Słuchajcie. W nowym mieszkaniu myłam lodówkę. Wyłączyłam ją i jak się okazało wczoraj (po jakiś 10-14dniach)- zapomniałam włączyć. Zawartość zamrażarki ześmierdła i jedzie tak niemiłosiernie, że zastanawiam się, czy nie wywalić całej lodówki

jak by to bardziej obrazowo ująć- mięcho w zasadzie samo chodzi.
Włączyliśmy zamrażarkę, tak żeby trochę mniej śmierdziało przy wyładunku. Dziś wywaliliśmy to wszystko. Spryskaliśmy wszystko octem. Zastanawiamy się, czy taki teren należy w jakiś specjalny sposób przywrócić do równowagi biologicznej, czy wystarczy wyszorować. Czy może bezwzględnie wyrzucić...
Help

Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez
Zofijówka, łącznie zmieniany 4 razy.