Przysmaki, gryzaki i drobne przekąski dla psa
Ja robię ciasteczka z kurczaka albo wątróbki:
0,5 kg wątróbki albo piersi z kurczaka
2 szklanki mąki
3 jajka
1/3 szklanki oleju
1 ząbek czosnku
wszystko wrzucam do miski, miksuje aż nie będzie grudek, wlewam na blachę na papier do pieczenia, rozmazuję na płasko i w temp 220 stopni piekę około 15-30 minut.
Czekam aż ostygnie, kroję na jak najmniejsze kawałeczki, wrzucam na gołą blachę i suszę w niskiej temp. aż będą suchutkie.
Troszkę się kruszą, nie brudzą, są poręczne, trwałe i smaczne :)
0,5 kg wątróbki albo piersi z kurczaka
2 szklanki mąki
3 jajka
1/3 szklanki oleju
1 ząbek czosnku
wszystko wrzucam do miski, miksuje aż nie będzie grudek, wlewam na blachę na papier do pieczenia, rozmazuję na płasko i w temp 220 stopni piekę około 15-30 minut.
Czekam aż ostygnie, kroję na jak najmniejsze kawałeczki, wrzucam na gołą blachę i suszę w niskiej temp. aż będą suchutkie.
Troszkę się kruszą, nie brudzą, są poręczne, trwałe i smaczne :)
Olej możnaby pewnie zastąpić tłuszczem zwierzęcym. Czosnek jest super raz, że do wydobycia smaku, dwa na przeziębienia itp. Ja podaję raz na jakiś czas do żarcia, jak psy pokasłują.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Rzecz raczej w tym, że i olej, i oliwa to tłuszcze roślinne, z których staramy się rezygnować, jako z tłuszczów nienaturalnych w diecie drapieżnika.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
ciastka dla psów
Takie pytanie kosmiczne :)
Jako, że działam w fundacji adopcyjnej i święta coraz bliżej, to wpadłam na pomysł zrobienia jakichś psich ciasteczek, zapakowania ich w ładne woreczki i handel na rzecz podopiecznych.
Mam w domu sporo suplementów, więc myślę że mogłabym bajeranckie cuda zdziałać. Ale wszelkie przepisy mówią o pieczeniu. W 200C trafi je przecież.
Gdybym miała suszarkę, to pewnie bym wysuszyła kulki mieszanki. Chociaż może...... w piekarniku.... jakbym cienkie zrobiła, to może bym nie zbankrutowała (swoją drogą, to jak wrzucę całe jajko to nie będzie problemu z awidyną? przy jakiej temp to się deaktywuje?)
. Myślicie że się nie rozpadnie?
A może macie jakieś sprawdzone sposoby na takie smakołyki?
Jako, że działam w fundacji adopcyjnej i święta coraz bliżej, to wpadłam na pomysł zrobienia jakichś psich ciasteczek, zapakowania ich w ładne woreczki i handel na rzecz podopiecznych.
Mam w domu sporo suplementów, więc myślę że mogłabym bajeranckie cuda zdziałać. Ale wszelkie przepisy mówią o pieczeniu. W 200C trafi je przecież.
Gdybym miała suszarkę, to pewnie bym wysuszyła kulki mieszanki. Chociaż może...... w piekarniku.... jakbym cienkie zrobiła, to może bym nie zbankrutowała (swoją drogą, to jak wrzucę całe jajko to nie będzie problemu z awidyną? przy jakiej temp to się deaktywuje?)
. Myślicie że się nie rozpadnie?
A może macie jakieś sprawdzone sposoby na takie smakołyki?
Paulinka i Dieselek
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Myślę, że kuleczki mieszanki suszone w niskiej temperaturze(ale serio niskiej) to dobry pomysł. Można też takie małe kuleczki,placuszki suszyć w lodówce (jak nie przykryjesz to się pięknie zasycha) -
Z całym jajkiem nigdy nie ma problemu. Z tą awidyną to jest mit (przeczytaj wątek, który napisała o jajku pięknie isabelle, tam jest to ładnie wyjaśnione, bez sensu powtarzać)
Z całym jajkiem nigdy nie ma problemu. Z tą awidyną to jest mit (przeczytaj wątek, który napisała o jajku pięknie isabelle, tam jest to ładnie wyjaśnione, bez sensu powtarzać)