Koty i choinka :)

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
Awatar użytkownika
nodde
Moderator
Posty: 7
Rejestracja: 2011-11-16, 20:48
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Koty i choinka :)

Post autor: nodde »

Witam,

Ponieważ już niedługo rozpocznie się tzw. sezon świąteczny ;-) mam pytanie, jak Wasze koty reagują/reagowały na choinkę - szczególnie interesuje mnie ten ich pierwszy raz, ponieważ moje kotki po raz pierwszy spotkają się z tą formą :-)

Może macie jakieś praktyczne wskazówki z własnych i nie tylko ;-) doświadczeń ?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez nodde, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
nodde
Awatar użytkownika
oli-vka
Moderator
Posty: 29
Rejestracja: 2011-11-19, 15:28
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: oli-vka »

No cóż... Choinka to świetne miejsce do zabawy ;) U Nas przetrwała zaledwie kilka dni...
Pozdrawiamy! Oliwia, BąbelkaObrazek oraz Franek!
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Jeśli masz zywa to uwazaj ! Podobno obryzanie igiel szkodzi kotom i moga sie zatruc. Uwaga na wlosy anielskie, lancuchy zeby tego nie zjadly .Jak zjedza i kawalek bedzie wystawal (z przodu lub z tylu ) to bron boze wyciagac ciagnac za to !!!! MOżna poprzecinac przelyk albo jelita!
No i szklane bombki odpadaja raczej jesli kot sie nimi bawi - mozna sobie wyobrazic co sie stanie jak bombka spadnie.

No i trxzeba miec stabilna choinke bo niektore koty sie po niej wspinaja ... to tyle co czytalam w kwestii choinek.

Ja w tym roku z racji przeprowadzki , dokocenia i posiadania malego kociaka po prostu rezygnuje z choinki :mrgreen:
Za rok stworzymy taka "bezpieczna" :-P
Ostatnio zmieniony 2011-11-20, 19:28 przez _Jadis_, łącznie zmieniany 1 raz.
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mari
Moderator
Posty: 168
Rejestracja: 2011-09-21, 20:19
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Mari »

Anielskie włosy potrafią "wrosnąć" w jelito i niestety kończy się to tragicznie, a choinki częśto sa czyś spryskiwane, co kotom nie służy. Od paru lat nie mam choinki - najwyżej jakieś wieńce podwieszone pod sufitem.
Awatar użytkownika
oli-vka
Moderator
Posty: 29
Rejestracja: 2011-11-19, 15:28
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: oli-vka »

Ja mam sztuczną choinkę (takiej Bąbel nie podgryza), oczywiście bez anielskich włosów, z tekstylnymi bombkami, niewysoką. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że to świetne miejsce do zabawy ;)
Pozdrawiamy! Oliwia, BąbelkaObrazek oraz Franek!
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

u nas często choinka wyladowauje na balkonie
zwłaszcza gdy w tym czasie sa kocieta w pewnym wieku
juz pare razy zdarzylo sie znależc choinke na środku pokoju
jest to moz e niebezpieczne dla nich

ja wole choinke zywa.te sztucznwe sa u nas częsciej obgryzane
wszystkie nasze koty lubia folie :evil:
ozdobty tylko naturalne,z czasów pzredszkola mojego dziecka
taka swojska choinka z łańcuchami papierowymi
niestety głownie ze wzgl na koty
nie chcialabym żeby coś pożarły :-?
Awatar użytkownika
nodde
Moderator
Posty: 7
Rejestracja: 2011-11-16, 20:48
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: nodde »

Dziękuję bardzo za liczne wypowiedzi :-D
Prawdziwej choinki posiadać nie zamierzam, no chyba że jakiś wieniec/stroik, ale to umieszcze go poza zasięgiem kociaków (jest taki 8-) ?)

Mam sztuczną choinkę - nie mam wyjścia - syn (6 lat) zapowiedział, że jak nie bedzie choinki to on się wyprowadza z domu, po czy ubrał się i usiłował (nieskutecznie na szczęście) opuścić mieszkanie. :-D ;-)

Na chwilę obecną mam plan, aby ograniczyć ilość ozdób szklanych na choince, a ponieważ plastik nie specjalnie mi się podoba (są wyjątki), to porozwieszać słodycze, naturalne produkty :-) np. szyszki, kasztany itp. i rozważyć papierowe ozdoby....

nie mam jeszcze pomysłu na ustabilizowanie choinki - co muszę opracować, bo moje kotki uwielbiają się wspinać i jestem prawie pewien że spróbują udawać na choince gwiazdę... :-)

Nie wiem jak zareagują na lampki migające - zobaczymy :-)

Włosów anielskich nie używam, teraz tym bardziej nie będę ;-)
pozdrawiam
nodde
Awatar użytkownika
Mari
Moderator
Posty: 168
Rejestracja: 2011-09-21, 20:19
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Mari »

Przy jednej kocicy miałam choinkę - w suficie zamocowany haczyk do którego przywiązywałam choinkę. Nie było możliwości, żeby się przewróciła.
Awatar użytkownika
nodde
Moderator
Posty: 7
Rejestracja: 2011-11-16, 20:48
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: nodde »

Też o tym myślałem - niestety u mnie nie przejdzie :-(
na suficie mam płyty karton-gips trzeba by dać odpowiedni kołek = spora dziura :-(
No i nie da się przesunąć choinki....

Obecnie myślę, że zastosuje jakieś obciążenie na podstawę choinki, jakieś pudełka z piaskiem :-) zapakowane jak prezenty :-) lub zastosuje inny stojak - taki ciężki (betonowy :lol: )

nadal szukam pomysłów....
pozdrawiam
nodde
Awatar użytkownika
Północ
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2011-11-07, 22:42
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Północ »

Kiedyś kiedyś w domu rodzinnym rodzice przywiązywali choinkę do kaloryfera z dwóch stron. Ciężko to wyjaśnić, więc Ci na szybko narysowałam:
https://lh6.googleusercontent.com/-hhHJ ... sdkjfk.jpg
Choinkę musisz przystawić maksymalnie do ściany, pod kaloryfer i przywiązać na jak największej wysokości do kaloryfera. W przód nie walnie, w boki nie walnie, w tył nie walnie :-) Tyle tylko, że czasem dom trzeba przemeblować żeby postawić drzewo przy żeberkach czy co tam Wam grzeje. No i żywa Ci nie wytrzyma długo przy źródle ciepła, choć i tak się nie nadaje dla zielonolubnych kotów.
Sposób sprawdzony na zwierzętach i małych dzieciach ;-)
Awatar użytkownika
nodde
Moderator
Posty: 7
Rejestracja: 2011-11-16, 20:48
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: nodde »

Dziękuję Ci bardzo za podpowiedź - sprytnie wymyślone :-)
Co prawda nie mam żeberek w kaloryferach, ale dam radę :-)
Mam sztuczną choinkę, poza tym mogę wyłączyć ten grzejnik :-)

jeszcze raz dziękuje za podzielenie się pomysłem :!:
pozdrawiam
nodde
Awatar użytkownika
koniczynka
Moderator
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Właśnie ubraliśmy dzisiaj naszą choinkę (pierwszą w życiu naszego kota). Choinka sztuczna, na stabilnym stojaku, bombki wszystkie plastikowe, zamiast łańcucha organza i oczywiście bez anielskich włosów. Kot podszedł powąchał, spróbował, czy jadalne i poszedł spać :mrgreen:
Awatar użytkownika
Witalis
Moderator
Posty: 123
Rejestracja: 2013-04-14, 05:57
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Witalis »

Odświeżam stary wątek, ale jak najbardziej teraz aktualny.
Zabawki na choinkę mam szmaciane i marzy mi się żywa choinka. Rok temu miałam małą tuję z netto i kot biegał tylko z zabawkami, z którymi się namiętnie bawił.

Czy ktoś posiadał żywą choinkę? sprawdziła się?
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Witalis pisze: Czy ktoś posiadał żywą choinkę? sprawdziła się?
Pewnie, super drapak ;-) Ale u nas tylko młode koty się wspinały, jak podrosły to się skończyło.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
trinity
Moderator
Posty: 147
Rejestracja: 2014-07-29, 00:01
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: trinity »

Również mam obawy związane z choinką, jednak zdecydowaliśmy spróbować żywą.
Postanowiliśmy postawić ją wcześniej, bez ozdób, żeby zobaczyć reakcję Endera i żeby mógł się przyzwyczaić.
Choinka stoi od wczoraj, dwu metrowa, mniejsza niż zazwyczaj, ale nie chciałam ryzykować z większą ze względu na stabilność.

Ender zainteresował się oczywiście, ale na szczęście nie próbował wchodzić, tylko podgryzał gałązki od dołu. Z obawy, że mu zaszkodzą spryskałam jakimś antykocim sprayem i dziś omija ją z odległości pół metra.

Jutro spróbuję powiesić pierwsze ozdoby. Mam nadzieję, że Ender zachowa stosowną powagę ;)
ODPOWIEDZ