Miesiąc temu zostałam właścicielką kocurka.
Przygarnęłam go ze wsi z wielkiej kociarni.
Chętnie je surowiznę więc zagłębiłam się w temacie aby posiłki były kompletne.
Jestem z Poznania i mam nadzieję, że przy okazji grupowych zakupów również się jakiś poznaniak znajdzie, aby zgodnie z naturą tego miasta zaoszczędzić na wysyłce ;)
a oto zdjęcie Kuby pierwszego dnia w domu:

Pozdrawiam! :D

