Bardzo dziękuję wszystkim którzy mi pomogli, pomóc chcieli, trzymali za niego palce pisząc o tym czy tylko w myślach.....
Mruciu za Tęczowym Mostem.
Mruciu za Tęczowym Mostem.
Bardzo dziękuję wszystkim którzy mi pomogli, pomóc chcieli, trzymali za niego palce pisząc o tym czy tylko w myślach.....
Gerdo, bardzo, bardzo mi przykro. Trzymaj się w tym trudnym momencie.
Nie odzywałam się ostatnio w Twoim wątku, ale myślałam o Was, o dzisiejszym dniu... Mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że w ostrzejszych słowach się do Ciebie ostatnio zwróciłam. Chciałam Cię nimi wyłącznie zmobilizować do działania, a nie urazić, czując, że z kotem dzieje się źle.
Jak będziesz w stanie wrócić na forum, napisz proszę, jak dokładnie była diagnoza. Czy to rzeczywiście był chłoniak jelit?
Nie odzywałam się ostatnio w Twoim wątku, ale myślałam o Was, o dzisiejszym dniu... Mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że w ostrzejszych słowach się do Ciebie ostatnio zwróciłam. Chciałam Cię nimi wyłącznie zmobilizować do działania, a nie urazić, czując, że z kotem dzieje się źle.
Jak będziesz w stanie wrócić na forum, napisz proszę, jak dokładnie była diagnoza. Czy to rzeczywiście był chłoniak jelit?
3 godziny dzisiaj w pracy kciuki trzymałam
Trzymaj się Gerdo
i jak dojdziesz do siebie napisz, jaka ostatecznie diagnoza była i co on miał w tym brzuszku
Może pomoże to innym 
Trzymaj się Gerdo
Ostatnio zmieniony 2013-12-02, 17:47 przez Skipper, łącznie zmieniany 2 razy.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Nie mogę w pracy wchodzić na żadne fora ale mogę wejść na pocztę - wchodziłam i patrzyłam czy Gerda napisała coś w wątku nowotworowym. Nie było żadnego info - tłukła mi się w głowie tylko myśl, oby to nie był wpis w wątku Za Tęczowym Mostem...


Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)


