Produkty pochodzenia zwierzęcego 80%:
50% mięso (mięsień)
15% kości
15% podroby
20% żołądki
Produkty pochodzenia roślinnego 20%:
warzywa 75%
owoce 25%
Oraz że podroby nie powinny stanowić więcej jak 30% porcji. Mam jednak problem z suplementami.
Jest psem bardzo aktywnym ( dodatkowo jeszcze troche za chudym) więc dostaje 3% masy ciała czyli 750g dziennie.
4 razy w tygodniu po 200 g warzyw i 2 razy w tygodniu po 130g owoców.
Nie jestem pewna co do ilości kości. W weekendy dostaje kości wołowe do obgryzienia ( np noge) - obgryza główki, na następny dzień kość/ kości wyrzucam. W tygodniu 1kg mięsa mielonego z kością lub ze 2 razy skrzydełka/szyjki/udka... z kury/indyka/gęsi.
Myślicie że taka ilość kości w diecie jest w porządku? Kupki są ok. Czy uważacie że jest potrzeba suplementować wapń?
Czy mogę psu podać raz na 1-2 tygodnie rybę? Czy wtedy zbędna jest suplementacja oleju z łososia?
A teraz przykładowy jadłospis:
SOBOTA
300 g wołowiny z chrząstką
100 serc i wątroby kurzej
100 żołądki wołowe z treścią
200 warzywa
kości wołowe do obgryzania
NIEDZIELA
200 serc i wątroby kurzej
200 cielęcina mielona
350 żołądki z treścią
PONIEDZIAŁEK
300 cielęcina
250 żołądki z treścią
200 warzywa
kawałek tchawicy wołowej świeżej
WTOREK
140 żołądki wołowe z treścią
300 mielony królik z kością
200 warzywa
130 owoce
ŚRODA
660 królik z kością
100 serca i wątroba kurza
kawałek tchawicy świeżej
CZWARTEK
160 serca i wątroba kurza
260 wołowe mielone
200 warzywa
130 owoce
PIĄTEK
160 serca wołowe i wątroba kurza
320 mięso wołowe
250 łosoś
kawałek świeżej tchawicy wołowej
Cz taki mniej więcej jadłospis wydaje się Wam w porządku? Jak kupuje mrożone mięso w kilogramowych paczkach, a mam jednego psa to póżniej musi to zjeść w te 2 max 3 dni sam, stąd z dnia na dzień to samo. Na kolejny tydzień mam znowu inne mięsa, inne podroby. Jakich suplementów powinnam używać przy takiej diecie? Pies jest aktywny, sportowy. Następny tydzień będzie mniej wołowego, a jakiś indyk / gęś/ kurka, reszta paczki łososia (?)
Mam nadzieje, że nie napisałam tego zbyt haotycznie. Czytam i czytam o BARFie ale nadal tylu rzeczy nie wiem....