Analiza podana w g/1000 kcal

ODPOWIEDZ
uta
Moderator
Posty: 43
Rejestracja: 2011-09-22, 20:15
Lokalizacja: Swarzędz

Analiza podana w g/1000 kcal

Post autor: uta »

W dyskusji na temat karm odchudzających na innym forum, wypłynął temat takiej to karmy: http://royalcanin.ca/index.php/Veterina ... ty-Support poleconej przez weta do odchudzania kota.
Chcąc przeliczyć ilość węglowodanów w tej karmie, zerknęłam na analizę podaną przez producenta.
Analiza, nie dość że niekompletna, to podana jest w g/1000 kcal :shock: zamiast zwyczajnie w %

Czy g/1000 kcal ma oznaczać, że tyle gram np. białka jest w ilości karmy, która dostarczyłaby 1000 kcal?

Tak założyłam i przeliczyłam - wychodzą % ilości białka, tłuszczu itd. zbliżone do innych karm RC, więc założenie i przeliczenie wydaje się być poprawne.

Czy ktoś się już spotkał z tak podaną analizą, czy to nowy wymysł, żeby nie dało się karm porównać tak po prostu, czy też żeby bardziej naukowo wyglądało?
...
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

uta pisze:Czy g/1000 kcal ma oznaczać, że tyle gram np. białka jest w ilości karmy, która dostarczyłaby 1000 kcal?
Tak, dokładnie :-).

Sądzę, że twoje wyliczenia są prawidłowe. A tego typu analizy są czasem spotykane w podręcznikach lub pracach naukowych, jednak informacje dla klientów powinny być zgodnie z prawem podawane w %, przynajmniej w UE.

A tak na marginesie, to ominęłabym zalinkowaną karmę wielkim łukiem ;-).

Oprócz mączki z kurczaka (czyli z produktów ubocznych) karma zawiera, po kolei:
sproszkowaną celulozę (to raczej pokarm dla krów), tapiokę (100% skrobii), pszenicę, gluten z pszenicy (białko roślinne, nieprzyswajalne ale za to bardzo szkodliwe), gluten z kukurydzy (białko roślinne odpadowe, nieprzyswajalne), naturalny aromat (hehe, ciekawe z jakiej "natury" ten aromat wzięli...), tłuszcz z kurczaka, pulpa z cykorii (odpady), pozostałe.

Same "rewelacyjne" rzeczy :twisted:.

Więc jak już sobie obliczyłaś to białko, to odejmij od tej wartości spokojnie 50% żeby uzyskać faktyczną ilość białka, którą kot przyswoi (być może). Reszta to gluteny z pszenicy i kukurydzy, które wyjdą tyłem uszkadzając po drodze jelita, a jak już uszkodzą to następna porcja tych glutenów zostanie wchłonięta przez dziurawą błonę jelitową i potem właściciel kota będzie się zastanawiał skąd u niego katar, zapalenie stawów, dziąseł, spojówek i inne "efekty specjalne" lub zwyczajna sr... "bez przyczyny".

No i "najcudowniejszy, magiczny składnik" karmy - celuloza, która ma kota "odchudzić". Jej działanie odchudzające jest identyczne jak papieru - możesz karmić kota np. wiórkami z niszczarki do dokumentów - będzie taniej, a na to samo wyjdzie :evil:.

Sądzę, że to najdroższa głodówka dla kota, jaką można zakupić.
Ostatnio zmieniony 2011-12-03, 11:18 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
uta
Moderator
Posty: 43
Rejestracja: 2011-09-22, 20:15
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: uta »

dagnes pisze:A tak na marginesie, to ominęłabym zalinkowaną karmę wielkim łukiem .
Wiem, wiem... przeliczałam, żeby mieć konkretne argumenty liczbowe i to właśnie udowodnić, jedynie "cudowna" jednostka mnie troszkę zaskoczyła ;-)

Swoją drogą, bardzo ładnie podsumowałaś skład tej karmy, dziękuję :twisted:
...
ODPOWIEDZ