No u mnie wspólne spanie się zdarza, ale to koty plus ja
Tak same z siebie to niekoniecznie, chociaż czasami się przytrafi, że widze koty śpiące na kanapie albo w tuleji na drapaku.
Ale w samochodzie na tylnym siedzeniu (jeżdżą w szelkach bo Skippiemu trudno wytrzymać w kontenerku) to jest prawie big love
Koty traktuję równorzędnie, oba są wymiziane, jak się z nimi bawię to oba biegają razem za wędką. Są chyba troszkę o siebie zazdrosne, bo jak jeden usłyszy mruczenie drugiego przy głaskaniu to od razu leci i siada obok, patrząc przy tym na mnie wymownie

Ale ani jeden ani drugi w tym przypadku głaskania na siłę się nie dopomina tylko czeka, że ja sama to zrobię.
Żeby jeden drugiego skądś gonił albo starał się wywierać presję - nie ma takich sytuacji.
Jedynie to, że Rico od czasu jak naszczał 3 razy na łóżko ma kategoryczny zakaz wstępu solo do sypialni
Skippi tam lubi siedzieć jak pragnie chwili samotności i wtedy zawsze siada pod drzwiami i woła, że chce wejść. Rico to akceptuje i na siłę za nim się nie pcha.
Z kolei Rico jest bardzo towarzyski i nawet jak oglądam TV to się rozłoży i będzie spał w tym pokoju, chociaż mógły pójść w jakieś bardziej spokojne miejsce.