Jak często karmić fretkę?

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Jak często karmić fretkę?

Post autor: ciocia_mlotek »

Pytanie jak w temacie.
Moja fretula zawsze miała po prostu żarełko dostępne. Kiedy była sterylizowana wet upomniał mnie, abym w miarę szybko potem podała jej jedzenie. Była mowa o wątrobie, insulinie i tym jak groźne dla fretki jest głodowanie nawet krótki czas. To było lata temu i już nie pamiętam szczegółów.
Czy ktoś może mi je przypomnieć lub powiedzieć, że to bujda?
I w związku z tym, jakie są zalecenia odnośnie częstotliwości karmienia?
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Nie, to nie bujda, dłuższa głodówka u fretki może rzutować na wątrobę, może z insulinomą to przesadził bo to u fretki choroba o innym podłożu, ale stłuszczenie wątroby jest częste (sama mam takiego samca, który u poprzedniego opiekuna dostała jeść góra raz dziennie, teraz wątrobę ma w kiepskim stanie mimo ciągłego leczenia)
Fretki mają bardzo szybką przemianę materii, dużo szybszą od kota a w porównaniu z psem to takie małe rakietki ;)
Dla młodej fretki do 3 miesiąca życia przewiduje się minimum trzy posiłki dziennie, obfite czyli tyle, ile zje i ma zostać coś na później, ja się w takie drobnostki nie cackam i maluchom zostawiam pełną michę, jeżeli zjedzą wszystko, odczekuje z 2-3 godziny i podaje świeżą porcję, wychodzą mi trzy posiłki dziennie, na wieczór dostają o 50% więcej by do rana starczyło.
Podrostki powyżej trzeciego miesiąca, tak do roku jedzą zwykle dwa razy dziennie, rano i wieczorem, roczniaki i starsze już same sobie dawkują, mam takie ancymony, które jedzą prawie cały dzień po odrobince, a mam też takie, które wolą nachapać się rano, beknąć i wieczorem dojść pod zaworek, paść w hamak i chrapać do rana.

Zasad jest jedna, fretka musi mieć dostęp do jedzenia prawie zawsze lub z małymi przerwami, szybka przemiana materii, mały żołądek, duże spalanie kalorii daje nam duże zapotrzebowanie na paliwo.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Dzięki. To jest to co ja w zasadzie wiedziałam, ale potrzebowałam przypomnienia i utwierdzenia.
Fret, z tego co pamiętam równiez bardzo łatwo się odwadniają?
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Tak, bardzo szybko, gorzej znoszą upał niż ujemne temperatury.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

O tak z upałem to wiem. Trufelka nie lubiła ich bardzo.
Awatar użytkownika
Lena95
Moderator
Posty: 6
Rejestracja: 2015-09-17, 14:28
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: Lena95 »

Moja je bardzo różnie, zależy jaki ma apetyt, nawet od 1 do 5 razy dziennie :lol:

A wysokie temperatury strasznie, raz wyszłyśmy się przejść latem, upału jakiegoś wielkiego nie było, ale wystarczyło aby po paru minutach szybko wracać do domu z zasapaną fretką...Od tamtej pory bardzo uważam na to...
Lejdi & Rilla
ODPOWIEDZ