No więc w weekend trochę dłuższe spacery z kolegą Reksiem [owczarek] i mamy katar + 39,1 na termometrze, a zaczęło się dziś rano od nadmiernego wylizywania nosa... jak się szybko okazało z glutów :/
Temperaturę mierzyłem koło 18, Lobo odczuwalnie zmęczony / osowiały, na szczęście apetyt jest. taki mamy plan działania:
- jeszcze dziś mamy w menu warzywkowo-owocową papkę do której damy witaminę C i Rutinoscorbin - Rutinoscorbinu dam 3 tablety [tak uderzeniowo] C dam jedną - jedna już była rano + następna bomba witaminowa: jajko.
- jutro z rana Rutinoscorbin + C i mierzenie temperatury
- pod wieczór podobnie jak dziś - jajo, Rutinoscorbin + C - mierzenie temperatury.
Jak temperatura nie pójdzie w górę to wstrzymujemy się z wetem, jak tylko coś więcej walimy do weta.
Spacery ograniczone do kupa - siku,
Wszelkie rady, korekty co do planu chętnie usłyszymy. Życzymy sobie i wszystkim Wam zdrowia i odporności :)
O najważniejszym bym zapomniał - dzięki Aniek za rady :)
Katar i stan podgorączkowy u psa
Katar i stan podgorączkowy u psa
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez malypies, łącznie zmieniany 1 raz.