Zakłaczenie u BARFerów
Silvena jakieś 2 miesiące temu przechodziłam podobne przeboje z 8 miesięcznym wtedy kotem.Co zjadł to wymiotował, biegunkę miał taką że mieszanka tylko przelatywała i wypadała w takim samym stanie.Parę godzin w klinice badania, prześwietlenia i USG wykazało jedynie jakieś kłaki w jelitach.Przeciw wymiotnie dostał tabletki i coś osłonowo na jelita.Leków mu nie dałam tylko pastę na kłaka bezo pet bo taką miałam.I to siłą do pyszczka bo diabeł mały żadnych sztuczności jeść nie chce.Pomogło.
Mieszanka z siemieniem moim kotom nie smakuje i za skarby jej nie tkną
.Colon C jest ok.Daje się zjeść.Trawę jedzą ale niestety nie wymiotują po niej.Trochę jako balast im służy.
Mieszanka z siemieniem moim kotom nie smakuje i za skarby jej nie tkną
Sojuz to prawda.Takie zgrzebło sprawdza się fantastycznie na mojej dachówce.Niestety na długiej sierści nie daje rady nawet po rozczesaniu
.Zęby są za krótkie 
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez diora, łącznie zmieniany 1 raz.
Kot dostał wczoraj i dzisiaj pastę na kłaka. 5cm godzinę przed jedzeniem. Zjadł ze smakiem. Czuje się świetnie, apetyt wrócił, trawkę skubie. Wymiotów nie ma. Kupy także... już 3 dzień dzisiaj. Pasta powinna mu pomóc z wypróżnieniem... No, ale może jeszcze dzisiaj się coś urodzi. Mam smakołyki mięsne tuńczykowe, jak mu kiedyś dałam dwa kawałki to kupa była błyskawicznie... ale z kleksem na końcu ;)
Demonstracja zabiegu podstawowej pielęgnacji kociej, krótkowłosej sierści: film w jakości HD 720p
Opis:
kotka nie jest zadowolona z czynności przymusowego czesania sierści, burczy, co miejscami można dobrze usłyszeć. Jednak umiejętne obchodzenie się z kotem skutkuje sprawnym, szybkim przebiegiem całej operacji. Na filmie całość trwa ok. 8 minut (na potrzeby prezentacji), ale zwykle zabieg ten udaje mi się wykonać w przeciągu 3-4 minut.
Opis:
kotka nie jest zadowolona z czynności przymusowego czesania sierści, burczy, co miejscami można dobrze usłyszeć. Jednak umiejętne obchodzenie się z kotem skutkuje sprawnym, szybkim przebiegiem całej operacji. Na filmie całość trwa ok. 8 minut (na potrzeby prezentacji), ale zwykle zabieg ten udaje mi się wykonać w przeciągu 3-4 minut.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Czeszę ją średnio raz na dwa tygodnie lub dwa razy w tygodniu w okresie linienia. Teraz po każdym czesaniu tyle sierści wychodzi, ile na filmiku, ale gdy nie linieje tak intensywnie, to wyczesanej sierści jest mało. Zaznaczę, że ta kotka została nauczona posłuszeństwa (ale jak na kota przystało nie zawsze posłucha). Całość zapewne wieńczy łagodny charakter, jednak uważam, że dostatecznie wyuczony język kotów pozwolił na w miarę bezproblemową komunikację.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.