Najciekawsze zdjęcia naszych zwierząt
Tak, oba chłopaki maja temperamenty :D Dlatego od jakiegoś czasu próbujemy naszych sił w psich sportach z Igorem (białasem). Nico (małeczarne) w trakcie pobytu u nas nauczyło się nie włażenia na łózia, oddawania zabawek i paru innych fajnych rzeczy. Pani jego jest zachwycona :D
Ostatnio zmieniony 2013-06-09, 13:05 przez bura4, łącznie zmieniany 1 raz.
To gratuluję, Rico jest mało reformowalny, jakkolwiek jak mu się łapy przykleiły kilkadziesiąt razy do folii na blacie kuchennym to nie kwapi się zbytnio z wskakiwaniem. Ale trwało to ponad 3 tygodnie 
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Niestety
Ale oduczyć go, żeby nie szukał cyca u Skippiego (też KOCUR !!!) nie potrafię (a robię to od prawie 7 miesięcy
). Pod tym względem jest TOTALNIE NIEREFORMOWALNY
Z tym, że niekoniecznie to musi być cyc, on równie dobrze międli i zapluje sierść na grzbiecie, w okolicach ogona i do jakiejkolwiek część ciała Skippiego uda mu się przyssać
Ja rozumiem, że Skipper ma zarąbiaste pluszowe futro (bo ja też uwielbiam go czochrać), ale bez przesady
Ale oduczyć go, żeby nie szukał cyca u Skippiego (też KOCUR !!!) nie potrafię (a robię to od prawie 7 miesięcy
Z tym, że niekoniecznie to musi być cyc, on równie dobrze międli i zapluje sierść na grzbiecie, w okolicach ogona i do jakiejkolwiek część ciała Skippiego uda mu się przyssać
Ja rozumiem, że Skipper ma zarąbiaste pluszowe futro (bo ja też uwielbiam go czochrać), ale bez przesady
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Mi to bardziej chorobą sierocą pachnie. Jakkolwiek od matki był podobno odstawiony w wieku 3 miesięcy. Albo bardzo wrażliwą psychikę ma - to jest taka "kocia przylepa", do Skippiego normalnie aż się klei i ciągle zabiega o jego względy (Skippi w stosunku do niego aż taki wylewny nie jest - jestem jedyną osobą, która ma zaszczyt być przez niego wylizaną
No czasami machnie Rico jęzorem od niechcenia).
Po przywiezieniu praktycznie przez miesiąc nie można było go pogłaskać, bo uciekał
W tej chwili jak leżę w łóżku sam przychodzi, staje nad głową, obwąchuje mnie i zaczyna mruczeć
co jest oznaką tego, że pragnie być wytarmoszony za futro. Tak że względem relacji kot - człowiek bardzo mu się poprawiło 
Po przywiezieniu praktycznie przez miesiąc nie można było go pogłaskać, bo uciekał
W tej chwili jak leżę w łóżku sam przychodzi, staje nad głową, obwąchuje mnie i zaczyna mruczeć
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
koty-kociaki często długo szukają cyckaSkipper pisze:Niestety![]()
Ale oduczyć go, żeby nie szukał cyca u Skippiego (też KOCUR !!!) nie potrafię (a robię to od prawie 7 miesięcy). Pod tym względem jest TOTALNIE NIEREFORMOWALNY
Z tym, że niekoniecznie to musi być cyc, on równie dobrze międli i zapluje sierść na grzbiecie, w okolicach ogona i do jakiejkolwiek część ciała Skippiego uda mu się przyssać
Ja rozumiem, że Skipper ma zarąbiaste pluszowe futro (bo ja też uwielbiam go czochrać), ale bez przesady
nieraz i takie juz spore ida do matki i napalają się
matka oczywiscie goni
nawet nie musi byc matka-ale inny kot w stadzie
moje tak robia tez nieraz jak ktoregos kociaka sobie zostawię ,to długo liczy na ciumcianie
Zmora i porcja rosołowa z kaczki
http://www.youtube.com/watch?v=nKcgDN3o0wo
Zmora i porcja rosołowa z kury
http://www.youtube.com/watch?v=YdlJ-7Zypkg
http://www.youtube.com/watch?v=nKcgDN3o0wo
Zmora i porcja rosołowa z kury
http://www.youtube.com/watch?v=YdlJ-7Zypkg
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Znowu my, bo czas się pochwalić, Haru barfuje prawie od roku i z 7700g doszedł do 8210! Trzeba podkreślić, że dalej szczupły i bez grama sadełka, ale przybrał i to całkiem sporo jak na rok. Biorąc pod uwage fakt, że jest już dorosłym kotem. A do tego na ostatniej wystawie znajome podkreśliły, że bardzo się mu futro poprawiło, niby, że przez wiek...



