Rośliny w diecie psów
Ja osobiście bym nie pozwalała na spożywanie przez psa żołędzi, kasztanów itd, bo psy ich raczej nie trawią. Pół biedy jak wyjdzie drugą stroną, ale może nie wyjść, a zostać w żołądku.
Mój pies miał już operację żołądka, bo połknął całą piłkę, znam psa co miał operację żołądka, bo połknął kasztana. Jest droga, bolesna i inwazyjna, więc radzę uważać ;)
Mój pies miał już operację żołądka, bo połknął całą piłkę, znam psa co miał operację żołądka, bo połknął kasztana. Jest droga, bolesna i inwazyjna, więc radzę uważać ;)
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Zastanawiam się, co takiego dla wątroby robi ugotowanie jabłka...?szafirka pisze:czy w przypadku niedomagania wątroby mogę podawać surowe jabłko psu? Mnie lekarz zabronił jeść surowe jabłka, tylko w postaci np. upieczonej, uduszonej etc.
No bo to, że tracą się witaminy chyba nie ma znaczenia...
Jedynie ilość dostępnego cukru może się w gotowanym nieco zwiększyć, bo poprzez obróbkę termiczną pękają celulozowe ścianki i uwalnia się więcej cukru. Ale to chyba nie dobrze, bo wątroba ma więcej pracy z większą ilością cukru do przerobienia....
A w surowym, niestrawiona celuloza wydalana jest przez jelita z kałem, więc wątrobie nic do tego.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Też się nad tym zastanawiam ale wiem , że ludzie po przebyciu żółtaczki oraz mononukleozy mają przez pewien czas absolutny zakaz zjadania owoców i warzyw na surowo - tylko w formie rozgotowanej i w małych ilościach. Pozwolenie sobie na jabłuszko kończy się masakrycznymi boleściami.
Prawdę mówiąc, liczyłam na Ciebie Dagnes... bo znam takich ludzi osobiście.
Prawdę mówiąc, liczyłam na Ciebie Dagnes... bo znam takich ludzi osobiście.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
O mononukleozie tylko słyszałam. Natomiast pożółtaczkowców znam osobiście. Widziałam jeden raz jak wygląda atak po jabłku.
Też mnie to dziwi - co tam może być takiego co drażni wątrobę?
Też mnie to dziwi - co tam może być takiego co drażni wątrobę?
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji