Wiem dagnes, gdzieś mi umknęła ta twoja sugestia. Ja też widziałam wyniki i zauważyłam gorsze parametry nerkowe, dlatego zasugerowałam poszerzenie diagnostyki i w kontekście tych gorszych wyników, wspominałam o Barfie, który pozwala kontrolować parametry pokarmu (aby obnizyć te parametry nerkowe, choć dosłownie tego tak nie nazwałam) oraz o karmie Terra Faelis, którą niestety Leila nie może karmić aktualnie przez długi czas (ewentualnie okazjonalnie, raz na jakiś czas) ze względu na wysoki sód we krwi kota i jak się okazuje (wg informacji ze strony Helen, która ma dane karmy od producenta, podane w suchej masie) wysoką podaż sodu w tych karmach (jedną z najwyższych ze wszystkich karm, jakie na jej liście się pojawiły, a jest ich całe mnóstwo, nerkowych i bytowych).dagnes pisze:Zasugerowałam, patrząc na wyniki badań krwi, aby wdrożyć kotu dietę jak dla nerkowców. W tym poście są wyniki:
http://www.barfnyswiat.or...p?p=33749#33749
A jeżeli Lajla nie ma zamiaru karmić Barfem, to być może na chwilę obecną jedynym wyjściem pozostaje rzeczywiście mokra karma nerkowa (ale wiesz dagnes, że te tzw. nerkowe z zooplusa, typu Kattovit, Integra i Beaphar, to zawierają całkiem sporo fosforu, bo pisałyśmy o tym obie na forum wielokrotnie, więc pozostają lecznicze). Każda karma bytowa będzie miała zbyt wysokie pewne parametry (odnosząc je do jonogramu kota Lajli). Ja wyszłam z założenia, jak widać błędnego, że każdy kto się pojawia na tym forum, to z zamiarem wprowadzenia diety Barf stosownie do stanu zdrowia kota/psa i dlatego zaprotestowałam przeciwko karmom nerkowym (zwłaszcza, że kto jak kto, ale ja mając nerkowe koty, doskonale wiem, że w barfie można uzyskać odpowiednie parametry pokarmu dla chorego kota, a to wszystko dzięki Tobie).