EKO środki, kosmetyki naturalne i inne cudeńka

Radosna twórczość na dowolny temat
ODPOWIEDZ
Bushido
Posty: 66
Rejestracja: 2012-05-25, 13:42
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Bushido »

używam ten: http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Kwas-hialuronowy-1/239
jest rewelacyjny do masek algowych (maska ze spiruliny i kwasu jest boska!) i glinkowych. można go też dodawać do kremów lub stosować solo, ale tak jeszcze nie próbowałam.
Awatar użytkownika
neris
Posty: 67
Rejestracja: 2012-01-23, 19:11

Re: Barfne algi jako... maseczka?

Post autor: neris »

Przepraszam za namolność , ale widzę że są tu dziewczyny, korzystające z "naturalnych kosmetyków", więc jeszcze raz ponowię pytanie -
neris pisze:... czy Algi Lunderland można wykorzystać do celów kosmetycznych? Na opakowaniu jest napisane 100% Ascophyllum nodosum- czy to mogłoby być to samo co tutaj ?
Pies myśli: "Człowiek daje mi jedzenie, mieszkam w jego domu, mogę spać w jego łóżku - jest moim bogiem!"
Kot myśli: "Człowiek daje mi jedzenie, mieszka w moim domu, może spać w moim łóżku- jestem jego bogiem!".
.
Awatar użytkownika
milena88
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Suplementy nie tylko do BARFa :)

Post autor: milena88 »

Odnośnie cennych informacji, coś napisałam na swoim wątku ale i tu wpiszę.
Hemoglobina wspaniale działa na kwiaty doniczkowe :-) Mój tata ma w tym wprawę a papirusy rosną u niego na dwa metry. U mnie zaś, od ponad miesiąca, zlewam wypłukaną zawartość kociej miseczki po jedzeniu. Nie zawsze ale zazwyczaj. Zmarniały hibiskus, któremu nie wiedziałam jak pomóc z dłuższym efektem, zaczął wypuszczać pierwsze świeże listki od ponad roku. Zazielenił się, niedawno zakwitł jednym kwiatem a teraz ma kolejne trzy pączki. Natomiast paprotka zbladła, tak więc nie każdej roślince służy. Oczywiście w tej płukance inne suple też pewnie się znalazły ale przewaga jest hemo.

Podzielony post http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=26169#26169
Komentarz dodany przez Sandra 03-05-2013
u mnie wszystkie kwiatki spijają resztki z kociej miski...
hibiskus-odżył,
fiołki-powypuszczały po miesięcu min po 3 ładne listki,
paprotka ma się lepiej- na parapecie miała za dużo słońca, dlatego zbladła-przeniosłam na komodę, zazieleniała i nowe piękne pędy powypuszczała :mrgreen:

pozdrawiamy =^_^=
Ostatnio zmieniony 2013-05-03, 14:26 przez milena88, łącznie zmieniany 4 razy.
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Równie zbawiennie na jakość roślin ich kwiatów i liści, wpływa podlewanie wywarem z alg morskich, które uzupełniają azot, potas, fosforany.
A mączka kostna jest źródłem fosforanów długo uwalnianych do gleby.
Corocznie w sezonie letnim zamiast grilla robię ognisko, małe i zgrabne nie zagrażające środowisku.
Tym sposobem uzyskuje popiół drzewny, który jest magazynem potasu.
Wszystko co nie jest chemią ogrodniczą dobrze wpływa na środowisko.
W ubiegłym sezonie postanowiłam wyprodukować odżywczą anty-mszycową "gnojówkę".
Udała się znakomicie, ale smród był nieziemski.
Olbrzymia pnąca róża chyba też go nie zniosła. :twisted:
Mszyc nie było, ale chorować zaczęła na jakąś brzydką odmianę plamicy.
Poszła do ludzi i ich oczy cieszy. Dobrą metodą aby się odczepić od uporczywych pleśni jest przesadzić różę w nowe miejsce bez używania herbicydów.
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

No to ja mam duuużo potasu na działce :mrgreen: , bo prawie całą zimę paliliśmy grabiną (żadnych plastików) i cały popiół rozsypywałam na trawę. Miałam nadzieję, że zwalczę mech - ale się nie udało :confused: i musiałam kupić nawóz z żelazem :evil:
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Ja się ogrzewam piecykiem-kozą. Popiól idzie albo pod róże albo w kompost, gdzie żyje moja mała kolonia dżdżownic
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

...ach te nasze podziemne pracowite żyjątka, bez nich ani rusz....
Jak byłam mała dżdżownice budziły we mnie wstręt, a dzisiaj chciałabym ich widywać jak najwięcej w moim ogrodzie..
Czasem otwierając kolejny worek ziemi ogrodowej, który przetrwał w zachowanku przez zimę jestem mile zaskoczona odkrywając rodziny dżdżownic :->
Doskonale zmienić możemy rodzaj gleby poprzez wprowadzenie do niej pożytecznych bakterii i nowego życia....
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Kocham olej kokosowy. Do jedzonka i jako kosmetyk. Zamieniłam średnio pachnącą oliwę z oliwek na olej kokosowy w moim kawowym peelingu. Efekt oszałamiający. Skóra pięknsa, gładziutka jak pupcia niemowlaka (który nie ma odparzeń i krost :mrgreen: ) a do tego pachnąca tak cudnie, że ma się ochotę zjeść
Bushido
Posty: 66
Rejestracja: 2012-05-25, 13:42
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Bushido »

oj tak, olej kokosowy jest super, jeden z podstawowych składników mojej "kosmetyczki". używam go m.in. do wyrobu własnej pasty do zębów :mrgreen:
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Bushido pisze: używam go m.in. do wyrobu własnej pasty do zębów :mrgreen:
Zamieniam się w... oczy.
Awatar użytkownika
AniaR
Posty: 447
Rejestracja: 2011-09-21, 23:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: AniaR »

Wlasnie tez ostatnio przeczytalam tym zastosowaniu oleju kokosowego. Podobno zbawiennie na zeby i dziasla dzial tzw. "pulling", tzn. dokladne przeplukiwanie olejem ust raz w miesiacu, problemem jest, ze to powinno trwac 1/2 godzinny. No ale olej jest w smaku i zapachu bardzo przyjemny. Mam zamiar sprobowac. Jak znajde linka (po angielsku :evil: ) to wstawie.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Pół godziny to trochę dużo. On jest smaczny ale w większej ilości mnie osobiście mdli
Bushido
Posty: 66
Rejestracja: 2012-05-25, 13:42
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Bushido »

ciocia_mlotek, glinkę od Sihaya mieszam pół na pół z sodą oczyszczoną, dodaję oleju kokosowego tyle aby uzyskać konsystencję gęstej paćki, do tego 'dla odświeżenia' olejek miętowy i gotowe. naturalna, bez fluoru, a jak czyszcząca mmm :kciuk:
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Hmmm no glinki nie mam.
Awatar użytkownika
Zofijówka
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Przymierzam się do wprowadzenia sody oczyszczonej na szeroką skalę jako wszechstronny środek czyszczący u siebie w domu. Znalazłam stronę z fajnymi przepisami domowe środki czystości Brakuje mi tam jeszcze przepisu na środek do udrażniania odpływów wszelakich (zamiast kreta), który jest na bazie sody, tylko nie wiem czy z octem, czy z gorącą wodą. Ktoś wie?
Jak by ktoś był zainteresowany, to spróbuję utworzyć temat na Wątku Zaopatrzeniowym ( o ile Modki zezwolą ;-) )
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
ODPOWIEDZ