BARFne mieszanki - pomoc w produkcji, sprzedaż gotowych

Kupię-sprzedam-potrzebuję-oddam BARFne produkty
Awatar użytkownika
Północ
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2011-11-07, 22:42
Lokalizacja: Wrocław

BARFne mieszanki - pomoc w produkcji, sprzedaż gotowych

Post autor: Północ »

Na forum zdarzają się głosy, że ludziska chcieliby kupić gotową mieszankę w słoiczkach. Ja również jestem zainteresowana, bo szczerze mówiąc nie mam w mieszkaniu warunków do stworzenia małej ubojni, nie mam talentu... i nie chcę niczego zepsuć podając złe ilości suplementów, które jak się okazało wcale nie są łatwe do zdobycia, więc nie mogę zacząć na już.
Czy ktoś byłby zainteresowany stworzeniem dla takich osób początkujących pełnowymiarowego pokarmu?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Północ, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Zależy dla kogo, kota czy fretki.

Dla kota dość łatwo sporządzić mieszankę wykorzystują gotowe suplementy, dla fretek sprawa jest trudniejsza, im nie skompletujesz mieszanki z taką dokładnością jak dla kota - nie ma dokładnych informacji o potrzebach bytowych dlatego też fretki lepiej karmić różnorodnie, różnymi gatunkami mięsa, do tego ok. 10-15% kości, suplementy podaje się bardziej na oko, ale trzeba pamiętać, że lepiej dać za mało, niż przedawkować.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
agabra
Moderator
Posty: 24
Rejestracja: 2011-09-23, 16:45

Post autor: agabra »

Jeżeli naprawdę nie masz możliwości przerobienia mięsa w domu to skorzystałabym z takiego mięsa jako bazy: http://ekozwierzak.pl/Koty/Surowe-mieso1/
uzupełniając ew o podroby i inne rodzaje mięcha oraz suplementy, tym bardziej, że jesteś z wro. Choć nie ukrywam, że osobiście nie umiem się zdobyć na zaufanie dla tego mięsa, wolę widzieć co daję i wiedzieć jak mięso jest przechowywane ;)

Mięso jest zamrożone. Można je w lodówce częściowo rozmrozić, uzupełnić o suplementy i ponownie zamrozić. Trzeba to zrobić szybko i sprawnie, najlepiej żeby mięso się do końca nie rozmroziło.
Awatar użytkownika
Północ
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2011-11-07, 22:42
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Północ »

I jeśli chodzi o fretkę to jakoś sobie radzę, tj oba zwierzaki wyglądają dorodnie i zdrowo, ale jednak chciałabym to robić właściwie. Właśnie zamawiam to gotowe mięsko z ekozwierzaka - na próbę.
Najgorsze jest to, że nie mam możliwości zmielenia kości :-|
Awatar użytkownika
agabra
Moderator
Posty: 24
Rejestracja: 2011-09-23, 16:45

Post autor: agabra »

Szyjki z kurczaka i indyka, kości z królika nie trzeba mielić, można je potraktować nożycami, do drobiu, ew tasakiem - freta da sobie z nią radę. Masz młodziutką fretkę, powinno udać się ją przyzwyczaić do takich kości.

U mnie najstarszy chłopack ślicznie chrupie wszelkie kostki, z młodzieżą (2 i 3,5 roku) jeszcze walczę ;)
Awatar użytkownika
Północ
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2011-11-07, 22:42
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Północ »

Zamówiłam 3 rodzaje mięska z kością, więc mam nadzieję, że tyle kości + skorupki jaj wystarczą jako źródło wapnia.
Gdyby jednak ktoś chciał odsprzedać trochę mieszanki dla kocura to jestem chętna.
Awatar użytkownika
aurinko
Moderator
Posty: 168
Rejestracja: 2011-09-15, 20:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: aurinko »

Do robienia mieszanek nie trzeba mieć małej ubojni :-) Wystarczy kawałek blatu w kuchni, dobry nóż i zamrażarka

Jak chcesz zobaczyć jak to wszystko wygląda to możemy się umówić u mnie jak będę robiła mieszankę następnym razem, to naprawdę nie jest skomplikowane.
Obrazek
Awatar użytkownika
koniczynka
Moderator
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Północ pisze:Gdyby jednak ktoś chciał odsprzedać trochę mieszanki dla kocura to jestem chętna.
Jeśli chcesz to mogę Ci na spróbowanie dorzucić do zamówienia moją osobistą mieszankę dla mojego Lucka. Zobaczysz, czy kociakowi posmakuje :)

Tak jak powiedziała aurinko: nie trzeba mieć małej ubojni. Przygotowanie mieszanki to praktycznie jak robienie obiadu.

Na początku nie trzeba od razu używać maszynki do mielenia mięsa, choć jest ona ogromnym udogodnieniem.

Ja osobiście nie mielę kości, ponieważ mój kot uwielbia żuć i gryźć i jest to dla niego świetna zabawa. Dodatkowo czyści zęby, masuje dziąsła, ćwiczy mięśnie szczęki i ma zajęcie.
Awatar użytkownika
Północ
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2011-11-07, 22:42
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Północ »

Byłabym bardzo wdzięczna, gdybym mogła do Ciebie wpaść, aurinko, na pokaz :-) (aurinko to słońce, prawda?)

Koniczynko, oczywiście na próbkę gotowej mieszanki jestem bardzo chętna.

Dzisiaj w nocy zamówiłam na ekozwierzaku z tych gotowców królika i strusia z kością i koninę bez kości. Do tego dokupię już inne rodzaje bez kości i spróbuję coś wyczarować.

Boję się strasznie, że coś popsuję. Ze mnie jest historyk z wykształcenia - biologia, chemia i matematyka to czarna magia. Założę wątek w odpowiednim dziale i może jakoś dam radę.
Awatar użytkownika
koniczynka
Moderator
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Nie ma sprawy, to w takim razie dorzucę :) aktualnie mam mieszankę z kaczką i indykiem w kostkach.

Nie trzeba być biologiem, czy chemikiem aby BARFować. Można korzystać przecież z gotowych przepisów, które są sprawdzone przez innych bez liczenia itd.

Gotowe przepisy są od razu jak lista zakupów. Jak już sobie wybierzesz przepis, patrzysz co musisz kupić i sobie kompletujesz.

Jedyne co musisz policzyć to ile masz kotu dawać, a to jest bardzo proste.

W domu musisz mieć ostry nóż, deskę do krojenia i wagę kuchenną. Ewentualnie maszynkę do mielenia mięsa, która jest bardzo pomocna.

Odważasz na wadze odpowiednie ilości poszczególnych składników z przepisu (mięso, podroby, owoce). Kroisz na drobne kawałeczki lub mielisz, wrzucasz do miski :)

Jeśli chodzi o suplementy to odważasz według przepisu odpowiednie ilości na wadze, rozpuszczasz w wodzie i dodajesz do składników mięsnych.

Na koniec dodajesz wodę (według ilości z przepisu). Dokładnie mieszasz i już :)

Bez liczenia, bez małej rzeźni w domu :mrgreen:

Jeśli chciałabyś sama sobie komponować przepisy, dobierać składniki itd. to już trochę trzeba czasem policzyć itd.

Jak ktoś jest bardziej zaawansowany to wtedy sobie kombinuje z różnymi zwierzątkami, częściami ciała, suplementami i proporcjami.
Awatar użytkownika
aurinko
Moderator
Posty: 168
Rejestracja: 2011-09-15, 20:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: aurinko »

Północ pisze:Byłabym bardzo wdzięczna, gdybym mogła do Ciebie wpaść, aurinko, na pokaz :-) (aurinko to słońce, prawda?)
Zapraszam w takim razie :-) Dam Ci znać jak będę się przymierzała do robienia mieszanki, co powinno nastąpić niedlugo, bo zapasy mi się kończą

aurinko to slońce :-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Habibi
Moderator
Posty: 17
Rejestracja: 2012-03-06, 20:27
Lokalizacja: Ziemia Kłodzka

Post autor: Habibi »

koniczynka pisze:Gotowe przepisy są od razu jak lista zakupów. Jak już sobie wybierzesz przepis, patrzysz co musisz kupić i sobie kompletujesz.
Jedyne co musisz policzyć to ile masz kotu dawać, a to jest bardzo proste.
Ja jestem równie zielona :oops:
Mam jednak pytanie - jak wyliczyć ilość jedzenia na jednego kota (nie wspomnę o tym, jak ją podać każdemu z osobna), jeśli w domu jest sześć szkodników - każde z inną wagą... :roll:
Przeliczyć ich wszystkich, jako całość ? :lol:
~*~ Kobiety i koty zawsze robią co chcą.
Mężczyźni i psy muszą się z tym pogodzić. ~*~
http://garnek.pl/elwal
Awatar użytkownika
aurinko
Moderator
Posty: 168
Rejestracja: 2011-09-15, 20:04
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: aurinko »

Habibi pisze:
koniczynka pisze:Gotowe przepisy są od razu jak lista zakupów. Jak już sobie wybierzesz przepis, patrzysz co musisz kupić i sobie kompletujesz.
Jedyne co musisz policzyć to ile masz kotu dawać, a to jest bardzo proste.
Ja jestem równie zielona :oops:
Mam jednak pytanie - jak wyliczyć ilość jedzenia na jednego kota (nie wspomnę o tym, jak ją podać każdemu z osobna), jeśli w domu jest sześć szkodników - każde z inną wagą... :roll:
Przeliczyć ich wszystkich, jako całość ? :lol:
Ja przeliczam ich jako całość :-) Inaczej się nie da, chyba, że każdego będziesz karmić osobno :lol: Aktualnie na stanie mam 4 barfujące koty
Obrazek
Awatar użytkownika
Tona
Moderator
Posty: 6
Rejestracja: 2011-11-13, 00:17

Mieszanki BARF - Wrocław

Post autor: Tona »

Witam serdecznie,
piszę z zapytaniem czy ktoś z Wrocławia Barfuje i chciałby sprzedać/ sprzedawać zrobione przez siebie mieszanki ?
Ja niestety nie mam czasu i sprzętu, na ten moment, do przygotowywania takiego jedzonka, a chciałabym zacząć podawać BARFa moim kotom.

Pozdrawiam, Martyna
greenevil
Moderator
Posty: 3
Rejestracja: 2014-04-17, 15:01
Lokalizacja: W-wa/Zielonka

Warszawa - Pilnie potrzebna gotowa mieszanka dla kota

Post autor: greenevil »

Poprawiono tytuł tematu

Plis, pomocy - mam kota, który jest ciężko chory na serce i bierze mocne leki. Od tygodnia pluje mi na każdą karmę, domagając się surowej wołowiny... nie mogę go trzymać tylko na surowym mięsie, bo przecież mi się przekręci na amen... jeść tez musi...
Czy ktoś z Warszawy byłby chętny i odsprzedał mi trochę gotowej mieszanki dla kota ? Może to będzie jadł, cholera jedna :( Panikuję może trochę - ale z racji leków cały czas parametry są dosłownie "o włos" od bycia fatalnymi, nie mogę dopuścić jeszcze do anemii :(
Ostatnio zmieniony 2014-04-17, 16:18 przez greenevil, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ