Warzywa i inne produkty roślinne
Dobry plan. W przypadku psa surowe owoce są jak najbardziej OK, przecież właśnie takie w naturze jadają dzikie psowate. Ważne tylko by owoce były całkiem dojrzałe, a nawet i przejrzałe, aby skrobia w nich zawarta całkowicie zamieniła się już w glukozę i fruktozę. Natomiast kotom nie podajemy owoców w żadnej postaci, nie metabolizują bowiem fruktozy.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
ja moim maluchom zaczęłam dawać na surowo warzywka bo one gotowanych właśnie nie chcą jeść i jak wyczują choćby odrobinę to kaplica a surowe im nie przeszkadzają w mieszance.
Tylko teraz zaczęłam się zastanawiać czy na pewno dobrze robię bo w ostatniej mieszance dodałam startą na drobno surową pietruszkę od razu i wszystko razem mroziłam, i dopadły mnie właśnie wątpliwości czy tak można? Bo nigdy nie widziałam mrożonych zupełnie surowych warzyw, te mrożonki w sklepie zawsze są już obgotowane lekko.
Ktoś wie zatem czy można mrozić surowe starte na drobnej tarce warzywka razem z mieszanką czy nie bardzo ?
Tylko teraz zaczęłam się zastanawiać czy na pewno dobrze robię bo w ostatniej mieszance dodałam startą na drobno surową pietruszkę od razu i wszystko razem mroziłam, i dopadły mnie właśnie wątpliwości czy tak można? Bo nigdy nie widziałam mrożonych zupełnie surowych warzyw, te mrożonki w sklepie zawsze są już obgotowane lekko.
Ktoś wie zatem czy można mrozić surowe starte na drobnej tarce warzywka razem z mieszanką czy nie bardzo ?
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
Właśnie przeczytałam cały ten wątek dokładniej od początku i Sihaya też dodawała surowe do mieszanki, więc zdaje się, że jest to OK :) Po prostu zaczynam chyba szukać dziury w całym odkąd maluch mi zaczął chorować. Wcześniej się tak bardzo nie przejmowałam. A teraz analizuję każdy szczegół. Z góry przepraszam więc jak zacznę być zbyt upierdliwa na forum w najbliższej przyszłości
ale muszę się upewnić czy wszytko dobrze robię i ewentualne błędy skorygować.
W zależności od upodobań kociastych można dodać albo surowe albo gotowane warzywa odpowiednio obrobione (siekane, mielone)?
W gotowym przepisie, który chce użyć (znalazłam w wątku "gotowe przepisy"):
wersja 3 - z preparatem Felini Complete
700g tłustej wołowiny
300g serca wołowego
1 całe skrzydełko kurze (ok. 120g)
30g wątroby indyczej
1 żółtko
12,5g Felini Complete
2 łyżeczki oleju z łososia
2g Fortain
0,5g mączki z alg morskich
1g tauryny
50g warzyw
300ml wody
jest 50g warzyw
jeśli dodam surowe - to odważam surowe?
jeśli chcę dodać gotowane - to odważam gotowane?
W gotowym przepisie, który chce użyć (znalazłam w wątku "gotowe przepisy"):
wersja 3 - z preparatem Felini Complete
700g tłustej wołowiny
300g serca wołowego
1 całe skrzydełko kurze (ok. 120g)
30g wątroby indyczej
1 żółtko
12,5g Felini Complete
2 łyżeczki oleju z łososia
2g Fortain
0,5g mączki z alg morskich
1g tauryny
50g warzyw
300ml wody
jest 50g warzyw
jeśli dodam surowe - to odważam surowe?
jeśli chcę dodać gotowane - to odważam gotowane?
Tufitko, różnica w wadze będzie nieznaczna na tak małej ilości warzyw.
Barf przewiduje surowe warzywa, moje doświadczenie pokazuje, że różne futra różnie przyswajają. Dawałam i takie i takie, a i również robione z suszu.
Nie przejmuj się ta różnicą w zawartości wody. Jeśli jej jest więcej to tylko na plus, bo koty muszą pić.
A poza tym czy masz taka dokładną wagę ?
Barf przewiduje surowe warzywa, moje doświadczenie pokazuje, że różne futra różnie przyswajają. Dawałam i takie i takie, a i również robione z suszu.
Nie przejmuj się ta różnicą w zawartości wody. Jeśli jej jest więcej to tylko na plus, bo koty muszą pić.
A poza tym czy masz taka dokładną wagę ?
Mam pytanie odnośnie Colon C. Ostatnio dodaję do mieszanek, bo Rico wyhaftował mi marchewką posciel dwa razy
Biedaczek bardzo to przeżywał bo miał strasznie sfrustrowaną i zmartwioną minę i koniecznie usiłował zataić przede mną swój czyn usiłując schować wyrzyganą (za przeproszeniem) marchewkę
Colon C przechodzi (w mieszankach i qupach) bez problemu, tylko kwestia tego:
- ile dawać (któraś z dziewczyn kiedyś pisała, że bodajże łyżeczkę na 300 g mięsa)
- czy uwzględniać Colon C w kalkulatorze ?
Poza tym Colon C występuje w dwóch wersjach:
1. Colon C z dodatkiem fruktooligosacharydów, bakterii Lactobacillus acidophilus i bifidobacterium lactis - zawartość węglowodanów w 100 g jest 0,4 g
2. Colon C light czyli czyste łupiny nasion babki plesznik - zawartość węglowodanów w 100 g jest 2,5 g.
Która wersja byłaby lepsza dla kota ? Ta z bakteriami podobno lepiej poprawia trawienie (przynajmniej dla ludzi) nie wiem jak dla kota.
Ja na razie używam Colon C light
Colon C przechodzi (w mieszankach i qupach) bez problemu, tylko kwestia tego:
- ile dawać (któraś z dziewczyn kiedyś pisała, że bodajże łyżeczkę na 300 g mięsa)
- czy uwzględniać Colon C w kalkulatorze ?
Poza tym Colon C występuje w dwóch wersjach:
1. Colon C z dodatkiem fruktooligosacharydów, bakterii Lactobacillus acidophilus i bifidobacterium lactis - zawartość węglowodanów w 100 g jest 0,4 g
2. Colon C light czyli czyste łupiny nasion babki plesznik - zawartość węglowodanów w 100 g jest 2,5 g.
Która wersja byłaby lepsza dla kota ? Ta z bakteriami podobno lepiej poprawia trawienie (przynajmniej dla ludzi) nie wiem jak dla kota.
Ja na razie używam Colon C light
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Colon C z tymi dodatkami to nic innego jak probiotyki. Fruktooligosacharydy to odżywka dla bakterii. Lactobacillus acidophilus to kwasolubne bakterie przerabiające laktozę na kwas mlekowy. Natomiast Bifidobacterium animalis - nie zagłębiając się w publikacje, jedynie sugerując się po ich tytułach - zdaje się pobudzać perystaltykę jelit, skracając czas pobytu pokarmu w jelitach.
No poważnie. Za Colon C light płaciłam z tego co pamietam coś ok. 16 zł (180 g) a za Colon C w opakowaniu 100 g coś koło 18 zł. To jeszcze zależy od apteki - ceny są różne, trzeba poszukać jak chcesz taniej
Zobacz zresztą na stronie producenta Colon C
Colon C 200 g - 35,90 zł.
Colon C light 180 g - 18,50 zł.
Zobacz zresztą na stronie producenta Colon C
Colon C 200 g - 35,90 zł.
Colon C light 180 g - 18,50 zł.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)