Najciekawsze zdjęcia naszych zwierząt
Ja się przyszłam pochwalić nowym domownikiem.
Około 7-tygodniowe kociątko, które wczoraj adoptowałam ze schroniska jako towarzysza do mojego już półtorarocznego rezydenta.
Dostał imię Pinelli.
Od razu został 100% barferem, wsuwa mieszanki aż miło, miseczki wylizywane do czysta.
Na razie jeszcze jego futerko pozostawia wiele do życzenia, a w kuwecie zostawia mi bomby biologiczne, ale wiem, że jak w przypadku mojego pierwszego kocurka - barf szybko wyprowadzi go na prostą.
Taki jestem rozkoszny:

Dostał imię Pinelli.
Od razu został 100% barferem, wsuwa mieszanki aż miło, miseczki wylizywane do czysta.
Na razie jeszcze jego futerko pozostawia wiele do życzenia, a w kuwecie zostawia mi bomby biologiczne, ale wiem, że jak w przypadku mojego pierwszego kocurka - barf szybko wyprowadzi go na prostą.
Taki jestem rozkoszny:

Na fotce jest but special for cats 54 cm długości.
Ziva, a pomyśl sobie jaki jest cyrk, jak 4-kilogramowy kot usiłuje wejść do buta męskiego rozmiar 44 ??? Już jeden latał z butem na głowie bo wsadził łeb i nie dał rady wyjąć
U moich kotów takie próby to normalka
Ziva, a pomyśl sobie jaki jest cyrk, jak 4-kilogramowy kot usiłuje wejść do buta męskiego rozmiar 44 ??? Już jeden latał z butem na głowie bo wsadził łeb i nie dał rady wyjąć
U moich kotów takie próby to normalka
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)






