Witamina C

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
ODPOWIEDZ
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

Ja sobie zafundowałam Acerolę. Cena z pamięci, ponad 300 zł/kg. (to i tak mniej niż wit C z apteki).
Ale zawartość wit C w tej aaceroli jest ok 23-25% (oni coś kręcili z tą zawartością, to co mówili nie zgadzało mi się z tym co napisal we własnym materiale reklamowym...no ale można przyjąć, że między 20 a 23% to jej jednak było).
Tylko żeby z tej aceroli zjeść 1,5 g dziennie wit C, to musiałabym zjeść aceroli prawie 10 g dziennie. To jakby trochę dużo...
agal
Posty: 296
Rejestracja: 2011-09-27, 10:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: agal »

A co do przyswajania z owoców i warzyw, nie wiem, czy macie świadomośc, że np. współczesne pomarańcze mają chyba o 90% mniej zawartości wit. C niż pomarańcze sprzed 50 lat? Podobnie jest z brokułami i innymi warzywami - hodowanie nowych gatunków, odpornych na transport, długo się przechowujących, ładnie wyglądających powoduje także zmiany składu :(

Ag
Ostatnio zmieniony 2013-10-18, 18:52 przez agal, łącznie zmieniany 1 raz.
apple
Posty: 438
Rejestracja: 2013-07-24, 19:32
Lokalizacja: warszawa

Post autor: apple »

Witamina C w dużych ilościach (przez jakiś czas brałam codziennie po 1000 mg) wyleczyła mnie z przewlekłych, nawracających coraz częściej przeziębień i chronicznego kataru. Na które trzej lekarze różnych specjalności przepisywali mi sterydy, skierowania na rtg zatok, testy alergiczne itd. (nigdy niczego nie wcieliłam w życie)
Do tej pory zawsze zamawiałam naturalną witaminę C 1000 z Calivity, zarówno dla siebie jak i dla rodziny całej. Moja Mama święcie wierzy, że witamina C dodaje jej sił (spożywa codziennie) i trzyma w jako takim zdrowiu.
No, ale z Calivity opakowanie 100 tabletek po 1000 mg kosztuje coś ponad 50 zł. Więc nie ma porównania z tą witaminą. Jedynie niedogodna jest forma proszku - tabletkę szybko się łyka i po krzyku.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez apple, łącznie zmieniany 1 raz.
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Tylko uważajcie... do suplementacji witC trzeba miec zdrowe nerki.
Jak Kinga miała niecały roczek na badaniach okresowych wyszły jej jakieś dziwne kryształy w moczu. Ja osiągnęłam stan przedzawałowy , lekarz pediatra za to nakazała ograniczyć do minimum owoce i soczki ze słoiczków i buteleczek... wszelkie półkowe dobra dla dzieci. Konserwowane wiC, zawierające jej wysoki poziom powodowały, że nerki małego zdiecka nie radziły sobie z tak wielką ilością witC. Pogodziłam się z sokowirówką... (Kinga żłopała soki na potęgę, jak wypiłą ponizej litra dziennie miała zaparcia, ponadto bardzo je lubiła)... powtórne badanie po 3 miesiącach wykazało, że wszystko jest ok.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
apple
Posty: 438
Rejestracja: 2013-07-24, 19:32
Lokalizacja: warszawa

Post autor: apple »

Zdaje się, że bezpieczna ilość to do 500 mg dziennie. Z tym, że niektórzy uważają, że na nerki szkodzi nadmiar sztucznej witaminy C - w sensie tej z apteki a ta naturalna jest bezpiecznie wydalana. Ale pewnie jak w życiu, wszystko, co w nadmiarze przez zbyt długi czas może zaszkodzić.
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Do poczytania: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/witam ... ku-konczac

Gdzieś zgubiłam linka do stronki opisującej metody leczenia wysokimi dawkami witaminy C prowadzonej przez naszych wschodnich sąsiadów. Kto na ochotnika i poszuka? :mrgreen:

Kiedy mnie dopada infekcja ładuję w siebie wysokie dawki witaminy C - 3 g/dzień lub sok z 5 cytryn 2 x dziennie i jest lepiej. Dłużej nie, bo dbam o nerki.
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Na zachodzie stany grypowe (ciężkie) leczą wysokimi dawkami witC - wlew dożylny. Ale jednorazowo...
Wit C ma śwetne działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe, wzmaga czynność układu odpornościowego. Tak... ale przy ciągłym stosowaniu trzeba zachowac daleko posuniętą ostrożność i nie przekraczać pewnych dawek.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

isabelle30 pisze:Na zachodzie stany grypowe (ciężkie) leczą wysokimi dawkami witC - wlew dożylny.
No patrz, a w naszym pięknym kraju witaminę C w zastrzykach domięśniowym fundują lekarze pogotowia upierdliwym hipochondrykom lub zrzędliwym babciom i do tego zupełnie za darmo :mrgreen:
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Dziewczyny mam pytanie :kwiatek:
Wie może ktoś jak się ma kwas L-askorbinowy do migreny?? Sihaya wiesz coś może w tym temacie. Czy ta wit C powstrzyma atak czy raczej zaostrzy?? Będę wdzięczna za wszystkie rady :kwiatek:
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

Sihaya pisze:
isabelle30 pisze:Na zachodzie stany grypowe (ciężkie) leczą wysokimi dawkami witC - wlew dożylny.
No patrz, a w naszym pięknym kraju witaminę C w zastrzykach domięśniowym fundują lekarze pogotowia upierdliwym hipochondrykom lub zrzędliwym babciom i do tego zupełnie za darmo :mrgreen:
i co?
działa na ta grypę
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

shana55 pisze:Wie może ktoś jak się ma kwas L-askorbinowy do migreny?? Sihaya wiesz coś może w tym temacie. Czy ta wit C powstrzyma atak czy raczej zaostrzy??
Shano, niestety nie wiem jak to jest dokładnie z tą witaminą C przy migrenach. Trafiam na różne źródła mniej i bardziej wiarygodne. Jest jeden z ciekawszych artykułów na pubmedzie z 2011 r. dotyczący leczenia migreny witaminą C, do którego niestety nie mam dostępu. Poza tym internet jest pełny śmieci, trudno znaleźć wiarygodną informację. Jest duża szansa, że przedawkowanie witaminy C może wywołać lub nasilić napad migreny. Można albo to sprawdzić czy faktycznie tak będzie ;-) w przypadku konkretnego osobnika, lub stosować umiarkowane dawki kwasu askorbinowego.
O niacynie pisze się, że łagodzi objawy migreny. Czasami stosuje się ją w połączeniu z wit.C. Zerknij tutaj: http://www.biotechnologia.uni.opole.pl/ ... I-MITY.pdf (str.13), o witaminie C więcej informacji jest od str.50.
Zachęcam do zapisania sobie tego dokumentu.
Ostatnio zmieniony 2013-10-18, 18:53 przez Sihaya, łącznie zmieniany 2 razy.
sikora
Posty: 26
Rejestracja: 2012-02-02, 21:33
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: sikora »

Może coś dodam. Sama łykam C COLWAY- ( jakby ktoś chciał to mogę zamówić). Z tego co dowiedziałam się o wit c colway to -jest RZECZYWIŚCIE dobra, jest naturalna vit c z kiełków gryki i gorzkiej pomarańczy. 100 tabl. koszt- 89 zł, może być taniej. 1 kapsułka to 200 mg wit C.
Na nerki szkodzi kwas askorbinowy wytwarzany sztucznie, a vit c z owoców i warzyw przyswajamy w 100 % i nie osadzają się kryształki. Naturalna i syntetyczna ,to ten sam kwas askorbinowy, ale naturalna jest lewoskrętna ,a sztuczna jest prawoskrętna (albo na odwrót- nie pamietam) . To chiralność związków chemicznych. Chiralność ma bardzo duże znaczenie w przyrodzie i we wlaściwościach związków. Istnieje np. prawo i lewoskrętna amfetamina i jedna z nich jest całkowicie nieszkodliwa , a druga jak wiemy niestety tak. Tak więc lewoskrętna wit c jest całkowicie naturalna i przyswajalna w 99% co powoduje , że jedząc kapsułkę 200 mg , mamy te 200mg przyswojone .

Tu opis vit c colvay
http://www.vitakolagen.pl/kolagen-kosme ... olway.html


Tu artykuł z wypowiedzią noblisty , który poświęcił życia na badaniu vit c -ciekawy artykuł. Zwróćcie uwagę ile on łykał witaminy i pożył trochę sobie...:)

http://www.faceci.com.pl/pauling.html
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

isabelle30 pisze:Tylko uważajcie... do suplementacji witC trzeba miec zdrowe nerki.
Możesz rozwinąć temat? Bo chyba nie masz na myśli, że nadmiar witaminy C lewoskrętnej powoduje jakieś problemy w układzie wydalniczym.
apple pisze:Z tym, że niektórzy uważają, że na nerki szkodzi nadmiar sztucznej witaminy C - w sensie tej z apteki a ta naturalna jest bezpiecznie wydalana.
Z tym bym się prędzej zgodził.
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

sikora pisze: Na nerki szkodzi kwas askorbinowy wytwarzany sztucznie, a vit c z owoców i warzyw przyswajamy w 100 % i nie osadzają się kryształki. Naturalna i syntetyczna ,to ten sam kwas askorbinowy, ale naturalna jest lewoskrętna ,a sztuczna jest prawoskrętna
Ale my właśnie zamawiamy tę lewoskrętną :)
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Przyznam, że troszkę zgłupiałam...
Sihaya pisze:Dieselko, nie ma się nad czym zastanawiać, wiadomo że naturalna witamina C z owoców i warzyw przyswaja się w lepszym stopniu niż sztuczna, którą teraz zamawiamy. Myślimy jedynie o jej uzupełnianiu w stanach kryzysowych. Wytwarzamy dokładnie taki sam (o takim samym wzorze chemicznym) kwas l-askorbinowy w cyklu mocznikowym Krebsa, część jego się przyswaja, a część wydalana jest z moczem. Naturalnej witaminy C wyselekcjonowanej z owoców i warzyw nie dalibyśmy rady zamówić ze względu na cenę. Biodostępność tego zamawianego kwasu l-askorbinowego jest słabsza w porównaniu do naturalnie występującego w owocach i warzywach.
Sikora napisała, że naturalna jest lewoskrętna, a sztuczna jest prawoskrętna... a my jednak zamawiamy sztuczną... to jak to faktycznie jest z tą prawo- i lewoskrętnością?
ODPOWIEDZ