O diecie barf mam bardzo dobrą opinię od długiego czasu, ale póki co stosowałam ją tylko dla kociaka znajdy, który przebywał u nas tymczasowo przez miesiąc. Teraz, wraz z chłopakiem postanowiliśmy przygarnąć psiaka ze schroniska. Wypatrzyliśmy ze zdjęć w internecie jednego który wpadł nam w oko, byliśmy się z nim spotkać, jest super :) Jak wiele innych w schroniskach. W niedzielę jedziemy odebrać malucha. Jest to młody psiak w typie amstaffa, został zabrany z ulicy. Na początek mamy zakupioną dla niego Acanę, zrobimy badania czy z nerkami i wątrobą wszystko ok i będziemy próbować z BARFem. Im więcej czytam o tej diecie tym bardziej się do niej przekonuje, wydawała mi się skomplikowana i nie wiedziałam czy sobię poradzę, teraz wszystko mi się rozjaśnia i na pewno będziemy chcieli spróbować z psiakiem tej diety :)
Interesuję się szkoleniem pozytywnym, chciałabym bardzo w przyszłości mieć możliwość zajmowania się szkoleniem zawodowo. Z nowym psiakiem chcemy też uprawiać sporty, mnie się marzy agility, zobaczymy czy psiakowi też się spodoba. Ale do tego jeszcze długa droga, bo pieska trzeba najpierw nauczyć wszystkich podstaw życia z ludźmi i w mieszkaniu ;)
A oto nasz Rodan:

