Zastanawia mnie jedna rzecz. Wg teorii autora w krajach śródziemnomorskich ludzie dłużej jedzą węglowodany i przystosowali się do nich - żyją w zdrowiu. Na północy powinniśmy jeść pokarm zwierzęcy, który zawiera wszystkie potrzebne nam witaminy, minerały itd. - dieta węglowodanowa nam szkodzi.
Pomyślałem sobie, że może właśnie chodzi o te witaminy, minerały itd., które wg Dr Ratha (opisane dokładnie w książce Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca... tylko my ludzie), są nam niezbędne do utrzymania zdrowia. Na południu Europy ludzie mają dostęp do świeżych, bogatych w potrzebne składniki roślin. U nas świeże roślinki mamy przez 2 miesiące. Nasza dieta węglowodanowa składa się z roślin pozbawionych większości składników potrzebnych do utrzymania zdrowia. I może w tym tkwi cały sekret, aby jak napisał Dr Rath dostarczyć organizmowi wszystkich potrzebnych komórkowych składników odżywczych (witamin, minerałów, aminokwasów itd.)
I nieważne którą z diet wybierzemy, ważne aby każda komórka w organizmie człowieka dostała to czego potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania (to tylko takie moje wieczorne przemyślenia