Giardia (lamblia) - wykrywanie, leczenie
Giardia (lamblia) - wykrywanie, leczenie
Mam pytanie dotyczące lambliozy a raczej nalewki z orzecha czarnego. Czy lepsza jest nalewka z samego orzecha czy taka z dodatkiem innych ziół? Muszę sama się wyleczyć, córkę i oczywiście futra.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez diora, łącznie zmieniany 1 raz.
Cześć Sihaya
Na lamblie byłam leczona parokrotnie, bez skutku.Nałykałam się tony metronizadolu i już nigdy tego świństwa do ust nie wezmę.Czułam się po tym okropnie więc po kolejnych badaniach kontrolnych i wyniku dodatnim po prostu stwierdziłam, że wolę żyć z nimi.
Niestety w tej chwili widzę podobne objawy u córki
Jest jeszcze mały Misza, w tej chwili 5,5 miesięczny syberyjczyk i u niego nie wiem jakie badania mam zrobić
Na lamblie byłam leczona parokrotnie, bez skutku.Nałykałam się tony metronizadolu i już nigdy tego świństwa do ust nie wezmę.Czułam się po tym okropnie więc po kolejnych badaniach kontrolnych i wyniku dodatnim po prostu stwierdziłam, że wolę żyć z nimi.
Niestety w tej chwili widzę podobne objawy u córki
Jest jeszcze mały Misza, w tej chwili 5,5 miesięczny syberyjczyk i u niego nie wiem jakie badania mam zrobić
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Jeżeli wiarygodnym badaniem parazytologicznym nie została stwierdzona obecność pasożytów, nie ma co robić kuracji z wykorzystaniem nalewki z orzecha czarnego, chyba, że chcecie przyjąć ogólny schemat oczyszczania organizmu zgodnie z teorią dr Clark, która zakłada, że wszyscy na tym świecie mają "robaki"
W tym sklepie jest trochę produktów naturalnych przeznaczonych do oczyszczania organizmu:
http://www.medi-flowery.dk/
Warto się przyjrzeć przynajmniej niektórym z nich.
Kurację oczyszczającą można dodatkowo wspomóc zapperem - to takie urządzenie emitujące prąd o niskiej częstotliwości, bezpiecznej dla człowieka, a szkodliwej dla wszelkich pasożytów i drobnoustrojów: http://zapper.polzap.w.interia.pl/zapper.html
W tym sklepie jest trochę produktów naturalnych przeznaczonych do oczyszczania organizmu:
http://www.medi-flowery.dk/
Warto się przyjrzeć przynajmniej niektórym z nich.
Kurację oczyszczającą można dodatkowo wspomóc zapperem - to takie urządzenie emitujące prąd o niskiej częstotliwości, bezpiecznej dla człowieka, a szkodliwej dla wszelkich pasożytów i drobnoustrojów: http://zapper.polzap.w.interia.pl/zapper.html
Nie do końca tak. Mnie w zakł. Parazytologi na UM w Poznaniu pouczano, że kał musi być kolekcjonowany przez min. 14 do 21dni ze względu na stosunkow długi cykl rozwojowy pierwotniaka, a mikroskopowe badanie nie jest miarodajne bo ludzkie oko myli się jednak najczęściej i tak na przykład w przypadku moich kotów pomylono oocysty giardii lamblii z saprofitycznymi dermatofitami naturalnie bytującymi w jelicie
. Oczywiście badanie mikroskopowe jest warte o wiele więcej jeśli robionych jest kilka - kilkanaście barwień z wykorzystaniem różnych odczynników a nie tylko jednego, tak jak w większości labów się wykonuje.
Nie polecam też specjalnie testów Elisa, które wykrywają koproantygen G. lamblii, który utrzymuje się w kale nawet po 8 tyg. po zwalczeniu inwazji - więc wartość diagnostyczna na dany monet bardzo słaba. Natomiast zdecydowanie polecam wykonywanie testów PCR, których wiarygodność jest największa.
Nie polecam też specjalnie testów Elisa, które wykrywają koproantygen G. lamblii, który utrzymuje się w kale nawet po 8 tyg. po zwalczeniu inwazji - więc wartość diagnostyczna na dany monet bardzo słaba. Natomiast zdecydowanie polecam wykonywanie testów PCR, których wiarygodność jest największa.
Ostatnio zmieniony 2013-11-01, 22:07 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja też się spotykam z różnymi opiniami...1 lub 3 dni...lub 3 próbki co 2-gi dzień. Aby uzyskać wynik wiarygodnego badania mikroskopowego, na pewno kał trzeba zbierać długo. Dla testu Elisa nie ma takiej potrzeby, wystarczy faktycznie jedna próbka bo obceność koproantygenu jest wykrywalna przez 8 tyg po ustaniu inwazji. SNAP test http://www.idexx.com//view/xhtml/en_us/ ... SSOTOKEN=0 też wymaga jednej tylko próbki - podejrzewam, że o ten chodziło pani wet.
Ja korzystałam z informacji stąd http://laboratoriumfelix.com/badania,s,1.html
pani wygląda na kompetentną zważywszy na ilość publikacji na temat lamblii
pani wygląda na kompetentną zważywszy na ilość publikacji na temat lamblii
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Od felixa akurat trzymałabym się z daleka... nasza wetka przez jakiś czas korzystała z ich usług. Niestety jakość wyników była opłakana. W duzej części przypadkó trzeba je było powtarzać. U nas np glukoza wyszła 20
I od razu uprzedzam - nikt Brutsa nie głodzi tygodniami.
Natomiast pamiętam ze studium, że próbki powinno się pobierać przy pełni księżyca ponieważ cykl pierwotniaka jest ściśle skorelowany z fazami białego pana.
Natomiast pamiętam ze studium, że próbki powinno się pobierać przy pełni księżyca ponieważ cykl pierwotniaka jest ściśle skorelowany z fazami białego pana.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Wigo, ta pani wygląda na kompetentną bo wyszła spod dobrych rąk ludzi z PAN.
Najbardziej kompetentni w kraju w tym temacie jest prof. zw. dr hab. Anna Majewska która zajmuje się badaniami nad tym konkretnym pierwotniakiem już ponad 40 lat, dalej kadra Wojskowego Instytutu Higieny w Wawie i dalej prof. dr hab prof. dr hab. Halina Wędrychowicz.
PCR bez problemu wykonamy w labolatoriach Idexx, Vetlab i Laboklin.
Najbardziej kompetentni w kraju w tym temacie jest prof. zw. dr hab. Anna Majewska która zajmuje się badaniami nad tym konkretnym pierwotniakiem już ponad 40 lat, dalej kadra Wojskowego Instytutu Higieny w Wawie i dalej prof. dr hab prof. dr hab. Halina Wędrychowicz.
PCR bez problemu wykonamy w labolatoriach Idexx, Vetlab i Laboklin.