OK. Postanowiłem wrzucić zdjęcia dla rozjaśnienia sprawy.
Sporządzenie przepisu, przygotowanie i porcjowanie mieszanki o wadze 2,4kg zabiera mi ok. 3,5 godziny (prędkość przerobowa to jakieś 0,7 kg mieszanki na godzinę) przy ręcznym krojeniu mięsa.
Korzystając z maszynki z szarpakiem czas ten udało mi się skrócić o niecałą godzinę (jakieś 45-50 minut). W tym przypadku prędkość przerobowa wzrosła do ok. 0,92kg mieszanki na godzinę)
Po ucięciu dwóch ostrzy i zmontowaniu zestawu szarpak + nóż "połowiczny" nr 8 mogłem wyszarpywać mięso rzędu wielkości 0,8-1,4cm. Czyli mniej więcej takie, jakie kroiłem ręcznie. Dla mnie jest to bardzo duże ułatwienie sobie roboty.
Zdjęcia z dzisiejszego przygotowywania mieszanki.

Częściowo pokrojone mięso tak, aby weszło do maszynki

Mięso po przepuszczeniu przez maszynkę z szarpakiem

Inne ujęcie wyszarpanego mięsa
Wskazówki:
- warto najpierw zmielić przeznaczoną część mieszanki, zmienić sito i nóż, i dopiero wtedy wyszarpywać mięso, ponieważ w ten sposób komora mieląca częściowo wyczyści się z mielonki
- mięso bardziej na wpół rozmrożone niż na wpół zamrożone doskonale się wyszarpuje i nie wkręca zbytnio w nóż
- niezależnie od rodzaju mięsa wyszarpuje się ono w podobny sposób