I cała ich stronka http://www.superstado.com/ (mąż uważa, że wszystko powinno mieć swoje miejsce w sieci
Nie bawi mnie mielenie kości (dokładnie to zakup maszynki mnie nie bawi) więc szukałam gotowych. Znalazłam dla psów, pewnie się nadadzą, sęk w tym, że już są zamrożone. I tu następuje:
Pytanie nr 1
Co by było gdybym... rozmroziła, zrobiła mieszankę i zamroziła ponownie?
Pytanie nr 2
Mielone mięso z kośćmi mogę mieć stąd: http://sklep.miesodlapsow.pl/ Co najlepiej wybrać dla kotów? Jako, że mogę do Katowic podjechać a tam jest producent, będę się starać wynegocjować większą ilość jeszcze nie zamrożonego mięsa, więc może pytanie 1 będzie już bezzasadne ;)
Pytanie nr 3
Ile mięsa powinien jeść kot?
W tej chwili rano koty dostają suchą karmę średniej półki (Royal Canin). Suchej jedzą ilości minimalne, po 15-20 gram a Tadeusz często wcale nie rusza. Wieczorem wyrzucam niezjedzone kulki i podaje im w sumie około 200 gram mięsa (30% wołowina, 40% kurczak, reszta to serduszka + żołądki + wątróbka). Tadek (chudy) żyje na samym mięsie, bardzo sporadycznie jakiegoś chrupka wciągnie. Raz na tydzień dostają śmietanę z żółtkiem, jak robię ryby to też trochę zjedzą, czasami kupuje im drobnicę.
BARF mogłabym im wprowadzić od zaraz, tylko te 3 pytania mnie męczą, może ktoś pomoże? :)
Wielkie dzięki za doczytanie
Gocha




