Co na zaparcia ?

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mirela
Moderator
Posty: 144
Rejestracja: 2011-09-22, 06:33
Lokalizacja: śląsk

Co na zaparcia ?

Post autor: mirela »

Spis najważniejszych informacji z tego wątku oraz z wątku o kupie
( http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=895#895 )
opracowany przez Panterzycę


Kupa na barfie co 2-3 dni, twarda, sucha i prawie bezwonna to objaw zdrowia. W przypadku innej powinno się przyjrzeć diecie pod kątem zbyt dużej ilości tłuszczu, oleju z łososia, nietolerancji pokarmowej.


Kupa biała może oznaczać kilka rzeczy:
- za dużo wapnia w diecie
- za dużo węglowodanów w diecie
- pasożyty
- żółtaczkę (wtedy kał jest pozbawiony bilirubiny i robi się prawie że biały albo nawet zupełnie biały)
- albo kot coś dziwnego zjadł o czym nie wiemy.
Żółtawa może sugerować problem z trzustką.
Zielona może świadczyć o nadmiarze spiruliny w barfie, ale i o bakteriach, wtedy pomaga probiotyk.
Duży udział mięs czerwonych i hemoglobina mogą skutkować kupą bardzo ciemną.
Karmienie naprzemiennie mieszankami z mięsa białego i czerwonego może skutkować kupą dwukolorową :-)

Przy przechodzeniu z chrupek (zwłaszcza u kotów karmionych nimi wiele lat) na barf do mieszanki dodajemy balast i stopniowo zmniejszamy jego ilość.

Profilaktyka zaparć:
- szparagi http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=68835#68835
- warzywa (chociaż gotowany burak i gotowana marchewka mogą działać odwrotnie), surowy burak
- olej z łososia
- tłustsza mieszanka
- odstawienie kości/mączki kostnej
- łuski plantago psyllium (Colon C, Jeliton) 1/4 łyżeczki
- łuski plantgo ovata bez mielenia, zalewamy gorącą wodą, żeby rozmiękły
- zmielone siemię lniane 1/4 łyżeczki 1-3 razy w tyg., zalane ciepłą wodą


Doraźnie:
- sok z buraka albo glut z siemienia lnianego pomiędzy posiłkami
- laktuloza 2-5 ml (bezsmakowy jest Duphalac)


Ostatecznie:
- lewatywa ok. 20 ml ciepłej wody albo wody z laktulozą (2:1) instrukcja http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... sc&start=0 



Parafiny nie podajemy (chyba że jest konkretne wskazanie typu połknięty przedmiot niejadalny)
Sihaya pisze:
„Parafina (olej parafinowy) pokrywa jelita nieprzepuszczalną warstwą uniemożliwiając wchłanianie zarówno składników odżywczych, jak i wody. Parafina wyślizguje jelita i da oczywiście efekt szybkiego wypróżnienia ale cena którą musi zapłacić za to pacjent: obciążenie wątroby i jelit, uczucie ciężkości na żołądku, ograniczenie wchłaniania substancji odżywczych przez nawet kilka dni po jej podaniu, uważam, że jest zbyt wysoka.”
Dokładniej zagrożenia płynące z podania parafiny opisuje Dagnes tutaj: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... 980#123980


Treść postu oryginalnego:
Mój młodszy wczoraj męczył się bardzo przy grubszej sprawie w kuwecie. Wody nie pije (tylko to co wg kalkulatora w barfie, nawet nieco więcej daję). Co można podać aby ułatwić mu opróżnianie, aby rozrzadzić kał ? Olej ? Jaki ? I jak często ? Widzę, że u niego to raczej nie przejściowe trudności tylko przewlekły problem.
Od jakiegoś czasu wyczuwałam dziwny zapach z gruczołów okołoodbytowych. Byliśmy u weta ale okazało się, że są czyste. Diagnoza: ten typ tak ma.Dziwne, że czasami było je czuć np. dwa dni a czasami całe 2 tygodnie spokój. Wczoraj znowu się zaczęło i przydybałam młodego w kuwecie i okazało się co wyżej.
Przywykliśmy do tego zapachu, po prostu kilka razy w miesiący myliśmy dupsko i po sprawie. Teraz zastanawiam się, czy zaparcie nie jest przyczyną ?
Ostatnio zmieniony 2018-02-19, 20:29 przez mirela, łącznie zmieniany 4 razy.
Margot
Moderator
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

Mirelo, a stosujesz w mieszankach jakieś substancje balastowe, typu odrobina warzyw, świeżo zmielone siemię lniane czy preparat Colon C.
Nie wiem czy to pomaga rzeczywiście, ale mnie się wydaje, że u moich kotów pomaga w lżejszym wypróżnianiu też to, że daję im ok. 1,5-2ml. oleju łososiowego do pyszczków codziennie.
Awatar użytkownika
mirela
Moderator
Posty: 144
Rejestracja: 2011-09-22, 06:33
Lokalizacja: śląsk

Post autor: mirela »

Właśnie nie dostają żadnych substancji balastowych (zrezygnowaliśmy z warzyw bo chcieliśmy zredukować ilość węglowodanów - przytyło nam się).
Myslisz żeby dodawać siemię lniane ?
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

MIrelo Colon C lub siemie mielone (swiezo zmielone! ) To na prawde pomaga.
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Margot
Moderator
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

Po troszeczku można dawać, ja czasem daję, raz/dwa na tydzień, ale bardziej w celu zapobiegania zakłaczaniu. Zawsze świeżutko zmielone przed podaniem. Daję tak ok.1/4 łyżeczki do herbaty do mielonej cześci barfa dla 1 kota, do tego dolewam wodę i mieszam. Moje koty jednak wyczuwają smak siemienia i mniej chętnie jedzą.
Może zapytaj w wątku ABC kociego Barfa o substancje balastowe dla kota z nadwagą (chyba, że już taki temat powstał).
Osobiście nie stosowałam Colon C, ale też był na forum wymieniany jako zamiennik dla warzyw w mieszankach dla kotów na diecie odchudzającej.
Ostatnio zmieniony 2012-01-25, 13:19 przez Margot, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
mirela
Moderator
Posty: 144
Rejestracja: 2011-09-22, 06:33
Lokalizacja: śląsk

Post autor: mirela »

Oki, wobec tego zaczynam z siemieniem lnianym. Mielę i daję pół łyżeczki sierści 2-3 razy w tygodniu (tak wyczytałam). Nie zalewam wodą tylko dodaję do mieszanki ?
Doczytałam, żeby całego nie dawać bo kisiel może zmniejszyć wchłanianie składników pokarmowych. Będę dawała drugiemu też, bo on ma sierści nieco więcej, celem odkłaczania.

I jeszcze jedno pytanko (poczytałam o qpach i mi się nasunęło) - czy qpa może być czarna ? Czy to może być oznaka choroby ?
Margot
Moderator
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

Qpy moich kotów też są ciemniejsze niż były na karmach gotowych. Ja mam nadzieję, że to hemoglobina suszona tak zabarwia.
Awatar użytkownika
mirela
Moderator
Posty: 144
Rejestracja: 2011-09-22, 06:33
Lokalizacja: śląsk

Post autor: mirela »

U mnie nie, bo dopiero niedawno ją zaczęłam dawać. A qupa od początku była czarna, czasami lekko zielona w dodatku ze śluzem :(.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Calego siemienia nie dawac, bo ziarenka moga przyklejac sie do jelit . A nawet jesli nie to wpadna z jednej strony a wypadna z drugiej nic nie robiac.

Zmielone dodaje do miesznaki nie zalewam samego siemienia woda - ja wode dodaje do miesznaki i tak.
U mnie kociaste nie zauwazjaa roznicy ale ja wszystko zawsze dokladnie mieszam.

Nie wiem jak z qpalami , u mnie za to siuski troche zabarwialy sie czasem na zielono - jak dawalam duzo spiruliny. Teraz daje na mieszanke ok 5-6 g (na 8 - 8,5 kg mieszanki) i nie zabarwia nic. Ale szczerze powiem ,z e zadnych rewolucji nie zauwazylam w kuwecie. mam 3 koty i nie umialabym rozroznic , ktore co zrobilo bo wszystkie wygladajatak samo. Male, zwarte, ciemnobrazowe. Blizszej analizy nie czynilam xD
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Colon C ? A jaki to ma smak ?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

mirela pisze:Właśnie nie dostają żadnych substancji balastowych (zrezygnowaliśmy z warzyw bo chcieliśmy zredukować ilość węglowodanów - przytyło nam się).
Substancje balastowe to nie węglowodany, tylko błonnik. Dla "puszystych" ;-) wskazany jest sam błonnik (o ile potrzeba, gdy są zaparcia) bez węglowodanów w komplecie np. plantago psyllium (Colon C, Colon C light), plantago ovata lub mielone siemię. Warzywa mają i trochę błonnika, i trochę węglowodanów.
mirela pisze:zaczynam z siemieniem lnianym. Mielę i daję pół łyżeczki sierści 2-3 razy w tygodniu (tak wyczytałam). Nie zalewam wodą tylko dodaję do mieszanki ?
Lepiej jest zalać najpierw wodą, ono bardzo ładnie ją chłonie.
Sandra pisze:Colon C ? A jaki to ma smak ?
Wg. mnie jest bez smaku. Ale może koty coś tam wyczują ;-).
mirela pisze:czy qpa może być czarna ?
Całkiem czarna nie powinna być, ale może być bardzo ciemna. Jedząc mięso, koty mają zwykle ciemniejsze qpki niż na szuszu, bo wówczas nie wychodzą tyłem te wszystkie roślinne wypełniacze.
Ostatnio zmieniony 2014-10-10, 12:19 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

Glitne ładnie sie załatwia, ale na RTG wyszło dużo złogów kałowych.
Domyślam się, że to po Sanabelle (zboża :evil:).
Czym mogę wspomóc Kituchę w opróżnieniu się z tego?
Nasz hodowca mówi o oleju, ale nie mam kompletnie wiedzy, jaki to powinien być olej
A może nie olej?
Objawy to wzdęty i twardy, obolały brzuch.
Kupale ładne, zwarte, dość duże.
USG czysto, RTG poza złogami i gazami - wszystko OK.
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

W przypadku zaparcia można kotu podać między posiłkami i na czczo odrobinę soku z buraka albo gluta z siemienia - daje piękny poślizg :)
Gdy zaparcie utrzymuje się kilka dni, dużo jest złogów kału w jelicie i kot ma problemy z wydaleniem dobrze jest podać laktulozę bezsmakową (syrop dla dzieci) ewentualnie zrobić lewatywę z ciepłej wody albo wody z dodatkiem laktulozy - działa szybko i skutecznie.
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

Ona się załatwia, ale zdaje się, że nei wszystkim, co ma w brzuchu i ewidetnie za duża ilość tego jej przeszkadza
Awatar użytkownika
bibio
Moderator
Posty: 14
Rejestracja: 2012-04-21, 17:56
Lokalizacja: spod Wrocławia

zaparcie u kota przechodzącego na barf

Post autor: bibio »

witam .
moje 2 koty barfują, 3 jest na etapie pośrednim - trwa to juz 2 miesiąc- jest dość oporny: czyli je mieszanke surowizny z wapniem i tauryną i olejem z lososia i juz odrobine mieszanki z wszystkimi suplementami + oczywiscie jeszcze odrobine chrupek (etoshe). Problemem jest to ,że rzadko robi kupe: teraz to co 5 dni nawet i niewiele tego jest. Moje 2 barfujące robią regularnie w miare co drugi dzien.
Czy taki stan mam uwazac za normalny? czy zaczać sie martwic? na royalu robil regularnie codziennie spora i twarda kupe.
Proszę o rady doswiadczonych barfowców,bo jestem szczerze zaniepokojona...Dodam ,ze normalnie sie bawi ,choc mniej ostatnio . I je surowizny naprawde mało i z wielka łaską....Muszę go prosic. Schudł też ostatnio, przez to że nie chce jesc barfa...
ODPOWIEDZ