BARF dla początkujących - pytania, problemy
-
anna187
Tyle, że mam zalecenie karmienia psa kilka razy dziennie i żeby utrzymać proporcje godzin muszę jednak od razu nakarmić psa po moim przyjściu do domu. Spacer zajmuje ok 2-3 godziny... Doszłam już do wniosku, że zamiast wieczorem, posiłek warzywno-owocowy będzie przełożony na ten właśnie czas - niewielka dawka węglowodanów chyba nie przeszkodzi wysiłkowi, a go wspomoże 
Witam, otoz mam taki problem. Za poltorej miesiaca dostane swojego amstaffka 4 miesiecznego i odrazu chce zaczac barfowanie z nim. Lecz jedno co mnie martwi to to ze pies do 6 miesaca zycia potrzebuje az 10% wagi masy swojego ciala, czyli pies bedzie wazyl mniej wiecej 12-15kg, to wyjdzie ok 1,5kg miesa dziennie. I to jest w sumie duzo pieniedzy jak sie kupuje biosk. I tu mam pytanie, jak chce go karmic jak najzdrowiej to musze sie zmusic i karmic go tylko tym miesem? Bo nie wiem czy bede mial az tyle pieniedzy zeby dawac mu poltorej kilo miecha dziennie :/
Tomek 95
zajrzyj tutaj na początek
Komponowanie jadłospisu:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=330
I zobacz inne wątki o jadłospisach dla psów
http://www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=32
zajrzyj tutaj na początek
Komponowanie jadłospisu:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=330
I zobacz inne wątki o jadłospisach dla psów
http://www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=32
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Generalnie pies potrzebuje 2-3% swojej przypuszczalnej dorosłej masy ciała. Czyli de facto szczenie jada praktycznie tyle samo pokarmu co pies dorosły z tym, że częściej.
W przypadku amstaffa mówimy chyba o masie ok 30kg u dorosłego (o ile się nie mylę) czyli piesek będzie jadał ok 750g dziennie a nie 1.5kg :)
Co do kosztów - każda dobra jakościowo karma będzie miała swoją cenę. A przecież każdy chciałby żywić psiaka jak najlepiej. Barf jest najlepszą możliwą opcją a wcale nie najdroższą. Jest wiele sposobów na ich zmniejszanie też. Warto poszukać źródeł tańszego mięska. Na forum znajdziesz sporo pomocy w tym temacie. Nie wiemy też skąd jesteś - może mieszkasz blisko innych forumowiczów i będziesz mógł brać udział w zbiorowych zamówieniach
Zapraszam Cię też serdecznie do powitalni oraz do lektury. Masz akurat czas na poczytanie zanim piesek do ciebie przybędzie
Tu masz wątek o rozważaniach na temat kosztów
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... +finansowe
W przypadku amstaffa mówimy chyba o masie ok 30kg u dorosłego (o ile się nie mylę) czyli piesek będzie jadał ok 750g dziennie a nie 1.5kg :)
Co do kosztów - każda dobra jakościowo karma będzie miała swoją cenę. A przecież każdy chciałby żywić psiaka jak najlepiej. Barf jest najlepszą możliwą opcją a wcale nie najdroższą. Jest wiele sposobów na ich zmniejszanie też. Warto poszukać źródeł tańszego mięska. Na forum znajdziesz sporo pomocy w tym temacie. Nie wiemy też skąd jesteś - może mieszkasz blisko innych forumowiczów i będziesz mógł brać udział w zbiorowych zamówieniach
Zapraszam Cię też serdecznie do powitalni oraz do lektury. Masz akurat czas na poczytanie zanim piesek do ciebie przybędzie
Tu masz wątek o rozważaniach na temat kosztów
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... +finansowe
Okej popatrze, ale czy ja dobrze rozumiem? Szczeniak nie potrzebuje 10% masy swojego ciala dziennie do jedzenia tylko 2,3%, z tym ze podzielone np. na 4 dzienne porcje? Chodzi o to ze mieszkam w Szwecji i tu jedzenie jest bardzo drogie, wiec nawe kupowanie biosku w Polsce wyjdzie mi duzo taniej niz tutaj kupowac mieso poniewaz tu to min 20-35zl za kg, wiec bede musial kupic w Polsce z 30-40 kg i to przewiesc do Szwecji.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Szczeniak potrzebuję 2-3% ale swojej PRZYPUSZCZALNEJ MASY DOROSŁEJ. Czyli zakładając, że twój pies docelowo będzie ważył ok 30kg, licząc 2.5% wychodzi 750g.
To 10% to jest trochę zmyłka. Tak, na pewnym etapie swojego wzrostu wychodzi, że jadają 10% swojej masy. Ale to jest nadal ok 2-3% jego dorosłej wagi. To wszzystko wynika z tego, że młode, ponieważ rośnie potrzebuje proporcjonalnie więcej jedzenia niż zwierzę dorosłe. Z ludźmi ta samo. Mój 6letni syn jada tyle samo co ja a chudy jak patyk
Swoją drogą - nikt tam u was nie poluje? Czasem warto zaprzyjaźnić się z myśliwym. Można też poszukać "dojścia" do ubojni. Nie znam realiów szwedzkich ale na pewno jakieś rozwiązania są
Chyba jest na forum ktoś w Szwecji o ile dobrze pamiętam. Może się odezwie i coś podpowie.
To 10% to jest trochę zmyłka. Tak, na pewnym etapie swojego wzrostu wychodzi, że jadają 10% swojej masy. Ale to jest nadal ok 2-3% jego dorosłej wagi. To wszzystko wynika z tego, że młode, ponieważ rośnie potrzebuje proporcjonalnie więcej jedzenia niż zwierzę dorosłe. Z ludźmi ta samo. Mój 6letni syn jada tyle samo co ja a chudy jak patyk
Swoją drogą - nikt tam u was nie poluje? Czasem warto zaprzyjaźnić się z myśliwym. Można też poszukać "dojścia" do ubojni. Nie znam realiów szwedzkich ale na pewno jakieś rozwiązania są
Chyba jest na forum ktoś w Szwecji o ile dobrze pamiętam. Może się odezwie i coś podpowie.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Docelowa waga psa nie zależy od ciebie tylko od genów psa
Jeśli "ustalisz sobie" niską masę psa ze względu na oszczędności to co najwyżej nabawisz się niedożywionego psa. Jako przypuszczalną wagę psa najłatwiej wziąć średnią wagę dla danej rasy, danej płci. Oczywiście dzienna dawka pokarmu będzie się różnić w zależności od pieska. tego już nauczysz się razem z psem na podstawie obserwacji masy ciała, apetytu itd
Poczytaj sobie jeszcze na spokojnie o komponowaniu jadłospisu też. To nie jest tak, że 80% to czyste mięso :)
Poczytaj sobie jeszcze na spokojnie o komponowaniu jadłospisu też. To nie jest tak, że 80% to czyste mięso :)
Wiem , 50% mieso, reszta kosci, podroby itp.
Okej, moja maksymalna waga amstaffa ktora chcialbym zeby mial to 30kg, srednia dla suki amstaffa(Uwazam ze powyzej 30kg dla suki to juz za duzo). Wiec z 30kg 2,5% to 750g. I tyle mam psu podawac nawet w wieku 4 miesiecy? Caly czas trzymac taka miche na 750g i obserwowac psa jak z czasem nabierze wygladu?
Okej, moja maksymalna waga amstaffa ktora chcialbym zeby mial to 30kg, srednia dla suki amstaffa(Uwazam ze powyzej 30kg dla suki to juz za duzo). Wiec z 30kg 2,5% to 750g. I tyle mam psu podawac nawet w wieku 4 miesiecy? Caly czas trzymac taka miche na 750g i obserwowac psa jak z czasem nabierze wygladu?
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Te 750g to jest twoja podstawowa wytyczna na początek, bez względu na wiek tak naprawde. Wiadomo, szczeniak ma mały żołądek nie zje tyle na raz, raczej kilka razy na dzień. Ale zje dużo. Czteromiesięczny szczeniaczek to mała maszynka do pożerania
Dalej już musisz ją obserwować. Ona ci swoim apetytem i budową ciała pokaże czy potrzeba jej więcej czy mniej niż te 750g. To będzie zależało od wielu czynników. Wyczujesz ją i to szybciej niż ci się wydaje
Dalej już musisz ją obserwować. Ona ci swoim apetytem i budową ciała pokaże czy potrzeba jej więcej czy mniej niż te 750g. To będzie zależało od wielu czynników. Wyczujesz ją i to szybciej niż ci się wydaje
Ostatnio zmieniony 2013-10-16, 23:04 przez ciocia_mlotek, łącznie zmieniany 1 raz.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Mogę powiedzieć tylko tak:
Decyzja o kupnie zwierzaka musi być podjęta między innymi na podstawie tego czy będzie nas na niego stać. Czy jeśli codzienne karmienie ma być aż tak dużym obciążeniem budżetu to czy będzie nas stać np na weterynarza w nagłym wypadku?
Owszem, można psu kupować najtańszą marketową karmę, ale nie o to nam chyba chodzi? Swoją drogą to też ze sporym prawdopodobieństwem przyczyniłoby się do częstszych wizyt u weta - też kosztownych.
A tak na dobrą nutę - nie panikuj. Szukaj rozwiązań budżetowych. Kilka pomysłów ci już wypisałam. Myśliwi, ubojnie, sklepy mięsne - zapytaj, to cię nic nie kosztuje a być może za nieduże pieniążki możesz zdobyć jakieś rzeczy.
Nie wiem jak jest u was ale u nas istnieje taka opcja, że produkty o bliskiej dacie przydatności są przeceniane. Trzeba tylko polować i można za dosłownie psie pieniądze nakupować sporo dobroci i wrzucić do zamrażarki
Decyzja o kupnie zwierzaka musi być podjęta między innymi na podstawie tego czy będzie nas na niego stać. Czy jeśli codzienne karmienie ma być aż tak dużym obciążeniem budżetu to czy będzie nas stać np na weterynarza w nagłym wypadku?
Owszem, można psu kupować najtańszą marketową karmę, ale nie o to nam chyba chodzi? Swoją drogą to też ze sporym prawdopodobieństwem przyczyniłoby się do częstszych wizyt u weta - też kosztownych.
A tak na dobrą nutę - nie panikuj. Szukaj rozwiązań budżetowych. Kilka pomysłów ci już wypisałam. Myśliwi, ubojnie, sklepy mięsne - zapytaj, to cię nic nie kosztuje a być może za nieduże pieniążki możesz zdobyć jakieś rzeczy.
Nie wiem jak jest u was ale u nas istnieje taka opcja, że produkty o bliskiej dacie przydatności są przeceniane. Trzeba tylko polować i można za dosłownie psie pieniądze nakupować sporo dobroci i wrzucić do zamrażarki