Kochane Anioły, bardzo proszę o pomoc w skomponowaniu mieszanki dla moich nerkowych chłopaków: Maćka i Sylwka.
Jesteśmy już po etapie diagnozy (załączam link do opisu całej naszej drogi diagnostycznej przez którą przeprowadziła nas Margot:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... &start=180 za co jeszcze raz dziękujemy) oraz ustaleniu parametrów, jakie ze względu na wyniki chłopaków (podwyższony wapń lub w górnej granicy) powinna mieć mieszanka.
Miałam nadzieję, że dam radę sama, bo już raz udało mi się skomponować trzy mieszanki z poziomem białka 4,9 - 5,04 i po nich wyniki chłopaków się znacznie poprawiły (spadł mocznik i białko całkowite, teraz są w normie). Dwie z trzech tych mieszanek były jednak jeszcze z Felini Complete. Z nim jakoś łatwiej było mi zapanować nad parametrami mieszanki, bez niego mi nie idzie :( Przeczytałam już cały wątek i niestety nadal mieszanka mi nie wyszła. Może liczę coś nie tak, bo nawet jak mam białko w suchej masie na poziomie 50%, to w mokrej w przeliczeniu na k.m.c. kota i ilość dni białko jest zawsze powyżej 5,0 g. Nawet jak tłuszczu mam już 45%. Nie wliczam warzyw, ani oleju z łososia do mieszanek.
Zależy mi nie tyle na skomponowaniu szczegółowej mieszanki, co na wskazówkach jak jeszcze obniżyć w niej białko. Mieszankę będę przygotowywać z ilości zakupionego mięsa, więc będzie inna niż ta którą stosuję w mieszance "próbnej" do ćwiczeń, choć podobna.
Chciałabym zrobić za jakiś tydzień mieszankę z:
-
filetów z ud kurczaka
-
tłustej wołowiny w proporcjach ok. 1:1 z kurczakiem lub lekką przewagą kurczaka (wołowina którą będę dawać to szponder lub lepiej mięso II klasy bo tam tłuszcz jest bardziej miękki i lepiej chłopakom wchodzi)
-
serc kurzych
-
wątroby z indyka
- oraz
masła klarowanego jako dodatkowy tłuszcz.
Ostatnio mieszanka z kurczaka i wołowiny im zasmakowała i wreszcie Maciek coraz częściej je sam i nie muszę mu wsadzać po kawałku do pyszczka i martwić się, że za mało je, a więc i za mało pije, dlatego chciałabym ją powtórzyć, tylko już oczywiście bez Felini. W poprzedniej mieszance dałam smalec z gęsi, teraz chciałabym spróbować z masłem klarowanym (może bardziej im zasmakuje). Mieszankę planuję zrobić z ok. 1000 g filetów z ud kurczaka i 1000 g tłustej wołowiny.
Stosunek wapnia do fosforu powinien wynosić 1:1. Potas - sód standardowo dla nerkowców 2,1(choć oba koty dostają teraz Aspargin na niedobór potasu).
Chłopaki ważą oba po 5,1 kg.
Posiadam następujące suplementy:
wit. D - Tran z wątroby dorsza Lunderlandu
jod - mączka z alg morskich Lunderland
wit. z grupy B - drożdże piwne Lunderland
żelazo - Fortain
wit. E - Tokovit 100
tłuszcz - najlepiej masło klarowane ale mam też smalec z gęsi
wapń - mączka ze skorupek Lunderland
sól - sól himalajska
tauryna Felini
Białko chciałabym uzyskać na poziomie 4,9 - 5,0 g/kmc.
Oleju z łososia nie wliczam do mieszanek i podaję bezpośrednio na pyszczka po 1,5 - 2 ml dziennie każdemu.
Warzyw też nie wliczam do mieszanek, potem dodam je zgodnie z wcześniejszymi doświadczeniami (będzie cukinia w kawałkach lub przetarta, gotowana marchewka).
Mam nadzieję, że wszystko podałam. Mnie w najlepszym wypadku w takiej mieszance białko wychodzi na poziomie 5,18 - 5,35 g/kmc.
Nie będzie to oczywiście jedyna mieszanka, jaką chciałabym zrobić dla chłopaków - zawsze robię min. 3 różne kombinacje mięs, ale może na podstawie tej jednej się podszkolę i z resztą dam radę sama. Na pewno będą to też kombinacje z dwóch mięs, bo na razie tylko takie chłopakom wchodzą ... najlepiej niestety te z FC, już samo przerzucenie wyłącznie na suplementację naturalną będzie dla nich zmianą, dlatego chciałabym aby same mieszanki były możliwie jak najprostsze i z tego co już znają (kurczak, indyk, wołowina i kaczka).