Witam

Przedstaw nam swój zwierzyniec, napisz kilka słów o sobie
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Witam

Post autor: situnia »

Witamy wszystkich z warszawskich Kabat - ja - Agnieszka, oraz moja 8,5-miesięczna kotka - Arya.

Obrazek

Arya początkowo dostawała mięsko, trochę puszek i RC. Z czasem jak coraz więcej czytałam o żywieniu kotów RC zostało zastąpione Orijenem, a od 2 tygodni zamiast samego mięsa i puszek kotka z chęcią zjada swojego pierwszego BARFa.
Na początku grudnia przyjeżdża do nas kolejna kotka - moja pierwsza hodowlana :)
A oprócz tego mam za oknem w pracy 4 bezdomne koty, które od prawie 2 lat regularnie dokarmiam :)
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

witaj na forum, śliczna kicia, fajnie, że już barfuje i jej smakuje. :mrgreen:

To jeszcze wolno żyjącym kotom, które dokarmiasz podarować budki na zimę (jeśli jeszcze nie mają) i barfa również zaproponować. Myślę, że nie odmówią. :kwiatek: :kiss:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Witam serdecznie ;)Lynxy są przesłodkie ;) A jaka będzie 2 kotka?
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Tufitka, budki na zimę mają, chociaż muszę powiedzieć, że nawet jak jest -20C to wolą pół dnia przytulone do siebie przesiedzieć na parapecie i zaglądać przez okno patrząc co ludzie robią w środku ;) Przyniosłam im ostatnio raz BARFa mojej kotki, to jeden wciągnął, reszta patrzyła na mieszankę podejrzanie, więc wczoraj zrobiłam im wersję "light", mam nadzieję, że będą to jadły wszystkie :)
Jadis, druga kotka to Neva, czarno-srebrna pręgowana szylkretka z dużą ilością białego, będzie miała jedno ucho czarne, drugie rude :)
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

situnia pisze:Tufitka, budki na zimę mają, chociaż muszę powiedzieć, że nawet jak jest -20C to wolą pół dnia przytulone do siebie przesiedzieć na parapecie i zaglądać przez okno patrząc co ludzie robią w środku ;) Przyniosłam im ostatnio raz BARFa mojej kotki, to jeden wciągnął, reszta patrzyła na mieszankę podejrzanie, więc wczoraj zrobiłam im wersję "light", mam nadzieję, że będą to jadły wszystkie :)
To wspaniale, że mają budki. Jak zaglądają przez okno przy temp. -20C to widać ciekawość bierze górę nad zimnem. Do Barfa się przyzwyczają. Podawaj im go choć raz dziennie (oprócz innej karmy).
Moja Mama dokarmia ok. 20 kotów. I karmimy mieszanie. Rano dostają chrupki i (TOTW, czasem z innymi typu PON czy Orijen lub inne bez zbóż), w południe puszki (choć w okresie nie zimowym mają możliwość - i to robią - samym barfować po okolicy) a wieczorem mieszanki. Na te wieczorne posiłki najbardziej czekają. I wszystkie wciągają równo.
Moje domowe "księżniczki" nie zawsze chcą zjeść mieszanki.
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

One do tej pory w sumie nie miały tak źle :) Dostawały rzeczy w stylu skrzydełka, serducha, żołądki, czasem wątróbka itp. :) A do tego TOTW :) Dzisiaj spróbowałam im dać jeszcze raz mieszankę mojej kotki i jeden się rzucił (i zjadł prawie poczwórną porcję), drugi podskubał, pozostałe dwa kręciły nosami. Ale spróbuję jutro dać im mieszankę z mniejszą ilością krwi tak na początek, może pójdzie ;)

A to cała zgraja, której wybitnie ciężko zrobić zdjęcie :)
Obrazek
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Fantastyczna kocia zgraja. :love:
Wspaniałe jest to co dla nich robisz. :kwiatek: :kiss:
Mam nadzieję, że są wysterylizowane/wykastrowane? Bo gdyby zgraja się rozrastała, to byłby kłopot.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Są 3 kocury i koteczka, koteczka i 2 panów wykastrowanych, kocur (pierwszy z lewej) jeszcze nie, bo miał problemy zdrowotne i trzeba było to odłożyć :)
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Hahah świetne stado , wygladaja jakby mysłały "no fajnie zdjęcia porobiłaś, a gdzie żarcie?;p"

To ja poprosze zdjęcia nowej lokatorki jak tylko się pojawi ;)
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Jesteś wspaniałym opiekunem dla swojej kici (i będziesz dla nowej) oraz dla kotków wolno żyjących.

Tak trzymać!
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Zdjęcie będzie :)
A jeżeli chodzi o koty w pracy to nie jestem sama, jest jeszcze jedna Pani, która też pomaga, a ostatnio nawet przyłapałam mojego szefa jak dosypywał im do miski TOTW z torebki, która stoi przy oknie ;) Bo one niby "wyglądają na takie głodne i tak patrzą przez to okno" :D
Awatar użytkownika
Ziva
Moderator
Posty: 26
Rejestracja: 2013-05-24, 09:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ziva »

szef też człowiek :mrgreen:

sympatyczna gromadka, a Arya jak księżna na tronie z tą łapką :love:
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

to pochwal szefa następnym razem :kwiatek: :kiss:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
gerda
Moderator
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Dobrze, że szefowi koty "nie przeszkadzają" - bo niestety różnie to bywa :evil: Jak widać dobre serce się udziela :kiss: :hura: :mrgreen:
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

No Arya podaje łapę jak prosi o jedzenie :mrgreen:
A szef jest starej daty i zawsze narzeka, że mu robię kociarnię za oknem, ale potem jak widać sam ukradkiem je podkarmia :-D Jak Arya się kiedyś rozchorowała, a ja miałam dyżur w pracy i mimo tego zadzwoniłam, że nie przyjdę, bo muszę kotu antybiotyki podawać to też najpierw mówił, że to fatalnie i dyżur rzecz święta, ale potem powiedział, że dobrze że się biednym zwierzątkiem zajęłam ;-) Także na szefa narzekać nie mogę :-)
ODPOWIEDZ