Kuwety i żwirki dla kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Maciejko jak tam testowanie żwirku??
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Bojkot totalny. Nawet pokopać nie chcą :-( .
Dawałam dobry przykład, sama grzebałam :-D - nie powiem, widownia była, ale nikt nie poszedł za moim przykładem.
Spróbuję jeszcze z płytszą kuwetą (na razie wsypałam do głębokiego pojemnika, bo taki miałam pod ręką) i zobaczymy.
Ostatnio zmieniony 2013-04-17, 08:39 przez Maciejka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
milena88
Moderator
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: milena88 »

U mnie natomiast testuje kotka teo gliniany z marketu, zbrylanie ok. Sprawdzimy na ile starczy 5kg/ok5l. Tak się zastanawiam czy coś do niego dodają czy to tylko suszona, skruszona glina :faja: Nie znalazłam w necie składu"
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Maciejko, a może dodać trochę piasku/ziemi (tego co miały do tej pory), żeby zachęcić do korzystania z tego żwirku.

Poradziłam tak mojej mamie, jak przez krótki czas musiałyśmy u niej przetrzymać wolno żyjącą kotkę (wczoraj pojechała na sterylkę).
Dodała ziemi i kotka załapała, zaczęła korzystać z kuwety.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

One z kojarzeniem nie mają kłopotów. Do tego żwirku który teraz stosuję nie musiałam ich namawiać. Postawiłam obok drugą kuwetę a one momentalnie się "przesiadły" do nowej z nowym żwirkiem. Chyba się po prostu Państwu Kotostwu wydelikaciły się łapki.
Na razie kuweta stoi i wrzucam do niej zabawki, aby musiały tam chociaż wejść i się oswoiły "dotykowo".
Nie ma pożaru, mogę poczekać i je stopniowo zachęcać. Może przez ten czas ulotni się ten intensywny drzewny zapach - może to jest przyczyną ich rezerwy?
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Nie chodziło mi, że kojarzą źle, tylko może znajomy zapach przyciągnął by je do innego żwirku. :kwiatek:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Terhie
Moderator
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Sanji dziś dopiero po raz pierwszy skusił się na nową kuwetę, natomiast Mały Kot... zupełnie ignoruje jej przeznaczenie. Tarza się, owszem, namiętnie. Chodzi szary od żwirku. A dziś oczka mu się zamykały... Jak SPAŁ w kuwecie! (Łobuz).

Obrazek
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Terhie, dobrym pomysłem jest wrzucenie odrobiny urobku do nowej kuwety lub przy zmianie żwirku. Koty powinny od razu załapać przeznaczenie tego miejsca.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
Terhie
Moderator
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Po dzisiejszym dniu: oba wiedzą, Małemu nie przeszkadza to w tarzaniu i zasypianiu. W odkrytych się tarzał, w zakrytych zasypia - widać taką ma zasadę... :roll:
Awatar użytkownika
Skierka
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2013-09-24, 22:10
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Skierka »

A ja wkurzona roznoszącym się Catem eco plusem kupiłam w niezłej cenie nature gold i zobaczę jakie efekty z łączenia żwirków. Nature gold wygląda nieźle, jest o wiele bardziej zwarty od eco plus. Dla mnie największym plusem jest możliwość utylizacji w toalecie. To duża wygoda w sprzątaniu, gdy kuweta stoi w łazience. Na zakrytą się nie zdecydowałam, bo kot przepadał z odkrytą, więc nie chciałam eksperymentować.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

A u nas żwirki o konsystencji nature gold nie sprawdzały się w ogóle ;/ koty bawiły się nimi, nawet próbowały zjadać jak chrupki ;/ Robiły z nimi praktycznie wszystko tylko nie to co należało :lol:


U nas w ogóle jakoś dziwnie. Jedna kuweta (odkryta) służy do siusiania a zakryta to na dłuższe posiedzenia... (i tak cała trójca) TŻ od miesięcy próbuje rozgryźć o co kaman... :mrgreen:

Do bentonitowych przekonać się nie mogę... Mam jednego poszukiwacza złota, który jak wchodzi do kuwety to połowa żwirku ląduje na zewnątrz ....i to się tak strasznie pyli (znaczy może nie aż tak ale w ogóle to się pyli..)a po użyciu zawsze zostawały koło kuwety takie "gliniane" ślady łapek... (też tak macie? czy to zależy od żwirku - niestety nie pamiętam już, który mieliśmy) koszmarne do wyczyszczenia...

I tak wylądowaliśmy na kompletnie nienaturalnych silikonowych żwirkach, ktore co prawda hałasują ale TŻ nie narzeka jak sprząta więc chyba zostaną :mrgreen:
Koty też nie marudzą - moga kopac do woli i nie próbują go zjadać!
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

U nas w ogóle jakoś dziwnie. Jedna kuweta (odkryta) służy do siusiania a zakryta to na dłuższe posiedzenia... (i tak cała trójca) TŻ od miesięcy próbuje rozgryźć o co kaman... :mrgreen:
moje futra też tak robią chociaż obie kuwetki są jednakowe i stoją jedna obok drugiej. Jedna jest na kupki a druga do siusiania. Po każdej zmianie żwirku wybierają od nowa, która na co, ważne dla nich jest tylko żeby nie mieszać :-o
Awatar użytkownika
kfiatek
Moderator
Posty: 78
Rejestracja: 2013-04-29, 22:06
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kfiatek »

Pelety się u mnie nie sprawdzają, a po silikonie umierałam jak stanęłam na jakiś kryształek wyniesiony z kuwety.
Z wrodzonego lenistwa żądam żwirków naturalnych spuszczalnych w kibelku.
Jak na razie najlepszy jest world's best (ale za drogi niestety), a zaraz po nim golden grey pine i z tego ostatniego korzystamy.
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

A u mnie przed kuwetą leżą 2 dywaniki:
http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_ ... ete/345865
http://www.keko.pl/trixie-tx-40381-wyci ... x37cm.html
Całkiem nieźle się sprawdzają, większość żwirku zostaje na nich, mało co jest roznoszone po domo :mrgreen: I przestałam się w nocy budzić, bo mnie coś w tyłek kłuje :-P A używamy Cat's Best
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Trzeba dopasować żwirek do kota/kotów indywidualnie.
Tak jak z jedzeniem. Jednemu smakuje to innemu co innego pasuje.
Moje koty używają cat's best eco plus.
Sprawdza się bardzo dobrze, nie roznoszą po domu za daleko (zaobserwowałam występowanie żwirku poza kuwetą w jej okolicach, na dalszym obszarze występują pojedyncze grudki żwiru) :mrgreen:
Trzy koty mają dwie kuwety i z nich razem, bez oporów korzystają. Nie narzekam.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
ODPOWIEDZ