. Nie ma możliwości kupić gdzieś poza miastem od osoby, która hoduje niewielkie ilości drobiu? Bo fermowe to mogą być też nieciekawie karmione.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
smirnoffik
Posty: 96
Rejestracja: 2012-11-08, 18:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: smirnoffik »

Miski wylądowały na parapecie :) Zobaczymy jak to będzie, ale niech już się kota przyzwyczaja, że ma inne miejsce na żarcie
Tomek95
Posty: 49
Rejestracja: 2013-10-16, 21:39

Post autor: Tomek95 »

Tufitka, Mieszkam w Szwecji i tu jest naprawde bardzo droga zywnosc wiec raczej odpada.
ODPOWIEDZ