Warszawa - dyskusja o BARFnym zaopatrzeniu
Ta karmówka ze stoiska z drobiem jest różna, ale poza jednym razem kiedy była bardzo tłusta- nigdy nie mogłam powiedzieć, że jest beznadziejna. Często natomiast była bardzo dobra. Mocno mięsna, dosyć ciemna, delikatnie chrzęstnokostna- kupy po niej wzorowe.
Kiedyś wzięłam karmówkę pakowaną w jakieś takie półkilowe paczki i to dopiero była tragedia!
Kiedyś wzięłam karmówkę pakowaną w jakieś takie półkilowe paczki i to dopiero była tragedia!
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Być może trafiła mi się jakaś felerna.Zofijówka pisze:Ta karmówka ze stoiska z drobiem jest różna, ale poza jednym razem kiedy była bardzo tłusta- nigdy nie mogłam powiedzieć, że jest beznadziejna. Często natomiast była bardzo dobra. Mocno mięsna, dosyć ciemna, delikatnie chrzęstnokostna- kupy po niej wzorowe.
Kiedyś wzięłam karmówkę pakowaną w jakieś takie półkilowe paczki i to dopiero była tragedia!
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Poszukuję mety na świeże części kaczki (zależy mi szczególnie na piersiach kaczych ze skórą). Przewijało się gdzieś na forum, że w Leclercu w jakieś dni tygodnia przywożą świeże, ale pewnie jest już to nieaktualne. Może ktoś nadal tam kupuje i się orientuje w jakie dni tygodnia warto pojechać?
I czy jest ktoś kto kupuje właśnie części kacze przy Hali Mirowskiej i może polecić konkretne stoisko „na dziś”?
I czy jest ktoś kto kupuje właśnie części kacze przy Hali Mirowskiej i może polecić konkretne stoisko „na dziś”?
W Leclercu na Ursynowie są we środy dostawy całych ptaków i elementów kaczych (piersi, nóg, szyj, korpusów, serc i żołądków). Najszybciej schodzą serca. Jak przypada święto w czwartek, to zauważyłam, że dostawy kaczych rzeczy przychodzą dzien wcześniej, czyli we wtorki.
rEni wspominała, że w czwartki (dzisiaj) są dostawy w Leclercu przy Jerozolimskich (niedaleko Castoramy).
W Hali Mirowskiej kupuje Tuffitka. Dziewczyny (różne) wspominały, że dostawy świeżego mięsa są na bazarze w Hali Mirowskiej, we wtorki i soboty.
rEni wspominała, że w czwartki (dzisiaj) są dostawy w Leclercu przy Jerozolimskich (niedaleko Castoramy).
W Hali Mirowskiej kupuje Tuffitka. Dziewczyny (różne) wspominały, że dostawy świeżego mięsa są na bazarze w Hali Mirowskiej, we wtorki i soboty.
Sprostowanie. Dzisiaj, czyli w czwartek miały być kaczki w Laclerku na Jerozolimskich (blisko Castoramy), ale pojechałam i nie było. Pan od stoiska powiedział, że czasami nie ma w czwartki i to oznacza, że będą w piątek. Oni zamawiają na czwartek, ale firma, która dostarcza czasami jak nie ma towaru to przywozi na następny dzień. Ciekawe, czy jutro będą :)
W najbliższym czasie sprawdzę bazarek na Gierdziejowskiego, ktoś chwalił na blogu kulinarnym w kwestii wołowiny.
W Reducie w Carrefourze widziałam w środę kaczki, ale wyglądały na takie, co już tam trochę leżą. Pytałam sprzedawcy kiedy mają dostawę i niestety mają według potrzeb. Pan proponował, żeby się tam codziennie przespacerować i jak się zobaczy, że nie ma kaczek, to znaczy, ze na następny dzień będą świeże kaczki, takie kaczki mobilne mają, zmuszające do dużej mobilności.
W najbliższym czasie sprawdzę bazarek na Gierdziejowskiego, ktoś chwalił na blogu kulinarnym w kwestii wołowiny.
W Reducie w Carrefourze widziałam w środę kaczki, ale wyglądały na takie, co już tam trochę leżą. Pytałam sprzedawcy kiedy mają dostawę i niestety mają według potrzeb. Pan proponował, żeby się tam codziennie przespacerować i jak się zobaczy, że nie ma kaczek, to znaczy, ze na następny dzień będą świeże kaczki, takie kaczki mobilne mają, zmuszające do dużej mobilności.
Fajnie, czyli trzeba troszkę zapolować, a świeże kaczki się dostanie
W marketach czasami można spotkać mniej popularne mięso (właśnie kaczka czy królik) ale paczkowane, na tackach. Świeże i nie ma się czego bać? Mamy temat oddzielny na forum o takim mięsie, ale zagadnienie pozostało nierozwiązane
Na obiad to zawsze mrożone i bez obaw, ale do mieszanki rozmrożone i zamrożone jeszcze raz nie przejdzie.
Mięso barfowe kupuję w wypróbowanym sklepie osiedlowym, ale jak zachciało mi się urozmaicić mieszanki (właśnie np. taką kaczuchą) to nie mogę się do tego punktu ograniczyć, bo po prostu nie ma takich rodzajów mięs, bo im nie schodzi.
W marketach czasami można spotkać mniej popularne mięso (właśnie kaczka czy królik) ale paczkowane, na tackach. Świeże i nie ma się czego bać? Mamy temat oddzielny na forum o takim mięsie, ale zagadnienie pozostało nierozwiązane
Mięso barfowe kupuję w wypróbowanym sklepie osiedlowym, ale jak zachciało mi się urozmaicić mieszanki (właśnie np. taką kaczuchą) to nie mogę się do tego punktu ograniczyć, bo po prostu nie ma takich rodzajów mięs, bo im nie schodzi.
Ostatnio zmieniony 2013-09-06, 17:51 przez yerba, łącznie zmieniany 1 raz.
Witajcie,
Póki co, to chyba na bazarkach. Kiedyś na szembeka w budach na tym placyku kupowałam okrawki z cielęciny i z wołowiny, ale teraz szembeka remontują i nie ma tych bud. W zimie byłam też na bazarku Hala Mirowska (o ile dobrze pamiętam budka numer 146), ale tam nie było takiego wyboru: w zasadzie dla psiaków łata i szponder i coś tam (okrawki) z cielęciny.
Proponuję szyjki indycze (tanie), giczkę cielęcą i łatę wołową (zmielić na grubo w maszynce) na dowolnym bazarku - byle nie w supermarketach.
Póki co, to chyba na bazarkach. Kiedyś na szembeka w budach na tym placyku kupowałam okrawki z cielęciny i z wołowiny, ale teraz szembeka remontują i nie ma tych bud. W zimie byłam też na bazarku Hala Mirowska (o ile dobrze pamiętam budka numer 146), ale tam nie było takiego wyboru: w zasadzie dla psiaków łata i szponder i coś tam (okrawki) z cielęciny.
Proponuję szyjki indycze (tanie), giczkę cielęcą i łatę wołową (zmielić na grubo w maszynce) na dowolnym bazarku - byle nie w supermarketach.
Ostatnio zmieniony 2013-11-04, 19:52 przez Sabulina, łącznie zmieniany 1 raz.