Kochane niewygody, "odzwierzęce" kontuzje
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Popatrz na to inaczej... ty jesteś calkiem usprawiedliwiona... nie musisz nic. Możesz z czystym sumieniem wszystkie obowiązki zwalić na innych a sama sobie leżeć i pachnieć... i pójść sobie na spokojny spacerek... i pogapć się w tv, i poczytać książkę, i wyspać się...a napisać tutaj możesz w zwolnionym tempie 
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Zgadzam się z Izą. Złamanie palca to moje wielkie, niespełnione marzenie
za każdym razem gdy sobie coś zrobię w jakiś palec to tak mi przykro, że się nie złamał! Chyba muszę zacząć owijać smycz wokół ręki
ale Tula waży niecałe 5kg i smyczy nigdy nawet nie napręża, więc marna moja nadzieja na kontuzję i l4... 
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
danuta.katarzyn
- Moderator
- Posty: 32
- Rejestracja: 2013-07-16, 09:08
- Lokalizacja: Łódź
- Nina_Brzeg
- Moderator
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Też zawsze owijam smycz wokół ręki. Ale staram się uważać na palce, choć nie zawsze wychodzi. Ostatnio 2 dni kciuka nie używałam, bo mi go pies chciał wyrwać
A dzisiaj chodzę jak połamana. Kudłaty tak mnie szarpnął, że coś mi wlazło w kręgosłup. W sam raz do sprzątania dwóch dużych, szczurzych klatek
A dzisiaj chodzę jak połamana. Kudłaty tak mnie szarpnął, że coś mi wlazło w kręgosłup. W sam raz do sprzątania dwóch dużych, szczurzych klatek
-
danuta.katarzyn
- Moderator
- Posty: 32
- Rejestracja: 2013-07-16, 09:08
- Lokalizacja: Łódź
No to od drugiej strony;
Dawno po północy, sama w mieszkaniu leżę na tapczaniku i oglądam Tv, psy śpią głębokim snem chrapiąc na zmianę. Oglądam z życia wzięte powieści kryminalne o seryjnym mordercy kobiet... i on znowu się skrada, zaraz zaatakuje..a tu psy się zrywają i pędem do drzwi, wybierają najkrótszą drogę tzn przelatują przez mój tapczan po drodze lekko mnie tratująć...dobiegłszy do drzwi spokojnie zawracają na swoje miejsce.... był to ostatni obejrzany przeze mnie dreszczowiec...... uraz pozostał do dziś
Dawno po północy, sama w mieszkaniu leżę na tapczaniku i oglądam Tv, psy śpią głębokim snem chrapiąc na zmianę. Oglądam z życia wzięte powieści kryminalne o seryjnym mordercy kobiet... i on znowu się skrada, zaraz zaatakuje..a tu psy się zrywają i pędem do drzwi, wybierają najkrótszą drogę tzn przelatują przez mój tapczan po drodze lekko mnie tratująć...dobiegłszy do drzwi spokojnie zawracają na swoje miejsce.... był to ostatni obejrzany przeze mnie dreszczowiec...... uraz pozostał do dziś
danuta.katarzyna
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
