Rośliny w diecie psów

ODPOWIEDZ
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Nie obieram warzyw... w końcu to tylko pies :twisted: :twisted:
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Ja dla siebie warzyw nie obieram. Tylko myję
Karolcia
Moderator
Posty: 40
Rejestracja: 2013-07-19, 12:45
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Karolcia »

Dzięki za odpowiedź dobre kobiety :-D
Karolcia, Elza i Akay
psiania
Moderator
Posty: 9
Rejestracja: 2013-08-22, 12:00

Post autor: psiania »

mój psiak zamiast surowych dostaje dobrze ugotowane warzywa innych nie tknie. następnie dokładnie miksuję je w blenderze. czy one ważą po czymś takim tyle samo co surowe warzywa czy waga się zmniejsza /zwiększa, bo chcę obliczyć dzienną dawkę na warzywa mojego psa a proporcje psiego barfa z pewnością uwzględniają wagę warzyw surowych :-D
bura4
Moderator
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Do ostatniej mieszanki warzywnej dałam dynię - psisko je chętnie, czy dynia nie jest za bardzo cukrowa/skrobiowa?? Była świeża, przepuściłam przez sokowirówkę i potem dodałam sok. Do tego dałam marchewkę, pietruszkę, buraka, jabłko i gruszkę. Po rozmrożeniu siekana pietruszkę, bo nie mam w czym jej posiekać na pył. Kupy ok, a mnie się kroją dyniowe zbiory... Na razie dynie melonowe są w natarciu, będą też piżmowe. Nadają się??

A, i jeszcze - fasolka szparagowa. Mam na płocie rośnie na potęgę, pies uwielbia gotowaną - ale czy można ja włączyć do mieszaniny? Tzn gotowaną i rozpacianą?
czkavka
Moderator
Posty: 53
Rejestracja: 2013-04-02, 19:38

Gerberki

Post autor: czkavka »

Mam psiaka z wrażliwym układem pokarmowym, warzywa musi mieć dokładnie rozdrobnione i ugotowane zastanawiam się czy mogę podawać mu gerberki zamiast papki z racji baardzo ograniczonego czasu? I czy te słoiczki faktycznie nie mają dodatków? :-D

Np
https://www.bobovita.pl/home/produkty/o ... marchewka/
https://www.bobovita.pl/home/produkty/o ... a-brokuly/
https://www.bobovita.pl/home/produkty/d ... ka-jablko/
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Takie gerberki możesz sobie sama porobic na zapas i dużo czasu na to nie potrzeba.
Natomiast mnie zastanawia inna rzecz. Skoro piesek ma delikatny brzuchol i problemy z papkami warzywnymi to może odstaw je na jakiś czas w ogóle i zobacz jak pies na to zareaguje. Moim zdaniem podajemy stanowczo za dużo materiału roślinnego i na dodatek nieodpowiedni dla psów. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby psu sie polepszyło po odstawieniu lub chociaż zmniejszeniu ilości podawanych warzyw
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez ciocia_mlotek, łącznie zmieniany 1 raz.
immortal
Moderator
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Myślę, że jest to całkiem dobre rozwiązanie dla właścicieli małych psów. . Słoiczki, które wymieniłaś nie mają żadnych dodatków. Niektóre mają w składzie ryż albo olej roślinny, trzeba zwracać na to uwagę.
gpolomska
Admin techniczny
Posty: 1745
Rejestracja: 2013-01-07, 11:02
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: gpolomska »

Albo "delikatny indyk": 50% indyka plus coś z kukurydzy :evil: jak mi Mokate dożywała ostatnich dni z białaczką, to poszłam po gerberka przeczytałam etykietkę, wróciłam do domu i zapuściłam blender (dziecku też bym nie dała). Brrr...
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Gerberki można samemu zrobić w domu - masz przynajmniej świadomość co w nich jest. Bo już parę razy zaczynała się afera z MOMem w słoiczkach dla dzieci. Swojemu dziecku też tego nie dawałam na codzień - czasem w razie konieczności zaleznie od różnych sytuacji tak. Ale gotowałam takiego zmiksowanego cosia z mięsem a nie zastepstwem mięsa, potem kładłam do słoiczków,mroziłam i miałam pełen wybór. I nie wymagało to jakiegoś wielkiego czasu. Raz na 2-3 tygodnie stawałam przy garze - gotowałam podstawę czyli mięso plus podstawowe warzywa. Potem osobno kaszę, ryż, przecier pomidorowy, warzywa różne, makaron. Po ugotowaniu bazy dzieliłam ją na porcje i do każdej dodawałam odpowiednie produkty. Miałam w ten sposób od razu pomidorową, brokułową, krupnik i różne inne zupki. Codziennie coś innego. A było zdrowo i normalnie.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez isabelle30, łącznie zmieniany 1 raz.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Przecież psom nie trzeba niczego przeciskać. Doskonale radzą sobie same przy pomocy zębów. W naturze zjadają owoce w całości, natomiast warzywa to już ludzki wymysł i dodatek do ich diety.
\
Dzięki, zwłaszcza za drugą część tego zdania :mrgreen:

[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2013-09-19, 12:07 ]
Post przeniesiony z tematu o równowadze kwasowo-zasadowej:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=35552#35552
Awatar użytkownika
Dieselka
Moderator
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

jeżeli mówiłaś o tych sokach z wyciskanych owoców to cóż... jedni piją herbatę, inni wodę, a inni wolą sobie sok w torebkę włożyć :)

Ale wracając do warzyw. Mnie ciągle uczono, że warzywa muszą być zmielone bo pies inaczej nie ma możliwości ich przetrawienia. Że w naturalnych warunkach miałby je już przeżute i wstępnie nadtrawione w żołądku ofiary.
Dlatego nie można psu po prostu rzucić marchewki do gryzienia, tylko ją przemielić, żeby nie wyszła po prostu drugą stroną.

to, to w końcu prawda czy nie? Może ja się bez sensu morduje z tą sokowirówką?
Paulinka i Dieselek
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Psu w ogóle nie powinno się podawać marchewki itd :mrgreen:
Po 1 mało które zwierze/ofiara jada takie rzeczy, które my nazywamy warzywami. Większość żywi się trawami, ziołami, liśćmi i może gdzieś tam jakimś "warzywem". Po drugie, ilość tej zjedzonej zawartości żołądka nie jest wcale duża. Z ofiar dużych najczęściej zawartość żołądka jest nietknięta, raczej małe bo te są zjadane w całości.
Natomiast owoce można zdecydowanie podawać całe, ale mocno dojtrzałe. Tak, jak byłoby to w naturze. I spokojnie coś tam z tego pies przetrawi
Ja zdecydowanie uważam, że mordowanie się z sokowirówką jest bez sensu :mrgreen:
bura4
Moderator
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Czy taką herbatkę zmielona mogę dodać psu do jedzenia jako zamiennik warzyw od czasu do czasu? Kończy się jej termin wazności, ja ani moja rodzina nie pijamy a szkoda wyrzucić... http://www.ziolowyzakatek.sklep.pl/pl/p ... Natury/260

Skład: owoce berberysu, bzu czarnego, czarnej porzeczki, tarniny oraz jabłka
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Zajrzyj sobie do kącika zielarskiego. Tam jest wąteczek o podawaniu psom naparów ziołowych zamiast podawania im warzyw. Są też w kąciku wypisane zioła itd, które można podawać. Nie ejstem pewna tego czarnego bzu, warto zapytać w tamtym kąciku
ODPOWIEDZ