uparty "nie mięsożerca"

Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Maciek pisze:Wczoraj moja "gadzina" zjadł cały kurzy żołądek...
Czyli mamy "pierwsze koty za płoty" ;-).
Gratuluję! Tylko nie spoczywaj na laurach i nadal małymi kroczkami wprowadzaj "gadzinie" surowiznę. Nie myśl, że mały uparciuch zje Ci od razu jutro całe kurze udko :-P.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Super, teraz cierpliwie podkładaj mu więcej, jak zasmakował w jednym rodzaju mięcha to po jakimś czasie domieszaj mu do niego coś jeszcze w małych porcyjkach, żeby nie zniechęcić :food:
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
Maciek
Moderator
Posty: 29
Rejestracja: 2011-10-22, 10:24
Lokalizacja: Łowicz

Post autor: Maciek »

Ok ok ok ok
Jestem tak zadowolony z niego, nica troche mniej. Żołądek był z jej miski :-D
Nie myślałem że zje. A tu takie zaskoczenie. Dzisiaj myślałem żeby dać mu serduszko...
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Możesz spróbować, ale jak odejdzie to nie dawaj drugi raz, wróć do żołądka, jutro domieszaj odrobinę mięsa z udka kurczaka (możesz podkraść psicy z porcji rosołowej jak je) do kawałków żołądka.

Serce ma dość specyficzny smak i zapach, przypominający wątrobę, nie każda fretka je lubi (moje na przykład jedzą, ale tylko przemycone z innym mięsem, samych nie ruszą)
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
ODPOWIEDZ