Shana przepraszam

, doczytalam.
Teraz siedze i probuje cos wymyslic z kurczakiem, vetka dzisiaj zasugerowala aby dawac Skuterowi mieszanke tylko kurczak plus suple. Przez 2 dni i potem wrocic do normalnej mieszanki.
Skuter wymiotowal w czwartek wieczorem, 20 min po posilku, w piatek jadl o 7 rano i zwymiotowal o 13, w obu przypadkach zwymiotowal cale jedzenie, kompletnie nie przetworzone. O ile w czwartek chcial cos do jedzenia po tym jak zwymiotowal to w piatek nie, jednak wieczorem zjadl choc bez entuzjazmu, wszystko zostalo w brzuszku.
Dzisiaj rano siedzial i gapil sie w talerz, jak wzielam talerz do reki to przyszedl do mnie i jadl mi z reki. To akurat nie jego styl. U niego to znak ze cos nie gra.
POjechalismy do veciarni, byla akurat vetka ktora rzadko widzimy, chciala wiedziec dokladnie czym karmimy Skutera i o dziwo byla pod wrazeniem, bardzo pozytywnym, zarowno skladnikow jak i tego ze nam sie chce robic (czytaj mi

) Ocenila wysoko ogolna kondycje Skutera i orzekla ze to zdecydowanie zasluga diety. Z tym ze cos tam Skuterowi zalega i zasugerowala aby do poniedzialku karmic tylko kurczakiem.
Serce Skutera bije mocno, pluca czyste, mial podwyzszona temperature ale raczej to nie ma zwiazku z choroba, dostal cos na obnizenie temparatury oraz antybiotyk o krotkim dzialaniu (24-36 godzin)
Po wizycie u veta najpierw pojechalam po mieso a jak wrocilam dalam kotom jesc, male porcje i Skuter zjadl ze smakiem wylizujac talerzyk. Dalam ta mieszanke i w sumie to nie wiem czy jest potrzeba robic samego kurczaka (ale mieso mam jakby co).
Zrobilam przepis ale wyszla bzdura, jod bardzo przekroczony, wit z grupy B za malo.
Rozpisalam sie. No nic, wracam jak to sie mowi do deski kreslarskiej.