Maszynki do mielenia mięsa

Narzędzia i sprzęty do przygotowania, przechowywania i serwowania BARFnych posiłków
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Widziałam ją ostatnio w Auchan albo Carrefourze. Przejdz sie u siebie i zerknij moze gdzies bedzie - bedziesz mogla pomacac... Mnie szczerze mowiac nie zachwycila i przeszlam obok calkiem obojetnie. ;/
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
OLGA
Posty: 49
Rejestracja: 2011-10-20, 09:37
Lokalizacja: Lublin

Post autor: OLGA »

O, dobrze wiedzieć, zobaczę w Carrefourze :) bo Auchan nie mamy w Lublinie ;)
A Ty masz jaką? Bo nie pamiętam.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

A ja jestem nadal na etapie poszukiwan ;p Ale , ze mam wymagania z kosmosu to ...;p Chodze i wybrzydzam xD Ale chyba sie w koncu na Zelmera zdecyduje - zaufam ilosci opinii ;p
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
OLGA
Posty: 49
Rejestracja: 2011-10-20, 09:37
Lokalizacja: Lublin

Post autor: OLGA »

Ja chyba też :) Chociaż wiecznie szkoda mi kasy. A chciałabym od razu z szatkownicą, żeby oddać wielgaśnego robota kuchennego tacie i zaoszczędzić miejsce w kuchni. A zelmery z szatkownicą drogie. No i taka robota. A tutaj 165 zł i wszystko jest. Kusi, ale sama nie wiem.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Kusi , jasne , ze tak , tylko zastanow sie czy jestes pewna , ze ci troche posluzy ta maszynka a nie spali sie albo nie zepsuje za szybko ... bo to glupiego robota ,zeby potem kupowac nastepna ;]
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
harpia
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Moc ma podobną jak mój Zelmer, ale ja jakoś ufam Zelmerkom, mój rupieć śmiga jako kościarka od jakiś 5 lat i poza lekkim przegrzaniem (ale to po zmieleniu 15kg mięsa i kości bez przerwy) nic mu nie dolega, nawet sprzęgła nie wymieniałam :twisted:
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

OOoo to teraz to ja juz na pewno zdecydowalam sie na Zelmera ;D
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
OLGA
Posty: 49
Rejestracja: 2011-10-20, 09:37
Lokalizacja: Lublin

Post autor: OLGA »

Chyba warto dołożyć parę groszy :)
Najwyżej jak BARF u mnie się nie przyjmie, to będę sprzedawać gdzieś w Kramiku ;)
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

A nie masz mozliwosci pozyczenia gdzies maszynki? Zrobisz mieszanke, ozbaczysz jak sie sprawuje i dopiero kupisz. Ja caly czas dokupuje sprzet , a to Wielki 13 litrowy gar specjalnie na barfa, a to szklana deska, a to tasak, jakies noze... ale robie to sukcesywnie i jak juz mam pewnosc , ze na pewno beda uzyte... I ze na pewno sa potrzebne. (robie srednio 2-3 mieszanki na miesiac) wiec widze czego mi brakuje juz w trakcie robienia... Przynajmnije nie kupuje zbednych gadzetow. ;-)
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
OLGA
Posty: 49
Rejestracja: 2011-10-20, 09:37
Lokalizacja: Lublin

Post autor: OLGA »

A ja to mam tendencje do kupowania czegoś pod wpływem chwili, a potem leży.
Ale na szczęście wczoraj okazało się, że moja potencjalna teściowa mi pożyczy, bo chwilowo nie korzysta. I będę mogła popróbować :)
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

O i widzisz. i dobrze. Poprobuj zobacz jak ci sie robi , czym wygodnie , jak mieszanka smakuje ;p i potem poszukaj jakiejs ktora cie zadowoli ;) Powodzenia w przyrzadzaniu ;p Zarezerwuj sobie kilka wolnych godzin ;D
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
TeraMy-Ocicats
Posty: 5
Rejestracja: 2011-12-30, 12:40
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Post autor: TeraMy-Ocicats »

A kości wołowe to jak mielicie? A co z drobiem, ja czytałam że kurczaków surowych się nie podaje. ponadto te które są w sklepie to z hodowli na specyficznych paszach.
Problemu ze skorupkami jaj nie mam, suszę i gniotę w możdziezu, ale kości to tu nie zmiażdżę.
Jaki malakser poradzi sobie z koścmi? Słyszałam o Zepterze, ale koszt astronomiczny -chyba są jakieś tańsze?
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

JA kości wolowych nie miele i nie podaje. Kosci podaje jako skrzydelka z kurczaka, ew teraz kupilam cala kaczke i bede z nia kombinowac (ale kaczka to pierwszy raz u nas sie pojawila w calosci). Wczesniej kupowalam czasem bioska (np krolika z kostkami) . Ale to sporadycznie. SKrzydelka spokojnie miele narazie w takiej najprostszej przedpotopowej maszynnce i idzie jak zloto. ;D Przynajmnije nic mi sie nie przegrzewa...no chyba , ze ja sama :mrgreen:

Ale usuwasz błonki ze skorupek?

Tez mialam obawy przed podawaniem kurczaka ale jak troche poczytalam to forum to sie uspooilam.;)

EDIT A no i witam hodowce z rodzinnego miasta;) Milo zobaczyc , ze i do Zgo dotarł BARF ;)
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
TeraMy-Ocicats
Posty: 5
Rejestracja: 2011-12-30, 12:40
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Post autor: TeraMy-Ocicats »

Błonek ze skorupek nie usuwam, poddaję je obróbce termicznej na patelni, bardzo łatwo się je wtedy miażdzy na pył. Kiedyś robiłam to w młynku do kawy, ale nie mam już młynka. Sami też jemy zmielone skorupki - jest to najlepiej przyswajalny wapń. Teraz mamy szczeniaka i od czasu jak dostaje skorupki przestał zjadać tynki ze ścian. :food:
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

O błonki pytalam bo podobno od nich szybciej skorupki sie psuja, ale jesli zuzywasz na swiezo to nie ma problemu ;)
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
ODPOWIEDZ