Wersja 1.2 Kalkulatora vs. starsze wersje
No to ja może jeszcze raz spróbuję nawiązać do mojego poprzedniego skrótowego posta.
Biorąc pod uwagę nasze wcześniejsze analizy, konkluzje dotyczące sporządzania mieszanek z dodatkiem warzyw w obu wersjach kalka są następujące:
1) stary kalk w wersji 1,0 zawyża białko i tłuszcz w suchej masie.
Dzieje się tak, gdyż ta wersja nie uwzględnia w ogóle warzyw ( żródła m.in. węglowodanów) w łącznej masie mieszanki. Po prostu błędnie wylicza całkowitą masę mieszanki , pomijając zupełnie kolumnę z warzywami. A przecież ta całkowita masa mieszanki jest o tyle ważna, bo to ona stanowi punkt wyjścia do wyliczenia suchej masy, w której kalk nam liczy zawartość białka, tłuszczu i węglowodanów.
2) nowy kalk w wersji 1,2 , z kolei, trochę zaniża białko i tłuszcz w suchej masie.
Ta wersja dobrze wylicza łączną masę mieszanki (wlicza wagę warzyw). Błędnie (w sposób uproszczony) natomiast liczy % węglowodanów w suchej masie, ze względu na to, że niestety utożsamia wagę węglowodanów z wagą warzyw, pomijając choćby fakt, że na wagę warzyw składa się także zawarta w nich m.in woda, etc.).
Zgadzam się z Tobą dagnes, że w każdej z dotychczasowych wersji kalka schemat wyliczeń zawartości węglowodanów w suchej masie jest uproszczony i daje zafałszowany wynik z powodów wspomnianych wyżej w pkt 2. I doskonale rozumiem już, co Ty chcesz przekazać (wzory nie będą potrzebne
). Ja chciałam jednak zwrócić uwagę na to, że błąd kalka w wersji 1,0 polegający na pominięciu wagi warzyw w całkowitej masie mieszanki (co przećwiczyła z oboma wersjami kalka i potwierdza także maix) jeszcze bardziej zafałszowuje nam % zawartości białka i tłuszczu w suchej masie mieszanki (zawyżając je).
Spróbuj wrzucić sobie identyczny przepis własny z zawartością warzyw do obu wersji kalka i zwróć uwagę na łączną wagę mieszanki w każdej z nich. Zobaczysz, że w wersji starszej, czyli 1,0, mieszanka będzie lżejsza o wagę warzyw, co będzie miało dalsze konsekwencje w wyliczeniach przez kalkulator zawartości białka, tłuszczu i węglowodanów w suchej masie.
Uff. Mam nadzieję, że te moje nocne wywody dadzą się jakoś zrozumieć
Biorąc pod uwagę nasze wcześniejsze analizy, konkluzje dotyczące sporządzania mieszanek z dodatkiem warzyw w obu wersjach kalka są następujące:
1) stary kalk w wersji 1,0 zawyża białko i tłuszcz w suchej masie.
Dzieje się tak, gdyż ta wersja nie uwzględnia w ogóle warzyw ( żródła m.in. węglowodanów) w łącznej masie mieszanki. Po prostu błędnie wylicza całkowitą masę mieszanki , pomijając zupełnie kolumnę z warzywami. A przecież ta całkowita masa mieszanki jest o tyle ważna, bo to ona stanowi punkt wyjścia do wyliczenia suchej masy, w której kalk nam liczy zawartość białka, tłuszczu i węglowodanów.
2) nowy kalk w wersji 1,2 , z kolei, trochę zaniża białko i tłuszcz w suchej masie.
Ta wersja dobrze wylicza łączną masę mieszanki (wlicza wagę warzyw). Błędnie (w sposób uproszczony) natomiast liczy % węglowodanów w suchej masie, ze względu na to, że niestety utożsamia wagę węglowodanów z wagą warzyw, pomijając choćby fakt, że na wagę warzyw składa się także zawarta w nich m.in woda, etc.).
Zgadzam się z Tobą dagnes, że w każdej z dotychczasowych wersji kalka schemat wyliczeń zawartości węglowodanów w suchej masie jest uproszczony i daje zafałszowany wynik z powodów wspomnianych wyżej w pkt 2. I doskonale rozumiem już, co Ty chcesz przekazać (wzory nie będą potrzebne
Spróbuj wrzucić sobie identyczny przepis własny z zawartością warzyw do obu wersji kalka i zwróć uwagę na łączną wagę mieszanki w każdej z nich. Zobaczysz, że w wersji starszej, czyli 1,0, mieszanka będzie lżejsza o wagę warzyw, co będzie miało dalsze konsekwencje w wyliczeniach przez kalkulator zawartości białka, tłuszczu i węglowodanów w suchej masie.
Uff. Mam nadzieję, że te moje nocne wywody dadzą się jakoś zrozumieć
Uzupełniając wywód Margot, dodam jeszcze że wersja 1.1 jest pod omawianym względem identyczna z wersją 1.2.
Wiem Margot, o czym piszesz odnośnie zawyżania białka i tłuszczu w wersji 1.0. Cały czas traktuję jednak tą wersję jako archaiczną
. Sądziłam, że każdy, kto jest na Forum używa najnowszej dostępnej wersji, ale okazuje się że byłam w błędzie. Mam zatem nadzieję, że nasze wywody w tym wątku przyczynią się do uaktualnienia posiadanych wersji Kalkulatora przynajmniej przez większość użytkowników. Staramy się z Hebe, by każda kolejna wersja była doskonalsza, choć zdaję sobie sprawę, że do ideału jeszcze sporo brakuje. Mam w głowie pomysły, jak powinien wyglądać idealny Kalkulator, niestety zrobienie tego w praktyce nie jest takie proste, biorąc pod uwagę niedostępność kompletnych danych oraz wymaganą ilość czasu, który trzeba poświęcić na zrobienie porządnego narzędzia, sprawdzenie wszystkiego i przetestowanie w praktyce, mając do dyspozycji tylko dwie głowy oraz starając się jednocześnie udzielać na Forum, pisząc choć czasem coś z sensem
. To oczywiście nie narzekanie, tylko chciałabym wyjaśnić, dlaczego prace nad kolejnymi, lepszymi wersjami nie postępują szybko i barferzy wciąż muszą borykać się z niedoskonałością udostępnionego im narzędzia.
Takim rozwiązaniem połowicznym problemu, pozwalającym lepiej ocenić zawartość składników odżywczych w mieszankach, jest aktualnie pomijanie w przepisach warzyw. Ponieważ węglowodany stanowią, a przynajmniej powinny stanowić margines, to pominięcie ich w przepisie nie będzie zagrożeniem dla zdrowia kota, a dodanie ich poza Kalkulatorem, w ilości 5-10% wagi mięsa, w zależności od potrzeb kota (lub nie dodanie ich wcale, można przecież używać samego błonnika) będzie dobrym kompromisem. Także pozostawienie warzyw w przepisie, o ile nie stanowią one więcej niż zalecane 1-5%, nie będzie powodowało na tyle dużych odchyleń od wartości faktycznych, by mogły zaszkodzić.
Wiem Margot, o czym piszesz odnośnie zawyżania białka i tłuszczu w wersji 1.0. Cały czas traktuję jednak tą wersję jako archaiczną
Takim rozwiązaniem połowicznym problemu, pozwalającym lepiej ocenić zawartość składników odżywczych w mieszankach, jest aktualnie pomijanie w przepisach warzyw. Ponieważ węglowodany stanowią, a przynajmniej powinny stanowić margines, to pominięcie ich w przepisie nie będzie zagrożeniem dla zdrowia kota, a dodanie ich poza Kalkulatorem, w ilości 5-10% wagi mięsa, w zależności od potrzeb kota (lub nie dodanie ich wcale, można przecież używać samego błonnika) będzie dobrym kompromisem. Także pozostawienie warzyw w przepisie, o ile nie stanowią one więcej niż zalecane 1-5%, nie będzie powodowało na tyle dużych odchyleń od wartości faktycznych, by mogły zaszkodzić.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Dagnes, żeby było jasne, ja się absolutnie nie czepiam, bo może to tak wygląda. Mnie te odchylenia w kalkach zupełnie nie przeszkadzają. Po prostu zaintrygowały mnie różnice w wersjach starszej i nowszej, którą dopiero teraz się zainteresowałam w wolniejszej chwili , więc zaczęłam szukać skąd się wzięły i do takich wniosków doszłam. A ponieważ w receptariuszu zawiązała się dyskusja, to się wciągnęłam
Tak czy inaczej narzędzie jest fajne, nawet jeśli nie jest jeszcze idealne i być może nigdy nie będzie. Podkreślam, że mnie to nie przeszkadza, bo robiąc mieszanki i tak nie trzymam się sztywno wyliczeń kalka i dodatkowo sama pewne rzeczy modyfikuję, czasem licząc na piechotę i staram się przy tym myśleć
Tak czy inaczej narzędzie jest fajne, nawet jeśli nie jest jeszcze idealne i być może nigdy nie będzie. Podkreślam, że mnie to nie przeszkadza, bo robiąc mieszanki i tak nie trzymam się sztywno wyliczeń kalka i dodatkowo sama pewne rzeczy modyfikuję, czasem licząc na piechotę i staram się przy tym myśleć
O tak - myślenie jest w tym wszystkim najważniejsze
.
Kalkulator ma być w naszym zamyśle jedynie pomocą, narzędziem dla osób, które wiedzą o co w BARFie chodzi, w żadnym razie nie może zastępować samodzielnego myślenia i wiedzy, co zresztą wyraźnie napisałyśmy w instrukcji do Kalka.
Margot, spoko, nie odbieram twoich postów jako czepiactwa
. Po prostu staram się dogłębnie i szczegółowo wszystko wyjaśniać.
Kalkulator ma być w naszym zamyśle jedynie pomocą, narzędziem dla osób, które wiedzą o co w BARFie chodzi, w żadnym razie nie może zastępować samodzielnego myślenia i wiedzy, co zresztą wyraźnie napisałyśmy w instrukcji do Kalka.
Margot, spoko, nie odbieram twoich postów jako czepiactwa
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Bianko4, widzę że Hebe nie przydzieliła Ci dostępu do forum z Kalkulatorem. Skontaktuj się z nią, inaczej nie ściągniesz nowej wersji. Taki komunikat pojawia się dla osób, które nie mają praw dostępu do Kalkulatora.
Ostatnio zmieniony 2013-04-14, 11:24 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd