yallah, przytyć można na każdym pokarmie, także na mięsie, jeśli kot je go albo za dużo, albo posiłki są mocno niezbilansowane. Jeśli np. żywisz kota samym chudym mięsem, to otrzymuje on za dużo białka, które przerabia na cukier i na tłuszcz. Jeśli dieta jest całkowicie niezbilansowana, a z tego co piszesz to dieta twojej kotki nie miała nic wspólnego z BARFem i z jakimkolwiek zbilansowaniem, to skutki tego mogą być nieprzewidywalne, gdyż calkowicie zaburzasz metabolizm i wszystkie procesy zachodzące w kocim organizmie. Tycie może być w tym przypadku objawem zaburzeń metabolicznych spowodowanych nieprawidłową dietą. Ten krótki okres jedzenia chrupek i saszetek Puriny mógł spowodować dodatkowe szybkie tycie ze względu na dużą zawartość węglowodanów w karmie oraz, albo przede wszystkim, ze względu na całkowite rozchwianie metabolizmu.
Jedyne, co powinnaś teraz zrobić, to zacząć podawać jej kompletne, zbilansowane mieszanki barfowe, o których komponowaniu dowiesz się na Forum. Polecane przez wetów karmy RC omijaj z daleka, bo tylko jeszcze bardziej zaszkodzisz kotce. Poczytaj o tym, co zawierają te karmy w wątkach na Forum.
Odnośnie picia - kot jedzący mięso zawsze będzie pił o wiele mniej wody niż jedzący chrupki, to oczywiste, bo mięso zawiera wodę, a chrupki nie. Jednak całkowity brak picia w przypadku gdy do mięsa nie dolewałaś zupełnie wody nie jest prawidłowy i świadczy prawdopodobnie o tym, że kotka ma znaczny niedobór soli mineralnych, co nie jest dziwne skoro nie suplementowałaś jej prawidłowo posiłków mięsnych.
Zaopatrz się w BARFny Kalkulator dla kotów i zacznij mieszać jej prawidłowe posiłki. W międzyczasie, zanim zrobisz pierwszą kompletną mieszankę nie podawaj jej już żadnego czystego mięsa by nie pogłębiać szkód. Kup którąś/któreś z
polecanych na Forum mokrych karm i podawaj jej zamiast mięsa. Karmy te będą w tej chwili o wiele lepsze dla twojej kotki niż niezbilansowane mięso.