Dyskusje o gotowych karmach dla psów
A ja przeglądając dziś Psa, natknęłam się na reklamę tej karmy - jakaś nowość na rynku, ale wydaje się całkiem całkiem. Obstawiałabym, że nieco lepsza niż to, co podałaś Dieselka, choć troszkę dziwi wysoka zawartość popiołu...
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
To cudo zawierające 35% ryżu (nie jest napisane jakiego, więc pewnie biały) kosztuje 200pln za worekZofijówka pisze:A ja przeglądając dziś Psa, natknęłam się na reklamę tej karmy - jakaś nowość na rynku, ale wydaje się całkiem całkiem. Obstawiałabym, że nieco lepsza niż to, co podałaś Dieselka, choć troszkę dziwi wysoka zawartość popiołu...
http://gosbi.sklep.pl/exclusive-of-gosbi-jagniecinaryz-15kg-p-14.html
Sorry, ale nie dałabym tyle.
Ta pierwsza mnie się nie podoba. nie ma podanej % zawartości suszonego mięsa, no i 3 źródła węgli: kukurydza, łamany ryż,jęczmień, których diabli wiedzieć ile tak naprawdę procentowo jest w tej karmie.
Wiela to-to kosztuje? Jak coś koło 100pln za worek, to w tej cenie ujdzie.
Ta druga karma natomiast składem jakoś tak bardziej do mnie przemawia, przynajmniej % wiadomo ile czego.
Chociaż tak szczerze, jak ktoś szuka zbożówy w cenie poniżej 150pln z worek, to ja osobiście zainteresowałabym się tym:
LINK
tak mniej więcej od czerwca używam jednej z karm tego producenta (akurat nie to co w linku, tylko Lupo), też na zimno tłoczonej. Wkręciłam się w testowanie tych karm na zimno tłoczonych min. dzięki psu kumpla, który toleruje tylko takie żarcie, każda inna karma, produkowana metodą tradycyjną powoduje u niego masakrycznie biegunki... czort wie dlaczego.
Ja wprawdzie daję tego w tej chwili mikroskopijne ilości, bo tylko odrobina na śniadanie (50-70g na psa 17-19kg), ale jakiś czas temu, przerzuciłam testowo 1 z suk na kilka tygodni, tylko na tą karmę (zero surowizny), żeby zobaczyć jak fatalne jest to żarcie heh i powiem, że do barfa to-to się nie umywa, ale jak na susz, to całkiem fajne jest, generalnie podoba mnie się bardzo sposób, w jaki ta karma jest robiona. Wkręca się w metabolizm też inaczej niż inne karmy z tak niską zawartością białka i wysoką zawartością węgli (w porównaniu z orijenem), tzn. pies nie zbiera wody, nie traci na wydolności, a teoretycznie powinien ...
Wnioskuję po tym, że najprawdopodobniej ze względu na niską temperaturę podczas produkcji (poniżej 50stopni) nie zachodzi tutaj tzw. żelowanie skrobi, w wyniku czego nie jest ona w tak wysokim stopniu przyswajalna jak w karmach produkowanych metodą tradycyjną (gdzie żeluje się skrobię nawet w temp 180stopni, właśnie po to, żeby uzyskać jej jak największą strawność), a w związku z niska przyswajalnością nie powoduje takich skoków poziomu glukozy we krwii, lecz pełni raczej rolę "nośnika technologicznego" dla składników mięsnych (mączka), żeby nie rozsypało się to-to w pył. Ale, podkreślam, to tylko moja teoria
wiesz.... O'Canis ma teraz nową linię - tańszą i mocniej zbożową ale wielce zimnotłoczoną. Diesel podczas targów się przez 3dni nią zajadał. Ponad tydzień miał taką jazdę żołądkową, że mnie w nocy budziło bulgotanie. Poza tym nawet psy w schronie nie chcą tego jeść :P
Na tą zimnotłoczonych , patrzyłam ale też nie raczyli podać zawartości % mięsa
Na tą zimnotłoczonych , patrzyłam ale też nie raczyli podać zawartości % mięsa
Paulinka i Dieselek
O tej karmie mówisz?Dieselka pisze:wiesz.... O'Canis ma teraz nową linię - tańszą i mocniej zbożową ale wielce zimnotłoczoną. Diesel podczas targów się przez 3dni nią zajadał. Ponad tydzień miał taką jazdę żołądkową, że mnie w nocy budziło bulgotanie. Poza tym nawet psy w schronie nie chcą tego jeść :P
LINK
Dla mnie to-to jest wypiekane, a nie tłoczone na zimno, do tego over 50% pszenicy w składzie, a pszenica wiadomo, że zawiera źle przyswajalny (i często alergizujący) gluten... brrr.
Hekate811 pisze:(...) Aż odkryłam karmę, która mu spasowała i ta u nas zawitała na dłużej. Nomen omen w karmie w składzie żwacze z dziczyzny, a żwaczyk suszony to rarytas pierwsza klasa. Widać mój berneńczyk woli mi nie ułatwiać w kwestiach finansowych
Markus Muhle, karmiłam nią 2 lata i nadal ją trzymam na awaryjne sytuacje.Wierciłapa pisze:A tak z ciekawości, to o jakiej karmie piszesz?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Hekate811, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Wierciłapa
Etap wielu karm przechodziłam, między innymi TOTW. Na wszystkie pies kręcił nosem. Ta mu bardzo smakowała i pod względem jak reaguje na nią pies nie mam do niej zastrzeżeń.Tufitka pisze:w składzie karmy m. in.mączka ryżowa pełnoziarnista z otwartego ziarna, pełnoziarnista mączka kukurydziana z otwartego ziarna, ziarno ryżu, itd...
po co to psu?
Nie lepiej jakąś bezzbożową karmę mieć na wszelki wypadek?
U nas na Markus Muhle psy haftowały dalej niż widziały.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums