O żywieniu drapieżników i BARFie na innych portalach
-
trissmerigold
- Posty: 3
- Rejestracja: 2013-07-18, 20:15
Inne kwiatki z tego postu:
Nogi mi się ugięły jak to przeczytałem.
[ Komentarz dodany przez: Sandra: 2013-08-14, 16:21 ]
Dyskusji na temat zakwaszania organizmu wydzielona http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2252
A ryż i kasza już nieWszelkie dodatki np. miód, rodzynki, wykluczone. Takie dodatki sprzyjają otyłości i cukrzycy typu 2.
Zasadotwórcza cytryna? Cytryna jest kwaśna w smaku, bo ma w sobie KWAS. No chyba bardziej łopatologicznie tego rozumieć nie możnaWskazana jest także zasadotwórcza cytryna ok. 1,5-3 sztuk / 24h. Sok z cytryny neutralizuje kwasowość soków trawiennych pustego żołądka zwierzęcia zmniejszając łaknienie.
[ Komentarz dodany przez: Sandra: 2013-08-14, 16:21 ]
Dyskusji na temat zakwaszania organizmu wydzielona http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2252
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Perełki z dogomanii...
"po prostu na dłuza metę dieta wyłacznie mięsna u kota prowadzi do niewydolności nerek.."
albo dialog:
"Co ugotować , aby nie tuczyć psa ? Moglibyście wymienić mi najmniej tuczące rzeczy"
"chude mięso i warzywa"
"po prostu na dłuza metę dieta wyłacznie mięsna u kota prowadzi do niewydolności nerek.."
albo dialog:
"Co ugotować , aby nie tuczyć psa ? Moglibyście wymienić mi najmniej tuczące rzeczy"
"chude mięso i warzywa"
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Założyłam taki temat na Miau; oczywiście już mnie tam [na forum] kilka razy wyzwano od BARFowego fanatyka, ale jednak trochę ludzi zaczyna mieć wątpliwości i próbować BARFować. Zapraszam do zaglądania tam i pisania: im więcej świadomych opiekunów, tym więcej szczęśliwych i zdrowych kotów.
gpolomska pisze:Założyłam taki temat na Miau; oczywiście już mnie tam [na forum] kilka razy wyzwano od BARFowego fanatyka, ale jednak trochę ludzi zaczyna mieć wątpliwości i próbować BARFować. Zapraszam do zaglądania tam i pisania: im więcej świadomych opiekunów, tym więcej szczęśliwych i zdrowych kotów.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Tutaj jest tylko udział BARFa, ale co do reszty nie wiadomo. Szkoda, że tam się nie da zrobić ankiety na dwóch płaszczyznach, a w jednej jest max. 10 opcji, bo wtedy można by to jeszcze lepiej zrobić (bo tylko suche może być weterynaryjne, bezzbożowe lub marketowe itp.). Teraz to trzeba odliczyć pierwsze dwie pozycje i wtedy dopiero przeliczyć, ile jest BARFu. W każdym razie póki co wychodzi, że osoby, które interesuje dietetyka, generalnie do 100% suchego przekonane bynajmniej nie są - zawsze to jakieś maleńkie pocieszenie... aczkolwiek z tego miejsca do BARFu sporo zostało. Ostatnio namiętnie wkurzam ludzi w tematach "potrzebna karma nerkowa rc urinary suche" linkowaniem do opinii wetów (gł. anglojęzyczne) odnośnie jak bardzo potrzebne białko i najlepsze "home made" lub mokre z normalną zawartością białka i mało fosforu - robi się wtedy tak jakoś cicho 
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
A o micie lekkostrawnego i niezbędnego w diecie ryżu nie wspomnę... Jest po prostu pewien gatunek ludzi którym nie wjasniszm nie przetłumaczysz. koniec kropka. Oni mają swoich kompetentnych wetów, są hodowcami od 20 lat i mają osiągnięcia wystawowe i sportowe... i już. A jak się im coś próbuje wyjaśnić to staję się głupem który naiwnie myśli że coś wie ... a tak naprawdę... i jeszcze podpieram się stadem podobnych oszołomów.
Najbardziej jednak śmiac mi się chce jak w końcu jestem straszona na jaką okropną śmierć narażam psa podając mu surowe mięso i kości, oraz o zgrozo jajka... prognostycznie na takiej diecie nie pociągnie dłużej niż rok... jakoś ma ponad 5, na surowym chyba od 4 i tych strasznych chorób tfu tfu nie widać.
Najbardziej jednak śmiac mi się chce jak w końcu jestem straszona na jaką okropną śmierć narażam psa podając mu surowe mięso i kości, oraz o zgrozo jajka... prognostycznie na takiej diecie nie pociągnie dłużej niż rok... jakoś ma ponad 5, na surowym chyba od 4 i tych strasznych chorób tfu tfu nie widać.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
