Chodzilo mi raczej o stwierdzone, uzasadnione jakimis badaniami fakty, ale skoro nie udowodniono zwiazku, to dziecko algi bedzie dostawalo :)
Algi
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Ale wiesz co....nadmiar jodu u człowieka musi przekroczyć 20 krotnie zalecaną dawkę dzienną żeby zablokował tarczycę. A i te dane nie są chyba w pełni dokładne...bo Japończycy takie nadmiary mają w diecie na codzień.
Pies dorosły potrzebuje 50-60mcg na kilogram masy ciała dziennie, 10kg psa ma potrzeby 600mcg, a dawka 20 krotnie przekraczająca to zapotrzebowanie to 120 000 mcg czyli....baaaardzo dużo. Musiałby worek alg zjadać dziennie a nie łyzkę
Pies dorosły potrzebuje 50-60mcg na kilogram masy ciała dziennie, 10kg psa ma potrzeby 600mcg, a dawka 20 krotnie przekraczająca to zapotrzebowanie to 120 000 mcg czyli....baaaardzo dużo. Musiałby worek alg zjadać dziennie a nie łyzkę
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
- koniczynka
- Moderator
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Z moich danych (książka Ernahrung des Hundes- Helmut Meyer, Jurgen Zentek) wynika, że pies dorosły potrzebuje 15 mcg jodu na kilogram masy ciała dziennie, a szczenięta, suki w ciąży i karmiące 50 mcg kg masy ciała dziennie.
Natomiast w książce "Nutrient Requirements of Dogs and Cats" jest informacja, że zauważono nienormalności w kośccu u szczeniąt karmionych pokarmem z wysoką zawartością jodu, z którym szczenięta otrzymywały dziennie jod na poziomie 750 mcg na kilogram masy ciała, a w innym eksperymencie zauważono nienormalności w budowie kości oraz obniżoną ilość hormonów tarczycy przy dawce dziennej 250 mcg na kg masy ciała dziennie. Czyli jak widać dawki jodu zostały przekroczone od 5-15x w stosunku do dziennego zapotrzebowania szczeniąt. Nie ma nic wspomniane o karłowatości.
Algi mogą zawierać od 40 000 do nawet 100 000 mcg jodu/100g. Łyżka alg to ok 10g. Sugerując się tymi danymi to w tych 10g dostarczymy 4000-10 000 mg jodu.
Jako iż algi zawierają na prawdę dużo jodu to moim zdaniem dla średniej wielkości szczeniaka (10-15kg) powinno się podawać max. 0,5-1g alg dziennie, czyli jakąś 1/10-1/5 łyżeczki od herbaty.
Natomiast w książce "Nutrient Requirements of Dogs and Cats" jest informacja, że zauważono nienormalności w kośccu u szczeniąt karmionych pokarmem z wysoką zawartością jodu, z którym szczenięta otrzymywały dziennie jod na poziomie 750 mcg na kilogram masy ciała, a w innym eksperymencie zauważono nienormalności w budowie kości oraz obniżoną ilość hormonów tarczycy przy dawce dziennej 250 mcg na kg masy ciała dziennie. Czyli jak widać dawki jodu zostały przekroczone od 5-15x w stosunku do dziennego zapotrzebowania szczeniąt. Nie ma nic wspomniane o karłowatości.
20x przekroczona dawka w przypadku gdy dzienne zapotrzebowanie wynosi 600 mcg będzie wynosiła 12 000, czyli o jedno zero mniej10kg psa ma potrzeby 600mcg, a dawka 20 krotnie przekraczająca to zapotrzebowanie to 120 000 mcg czyli....baaaardzo dużo. Musiałby worek alg zjadać dziennie a nie łyzkę
Algi mogą zawierać od 40 000 do nawet 100 000 mcg jodu/100g. Łyżka alg to ok 10g. Sugerując się tymi danymi to w tych 10g dostarczymy 4000-10 000 mg jodu.
Jako iż algi zawierają na prawdę dużo jodu to moim zdaniem dla średniej wielkości szczeniaka (10-15kg) powinno się podawać max. 0,5-1g alg dziennie, czyli jakąś 1/10-1/5 łyżeczki od herbaty.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Algi kontra spirulina
Czy ktoś byłby tak dobry i napisał w skrócie jakie bogactwo zawierają "nasze" algi a jakie spirulina? Czy jak jedno to drugie też czy już nie koniecznie? Czy one się jakoś może uzupełniają?
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie wiem czy o taką odpowiedź Ci chodzi, ale w skrócie, "nasze" algi służą nam jako niezbędny suplement jodu, a spirulinę podajemy ewentualnie dodatowo celem suplementacji magnezu (przynajmniej tak jest u kotów).
Na pewno nie powinno się suplementować spiruliny zwierzętom z chorobami nerek, bo jest bogata w fosfor, którego podaż nerkowcom się ogranicza. Tzn. precyzyjniej, "nasze" algi zawierają fosforu w sumie więcej, ale podaje się ich bardzo malutko, podczas gdy spiruliny podaje się znacznie więcej (wg kalkulatora).
Z wypowiedzi niektórych forumowiczów wynika też, że spirulina znacznie zmienia wygląd i smak mieszanek barfowych i podawana w większych ilościach czyni posiłki niejadalnymi (i bardzo nieestetycznymi przy okazji, barwiąc je na zielono).
Na pewno nie powinno się suplementować spiruliny zwierzętom z chorobami nerek, bo jest bogata w fosfor, którego podaż nerkowcom się ogranicza. Tzn. precyzyjniej, "nasze" algi zawierają fosforu w sumie więcej, ale podaje się ich bardzo malutko, podczas gdy spiruliny podaje się znacznie więcej (wg kalkulatora).
Z wypowiedzi niektórych forumowiczów wynika też, że spirulina znacznie zmienia wygląd i smak mieszanek barfowych i podawana w większych ilościach czyni posiłki niejadalnymi (i bardzo nieestetycznymi przy okazji, barwiąc je na zielono).
Ostatnio zmieniony 2012-12-29, 20:17 przez Margot, łącznie zmieniany 2 razy.
- Colin's Garden
- Moderator
- Posty: 19
- Rejestracja: 2012-12-08, 18:27
- Lokalizacja: Ireland
- Kontakt:
Te z Lilly's Bar to też są algi Ascophyllum nodosum, a mają inną zawartość jodu niż te Lunderland.
Niestety na opakowaniu alg Grau (z zooplusa) nie ma podanej zawartości jodu. Może wybieraj w kalku raz jako : algi z Lilly's Bar, innym razem jako Lunderland, a jeszcze innym, jako pozycję ogólną (no name) mączka z alg morskich.
Miałam algi z tych 3-ech źródeł i w przypadku alg firmy Grau doradzałabym zmielenie ich na mączkę w młynku do kawy (algi Lunderland a także te z Lilly's Bar maja właśnie konsystencję mączki).
Niestety na opakowaniu alg Grau (z zooplusa) nie ma podanej zawartości jodu. Może wybieraj w kalku raz jako : algi z Lilly's Bar, innym razem jako Lunderland, a jeszcze innym, jako pozycję ogólną (no name) mączka z alg morskich.
Miałam algi z tych 3-ech źródeł i w przypadku alg firmy Grau doradzałabym zmielenie ich na mączkę w młynku do kawy (algi Lunderland a także te z Lilly's Bar maja właśnie konsystencję mączki).
Może faktycznie mało tego tam. Tutaj są receptury 
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Mam pytanie, czy można zastąpić czymś algi? Koty strasznie kręcą na nie nosem kiedy dosypuję do mieszanki... A może macie jakieś sprytne sposoby podawania kotsonom mączki z alg?
Muffina*PL www.facebook.com/muffinacats
