Otyłość u kotów - jak z nią walczyć i zapobiegać
Nie miałam na myśli Ciebie z tym śmieciowym jedzeniemDevona pisze:Tufitka, mój kot nie jada śmieciowego jedzenia i jest gruby. Od początku u mniej jadł tylko bezzbożowe karmy, kiedyś raz po namowach weterynarza na zakup karmy light, ale nadal na niej tył, więc wróciłam do bezzbożowych. Od dłuższego czasu jest na barfie i nadal tyje.
pisałam bardziej o tych, którzy karmią a później się dziwią, że kot jest "spuchnięty" (przykład kotów u sąsiadek mojej Mamy. Po pdoaniu karm bezzbożowych i barfa figury im się wysmukliły, sierść wyładniała
Komanka, Margot, tak właśnie robię, tylko nasza waga się wolno stabilizuje, a koty ogólnie jak na złość robią się wyrywne podczas ważenia, w innych sytuacjach można je na rękach trzymać
. Myślałam o takiej elektronicznej wadze dla niemowląt, w tej lecznicy, gdzie ostatnio byliśmy, mój grubasek był na niej ważony, tylko pewnie drogie to ustrojstwo. Najwyżej kupię lepszą elektroniczną łazienkową.
W ogóle po tych badaniach mam wszędzie szramy od kocich pazurów, nawet na czole, wyglądam jak po bitwie
.
Tufitka, chciałabym, żeby na mojego kota też to tak działało. Mam dwa kocurki, jedzą praktycznie to samo iw takiej samej ilości, jeden jest smukły, a drugi prawie dwa razy cięższy, niższy i sporo szerszy
.
Czy ktoś kiedyś liczył FBMI (kocie BMI)? Czy to w ogóle miarodajny parametr? Ja wczoraj próbowałam, ale nawet u mojego grubasa wychodzi im jakoś mało, niby powyżej 42 trzeba odchudzać, a jemu wyszło niecałe 30. Może coś źle mierzę?
W ogóle po tych badaniach mam wszędzie szramy od kocich pazurów, nawet na czole, wyglądam jak po bitwie
Tufitka, chciałabym, żeby na mojego kota też to tak działało. Mam dwa kocurki, jedzą praktycznie to samo iw takiej samej ilości, jeden jest smukły, a drugi prawie dwa razy cięższy, niższy i sporo szerszy
Czy ktoś kiedyś liczył FBMI (kocie BMI)? Czy to w ogóle miarodajny parametr? Ja wczoraj próbowałam, ale nawet u mojego grubasa wychodzi im jakoś mało, niby powyżej 42 trzeba odchudzać, a jemu wyszło niecałe 30. Może coś źle mierzę?
Devona
mam dwie kotki, jedzą to samo, jedna jest szczupła druga ma więcej tu i tam. Jedzą to samo.
To wynika z budowy ciała i predyspozycji po rodzicach - jak u ludzi.
Chyba, że u Twojego kotka to jest o wiele więcej i faktycznie może wynikać z np. niedoczynności tarczycy (jak czytam, to chyba to potwierdzasz) lub inne podłoże (trzymam kciuki, aby udało się wetom dotrzeć co jest przyczyną tuszy)

mam dwie kotki, jedzą to samo, jedna jest szczupła druga ma więcej tu i tam. Jedzą to samo.
To wynika z budowy ciała i predyspozycji po rodzicach - jak u ludzi.
Chyba, że u Twojego kotka to jest o wiele więcej i faktycznie może wynikać z np. niedoczynności tarczycy (jak czytam, to chyba to potwierdzasz) lub inne podłoże (trzymam kciuki, aby udało się wetom dotrzeć co jest przyczyną tuszy)
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
Kupię dobrą i niedrogą wagę http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... light=wagi
Jak zważyć kota http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... light=wagi
Jak zważyć kota http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... light=wagi
Ja wiem, jak zważyć kota
, robię to w domu na wadze łazienkowej, ale długo się stabilizuje, więc pomiary nie są zbyt dokładnie, a przy odchudzaniu jednak zależy mi na dużej precyzji. Pytałam o to, jak często właściciele grubasów je ważą i jakich wag używają. Chodzi mi o to, jaka częstotliwość jest wskazana przy kontroli masy ciała, bo kot nagle w miesiąc przybrał prawie 200 g, wcześniej tył, ale nigdy tak gwałtownie
. Nie wiem, czy to normalne, może zawsze tak było, że odbywało się to skokowo, a ja po prostu za rzadko sprawdzałam. Rodzaj wagi jest istotny, bo grubaski są za ciężkie, żeby użyć wag kuchennych i myślałam, że może ktoś ma jakiś super patent na niedrogie, ale dokładne urządzenie
. Ceny wag dla niemowląt i dzieci bardzo się różnią i nie chciałabym kupić bubla (tak jak zrobiłam z wagą łazienkową). Wagi do suplementów mnie nie interesują, bo moje grubiutkie kocie waży prawie 8 kg
.
Może waga sklepowa będzie odpowiednia?
Te niedrogie nie posiadają legalizacji (czyt. mogą być niedokładne, z powtarzalnością wyników oraz wrażliwe na środowisko i pozycję pracy), np. max. 30kg, dok. 5g może mieć w rzeczywistości dokładność 10g.
Te niedrogie nie posiadają legalizacji (czyt. mogą być niedokładne, z powtarzalnością wyników oraz wrażliwe na środowisko i pozycję pracy), np. max. 30kg, dok. 5g może mieć w rzeczywistości dokładność 10g.
W wolnej chwili się przywitam w odpowiednim wątku, ale teraz na szybko doradzę wagę dla niemowląt :)
Ja kupowałam używaną na allegro, bo ważenie na wadze łazienkowej było w moim przypadku za mało dokładne. Mam nerkowca i muszę wiedzieć, czy tyje, czy chudnie. Do tego niektóre wagi dla dzieci mają taką opcję, że kot się może ruszać, a waga nadal dobrze waży.
Używaną kupiłam za 80, taka sama nowa (dla dzieci) kosztuje ponad 200, więc uważam że warto polować na allegro na używane :)
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to był dobry wydatek, na pewno jest to o niebo bardziej wygodne i dokładne niż ważenie na łazienkowej ;)
Ja kupowałam używaną na allegro, bo ważenie na wadze łazienkowej było w moim przypadku za mało dokładne. Mam nerkowca i muszę wiedzieć, czy tyje, czy chudnie. Do tego niektóre wagi dla dzieci mają taką opcję, że kot się może ruszać, a waga nadal dobrze waży.
Używaną kupiłam za 80, taka sama nowa (dla dzieci) kosztuje ponad 200, więc uważam że warto polować na allegro na używane :)
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to był dobry wydatek, na pewno jest to o niebo bardziej wygodne i dokładne niż ważenie na łazienkowej ;)
Ha, też się nie znam na niemowlętach
Ja mam taką: http://www.terraillon.pl/produkty.php?i ... roduktu=20
No i ta funkcja Freeze jest właśnie fajna, kot się rusza, a waga i tak waży. Więc na pewno polecałabym znaleźć wagę z taką funkcją
Ja mam taką: http://www.terraillon.pl/produkty.php?i ... roduktu=20
No i ta funkcja Freeze jest właśnie fajna, kot się rusza, a waga i tak waży. Więc na pewno polecałabym znaleźć wagę z taką funkcją
- SuperStado
- Posty: 79
- Rejestracja: 2013-05-30, 18:59
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Trochę czasu mnie nie było, bo pochłonęły mnie obowiązki. Właśnie staram się nadrabiać zaległości w czytaniu wątków.
.
Widzę, że wiele osób bardzo mocno zakotwiczyło się na tych 25g mięsa na 1 kg wagi należnej kota i niezwykle trudno jest im od tego odstąpić. Tymczasem każdy kot jest inny i potrzebuje innej ilości jedzenia. Uważam, że te 25g jest dla naprawdę aktywnych domowych kotów. Np. mój Pedro, który nie leżakuje całymi dniami na kanapie ponieważ ma wybieg na ogród, w którym cały czas "ma pełne ręce roboty"
, a w domu też lubi sobie pohasać, nigdy nie zjada i nie zjadał tych 25g lecz mniej, czasem znacznie mniej. Sam sobie reguluje.
Nie ma takiej możliwości, aby otyły kot, który nie chudnie lub co gorsza - wciąż tyje na wyliczonej porcji dostawał za mało jedzenia (o ile tycie nie wynika z innych chorób, np. tarczycy). Wydaje mi się, że w obawie o to, by nie dać swemu wciąż głodnemu kotu za mało, wiele osób popełnia błąd i daje cały czas za dużo. Błąd można popełnić zarówno przy szacowaniu ilości pożywienia na kg wagi ciała, jak i przy samej ocenie wagi należnej. Pisałam już w tym wątku o tym, że nasz domowy kot powinien być naprawdę szczupły, a dziś mało się takich o prawidłowej wadze widuje:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=22617#22617
Najczęściej opiekunowie kotów przeszacowują wagę należną pupila.
Pisałam już też kiedyś Leelex w sprawie tego, jak dopasowywać porcje:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=26434#26434
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=28226#28226
Oczywiście potwierdzamMargot pisze:Wydaje mi się, że kiedyś na chatulu, dagnes pisała, że ilość podawanego mięsa na kg masy ciała kota może wynosić od 15gr (dla bardzo mało akywnych, z tendencją do tycia) - 35 gr. (dla bardzo aktywnych, wychodzacych, młodych). Tamtego opracowania już tam nie ma. Dobrze byłoby, aby dagnes, jak tu zajrzy przy najbliższej pokazji, jeszcze raz potwierdziła te dopuszczalne ilości mięsa/kg m.c kota, bo widzę, że wiele osób ma problem z nadwagą swoich futer.
Widzę, że wiele osób bardzo mocno zakotwiczyło się na tych 25g mięsa na 1 kg wagi należnej kota i niezwykle trudno jest im od tego odstąpić. Tymczasem każdy kot jest inny i potrzebuje innej ilości jedzenia. Uważam, że te 25g jest dla naprawdę aktywnych domowych kotów. Np. mój Pedro, który nie leżakuje całymi dniami na kanapie ponieważ ma wybieg na ogród, w którym cały czas "ma pełne ręce roboty"
Nie ma takiej możliwości, aby otyły kot, który nie chudnie lub co gorsza - wciąż tyje na wyliczonej porcji dostawał za mało jedzenia (o ile tycie nie wynika z innych chorób, np. tarczycy). Wydaje mi się, że w obawie o to, by nie dać swemu wciąż głodnemu kotu za mało, wiele osób popełnia błąd i daje cały czas za dużo. Błąd można popełnić zarówno przy szacowaniu ilości pożywienia na kg wagi ciała, jak i przy samej ocenie wagi należnej. Pisałam już w tym wątku o tym, że nasz domowy kot powinien być naprawdę szczupły, a dziś mało się takich o prawidłowej wadze widuje:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=22617#22617
Najczęściej opiekunowie kotów przeszacowują wagę należną pupila.
Pisałam już też kiedyś Leelex w sprawie tego, jak dopasowywać porcje:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=26434#26434
Tak. I tak jest prawidłowo, gdyż dostaje odpowiednią dla siebie ilość zbilansowanego pożywienia. Mniej pokarmu wymaga do jego zmetabolizowania mniejszej ilości witamin i minerałów. Pisałam o tym niedawno przy okazji propozycji Margot odnośnie dopasowania naszego Kalkulatora do kotów o niższej aktywności:komanka pisze:I pytanie techniczne - czy ograniczenie porcji oznacza po prostu dawanie mieszanek wyliczonych na niższą, pożądaną masę ciała?? W takim przypadku kot dostaje nie tylko mięsa mniej, ale i suplementów, tak?
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=28226#28226
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd

